@jablkawmasle: generalnie to była geneza pytania : D Stałem wtedy w korku, zalanie pod wiaduktem przeczytałem gdzieś na internecie, więc sprawdziłem maps by mieć alternatywną trasę i właśnie to mi pokazała apka ; ).
Ksiądz, który podczas spowiedzi wstał, wyszedł z konfesjonału i kazał mi się wynosić z koscioła. Spowiadałem się z lenistwa - nie byłem w niedziele w kościele bo mi się nie chciało. To była jakaś piątkowa spowiedź, sporo osób ze szkoły było. Klecha mnie wyrzucał z kościoła na tyle głośno, że osoby w pobliżu słyszały tę akcję.
Miałem 10? - 12? lat. Po tej akcji nie chciałem już chodzić do kościoła, ale wiara
Mój nowy niedoszły szef szukał pracownika podając wynagrodzenie w ogłoszeniu, dogadaliśmy się na rozmowie, po czym wręczył umowę z połową umówionej kwoty.
Powiedział, że gdyby od razu zaproponował tę kwotę to nikt by się nie zgłosił, a tak może się dogadamy. Debil, bo zmarnował tylko mój i swój czas.
Ja rok temu miałem podobnie. Na rozmowie ustalane umowa o pracę 3000 brutto + premie od sprzedaży. Zachodzę na miejsce a do podpisu dostałem śmieciówkę na rok 17 brutto/godz. Z całej firmy zdążyłem poznać osobę, która miała mnie wdrażać zanim odwróciłem się na pięcie i podziękowałem za stratę czasu i profesjonalizm.
Przeszukałem w końcu wszystkie kolekcje po zmarłym ojcu - niedużo banknotów, sporo monet, sporo znaczków ale najgorsze są dosłownie tysiące kopert i kartek pocztowych. Mam w tym temacie dosłownie zerowe pojęcie, sam na pewno nie ogarnę tego tym bardziej nie znając się ani trochę. Nie mam żadnego znajomego zajmującego się numizmatyką, stąd moje pytanie - W jaki sposób najlepiej to ugryźć? Posortować i zanieść całość do antykwariatu? Bądź do sklepu numizmatycznego?
@adrwas: Trzymałem to nieruszane przez 17 lat po śmierci ojca. Przy okazji wielkich porządków związanych z walką z chorobą zbieractwa postanowiłem, że już wystarczająco przeleżało : )
Dziękuję, ale zanim ja to wszystko posortuje, odkurzę, posprawdzam, porobię zdjęcia itp to minie sporo czasu. Zwłaszcza, że co jak co, ale na utrzymaniu porządku i opisów w klastrach ojcu nie zależało ; )
Jaki był Wasz pierwszy #komputer? Ja swój dostałem w 2000roku po komunii. Znalazlem kiedyś paragon kosztował jakieś 4000zl z monitorem. Podzespoły to jakiś Intel Celeron 400mhz, dysk chyba 10gb lub 20gb, 64MB ram, karta graficzna jakąś nVidia, myszka kulkowa xd, monitor kineskop.
Chcialem kiedyś zainstalować na tym kompie gta3 ale nie poszło xd zasinalo się
@snickers111a W tej cenie najlepiej iść na kompromis. Segment B typu Corsa, Polo, Yaris. Generalnie marka i model nie ma znaczenia, znaczenie ma jak najlepszy stan techniczny jaki się uda znaleźć. O wiele lepiej kupić zadbane Aveo niż np zajechanego Jazza. Prosty silnik benzynowy, model popularny, 5 drzwiowy i jak się uda trafić na model z klimatyzacją - te dwie cechy spowodują, że uda się je jeszcze odsprzedać w przyszłości. Najważniejsze
Miesiąc temu kupowałem pralke w rtv euro agd. W Krakowie w Krokusie powiedziano mi, że ubezpieczenie jest obowiązkowe i wynosi 1% raty miesięcznie, więc ostatecznie zapłaciłbym o te 10% więcej. Dosłownie 200m dalej w Serenadzie na moje pytanie czy ubezpieczenie jest obowiązkowe usłyszałem od razu - nie jest.
Witam wszystkich. Chciał bym się podzielić z wami swoją niezakończoną opowieścią na temat współpracy z Bimmer Autos z Kalisza. W połowie Sierpnia 2020r. skorzystałem z usług firmy z Kalisza która zajmuje się sprowadzaniem samochodów z zagranicy tj. Szwajcaria.
Ja szukałem konkretny, budżetowy samochód za 10 tys ponad 4 miesiące odrzucając mnóstwo ogłoszeń i wykonując oględziny PRZED zakupem. W końcu się udało Hyundai Getz 1.1 z polskiego salonu 2008 59 tys km. Nie wyobrażam sobie wydania nawet 1 złotówki na kota w worku - na firmę pośredniczącą czy komis. Niestety na naszym rynku używanych samochodów można ufać tylko sobie i naprawdę zaufanemu mechanikowi i nikomu poza tym. Sam szukałem samochodu niepopularnego,
@mbbb: Ja kupiłem od handlarza, ale po osobistych oględzinach z mechanikiem i wizycie na stacji diagnostycznej. Zbyt krótko jeszcze, by oceniać, ale 4 tys km bez najmniejszych problemów, wad ukrytych itp. Do zakupu przekonało mnie dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne całego podwozia wykonane w 2018r. Getzy lubią rdzewiec, mój nie ma śladu rdzy na zewnątrz, progi całe, pełne, tak samo płyta podłogowa, jedyna rdza, ale tylko powierzchowna jest na zawieszeniu. Po zakupie
@mbbb: Zapomniałem dopisać kwestie przerejestrowania, ubezpieczenia itp. oczywiście im większy zapas po kupnie tym lepiej :D Sprawdzałem parę Astr i Golfów i oczywiście nawet starsze o parę lat z większym przebiegiem byłyby i obiektywnie i subiektywnie lepszymi samochodami, ale nie miałem cierpliwości do szukania dobrego egzemplarza. Tym bardziej, że rynek nie śpi, naprawdę dobry egzemplarz popularnego auta sprzedaje się w parę dni a ja byłem ograniczony przez pracę a tym
Gdyby najgłośniejszy dźwięk w historii ludzkości (jaki został odnotowany) został wyemitowany w Warszawie, to ludzie w Kielcach straciliby permanentnie słuch.
@AdrianV91: Raz na kwas lubię wrócić do całej historii wraz z dodatkowymi rozdziałami. Zupełnie inne spojrzenie na uniwersum i na samego Sknerusa. Pamiętam jak dziś w jakim szoku byłem, gdy Sknerus okazał się s---------m, gdy wynajął ludzi by puścić z dymem wioskę tubylców, bo wódz nie chciał z nim ubijać interesów.
@AdrianV91: To był pierwszy szok a drugi to właśnie jak potraktował najbliższą rodzinę. Z kaczych opowieści znamy go jaki cwanego, zachłannego ale raczej ok dziadka. Co prawda nie byłem kolekcjonerem, ale nie przypominam sobie w komiksach, czy Gigantach (choć te opowieści były bardziej niezależne) żeby był przedstawiony prawdziwy obraz Sknerusa. Zapewne Życie i Czasy a co za tym idzie historia została dopisana do istniejącej już wiele lat wcześniej postaci Sknerusa.
@Ponc3k: @apee: Wybaczcie, ale nie chcę już więcej spoilerować i tak już powyżej napisaliśmy zbyt wiele ; ) Naprawdę zachęcam do zapoznania się z historią samemu. Na pewno cały tom jest na chomikuj, kiedyś były jeszcze skany na niezależnych stronach.
@Balgator: Za wiki: W Polsce 12 głównych rozdziałów wydano w tomie Kaczor Donald – Wydanie Specjalne 1/2000 – $kneru$. Dalsze rozdziały publikowano w pierwszym tomie Komiksów z Kaczogrodu, także zatytułowanym $kneru$, oraz w czasopiśmie Kaczor Donald. Powtórne opublikowanie serii wraz z rozdziałami dodatkowymi nastąpiło we wrześniu i w grudniu 2010 roku, na łamach serii Komiksy z Kaczogrodu. W 2017 roku wydano kolejny tom na 70. rocznice powstania postaci Sknerusa McKwacza,
Pod koniec lat 90 na kablówce był kanał Quest TV. Leciały na nim wyścigi w stylu demolishion, spychanie się było dozwolone jak i mocniejsze dzwony. Nawierzchnia toru była ziemna albo błotnista w zależności od pogody. Czy ktoś pamięta jaki był oryginalny tytuł tego programu/tych wyścigów? W Polskiej wersji nazywało się to z tego co pamiętam "Zderzakiem do zwycięstwa".
Nie pełni żadnej widocznej funkcji, ale producent musiał mieć jakiś powód, dla którego ten kawałek plastiku jest tak ukształtowany:
źródło: comment_1630915690u5Ux7ZrOKcPqX2A5v6N9tS.jpg
Pobierz