Widzę, że wśród zetek już zaczęło się osrywanie inicjatywy wośpu, w tym tysięcy ludzi na przestrzeni lat, którzy w deszczu, czy mrozie zbierali do puszek, w czasach kiedy słowa stream nie było nawet w polskim słowniku. Wszystkich inicjatyw przygotowywania i wystawiania na aukcjach ciekawych projektów od grup pasjonatów i innych cennych rzeczy od faktycznie niespecjalnie zamożnych osób, dla których to było sporo poświęcenia czasu, czy rzeczy materialnych. Liczy się teraz tylko duża

F1A2Z3A4















