@Leher: taka prawda, biedny sebuś z--------a sobie nadświetlną, nocą po autostradzie - która przecież służy do z-----------a, a tu mu jakaś zawalidroga zajmuje pas startowy. Do tego musi zaangażować tatusia i policję by ktoś niepowołany nie postawił czasami złej tezy jakoby to biedny sebuś był sprawcą. No i kto k---a zwróci mu pieniądze za dłuższe niż zwykle wczasy w Dubaju?
Pod łódzką giełdą jest cały przekrój społeczeństwa. Są tacy, którzy grzecznie rozmawiają, a są też tacy, którym od razu uruchamia się agresor. Uważajcie na tego człowieka, może wam zrobić krzywdę. Zgłoszony gdzie trzeba. ETM45304
Na Deweloperucha wleciały dane z Łódź. Jest sporo incydentów fliperskich, jak na przykład to. Daję plusa dwoma rękoma dla mirka, który pierwszy znajdzie jakiś lokal Midla.
Gdy ktoś w sklepie wpycha się w kolejkę, zwracasz uwagę. Ale gdy to samo dzieje się w przypadku samochodu jeżdżącego po chodniku, jesteś już zomowcem. Wniosek? Nie wolno powodować, by jeżdżący po chodniku taksówkarz czuł się nieswojo. Zwłaszcza jak jesteś na feriach. Najlepiej nie patrz w tę stronę
PKP PLK rozpoczęły wstępne konsultacje rynkowe dotyczące dokończenia tunelu średnicowego w Łodzi. To pierwszy krok po odstąpieniu od umowy z dotychczasowym wykonawcą, które nastąpiło niespełna miesiąc temu. Prace przy drążeniu tunelu stoją od września 2024 roku, kiedy podczas przejścia pod al. 1 Maj
Kierowcy decydują się porzucić samochody w miejscach, w których parkowanie jest zabronione, a następnie przesiadają się w pociąg. Przy kolejnej stacji jest darmowy parking, ale są powody, dla których pozostaje on pusty. Nie wszystko zostało zorganizowane jak należy, natomiast nie jest to powód, dla
@neo78: Patologię to on pięknie pokazuje. A odnośnie tego co napisałeś, że porywa się tylko na słabszych i ucieka, to polecam obejrzeć filmik jak był pod stadionem Legii przed meczem.
Ulica Górna Droga w warszawskim Ursusie - miejsce, gdzie jeden pas ruchu jest permanentnie zablokowany, a kierowcy z impetem wjeżdżają na chodnik w imię wyrozumiałości i empatii względem innych kierowców. Mieszkańcy od lat alarmują o zagrożeniu, braku oświetlenia i nieskutecznej organizacji ruchu.
Typowy bazarkowy klient samochodowy: przyjeżdża z domu oddalonego zwykle o kilka przecznic i musi wjechać pod samo wejście, bo zaparkowanie 200 metrów dalej oznacza, że równie dobrze mógłby przyjść pieszo. A tyle to nie.
Na sanki z dzieckiem: niesamowity poziom egoizmu, braku odpowiedzialności oraz stawianie siebie i własnej wygody na pierwszym miejscu, podczas gdy w promieniu 10 minut spacerem znajdują się wolne miejsca parkingowe, a park jest jednym z lepiej skomunikowanych w Warszawie. No ale wiecie...
Dla zawodowego kierowcy mniejsze zło to wjechać na chodnik zamiast zatrzymać się na jednym z dwóch pasów jezdni. Pracuje dla firmy, która ułożyła sobie biznes w taki sposób, że przyjeżdża pod klienta wielką ciężarówką i na miejscu niszczy dokumenty i infrastrukturę.
Krótki przykład jak PZU rucha ludzi. W ubezpieczeniu mieszkania miałem też opcję awarii AGD. Padła zmywarka no to zgłaszam. Zmywarkę zabrał serwis współpracujący z PZU. Serwis dzwoni, że PZU nie chce zapłacić za naprawę. Okazuje się, że nie liczy się data zakupu zmywarki (mam fakturę), tylko data produkcji z tabliczki znamionowej. (nie może być starsza niż 5 lat)
@PrzypadkowyCzlowiek: A co jeśli sprzęt po produkcji leżał rok na magazynie producenta, potem pół roku w magazynie dystrybutora i kolejne miesiące na sklepie?
Rozmawiałem właśnie z sąsiadką rosjanką, która zna kogoś kto był w Stanach, i ten ktoś ma ciocię w Petersburgu. Podobno po akcji z Wenezuelą całe osiedle u nich trzęsie się i boi, że przyleci Pan Jankes swoim F-35, wypuści Tomahawki, a pijani operatorzy rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, o ile będą w stanie ustać, to i tak tylko go zadrapią, bo czym jest takie S-400 w stosunku do nowoczesnej armii hegemona. Źle to wygląda