Minął rok od kiedy zacząłem zgłaszać patoparkowanie we Wrocławiu przez serwis uprzejmie donoszę. Zgłaszam tylko na policję, bo jestem przeciwny SM jako organizacji i uważam, że każda SM powinna zostać zlikwidowana.
- Przez ten czas tylko raz musiałem iść do sądu, bo komuś się wydawało, że wie lepiej gdzie może parkować.
- Kilkadziesiąt (może łącznie z 30) razy byłem na komendzie podpisać zeznania.














@Ociec2: to jest najlepsze w tym kraju, dostarczanie jakichkolwiek pism urzędowych, to cyk 2x awizo (albo nawet nie) i domniemanie doręczenia a później Twoje kłopoty.
A jak ja szarak chcę odzyskać dług i dłużnik się ukrywa nie otwierając drzwi listonoszowi/komornikowi, to słyszę - "Panie, to nic nie można, trzeba ustalić miejsce zamieszkania na spokojnie, bo dłużnik musi odebrać papiery" - a najlepiej to go złapać i