Wtorek i środa stracone treningowo z powodu zapalenia nerwu szyji (popularne "przewiało mnie") ale dzisiaj już moglem samodzielne założyć buty ;) to nie wytrzymałem tylko ruszyłem na trasę. Na początku trochę wszystko sztywne, szczególnie szyja i plecy ale potem jakoś poszło. Dzisiejszy marszobieg (15 minut bieg 1 minuta marsz)
Dzisejszy marszobieg (10 minut bieg 1 minuta marsz). W ulewnym deszczu po polnych ścieżkach. Błoto, kałuże po kostki, pusto, tylko ja, szum deszczu i muzyka. Coś pięknego.
@Kinja: Większość ludzi nie lubi biegać w deszczu. Ja od zawsze bylem "nie calkiem normalny" (jak mawia moja żona). Takie bieganie w strugach wody (parę razy w życiu trafilem na burzę ʕ•ᴥ•ʔ) strasznie mnie relaksuje. Gorzej tylko, że po treningu trzeba rozbierac sie w kabinie prysznicowej żeby nie zalać mieszkania( ͡°͜ʖ͡°)
Zawsze jak uda się zebrać grupę znajomych z którymi dorastałem na jednym podwórku (niestety zdarza się to bardzo rzadko, teraz już może raz na rok albo rzadziej :( ) po wypiciu paru głębszych zawsze kończy się słuchaniem/śpiewaniem Buzu Squat. W sumie nawet nie wiemy dlaczego. Piosenkę oczywiście znają wszyscy, ale nie była ona w żadnym momencie "hitem podwórka". Były inne bardziej znane/lubiane. Ta chyba budzi w nas tęsknotę za beztroskimi latami...
mBank podjął decyzję o zamknięciu forum dla użytkowników prowadzonego w internetowym serwisie. Firma wyjaśnia rezygnację z tej platformy rozwojem mediów społecznościowych i wyczerpaniem się w związku z tym formuły forum dyskusyjnego.
Szczerze, nie wiem o co afera. Nie mam konta w mBanku, nie wiem też czy bank z którego usług korzystam miał/ma jakieś forum czy ma profil na fb (chociaż akurat to jest prawie pewne). Sam nigdy nie miałem profilu na fb. Dopóki wszystkie swoje sprawy z bankiem mogę załatwić przez ich aplikację, stronę, infolinię czy osobisty kontakt w oddziale nie widzę problemu. Gorzej by było jakby któryś z pracowników stwierdził "żeby załatwić
Wszystkie dzieciaki to śpiewały. Nikt nie rozumiał...
Chyba nawet nie wszyscy nauczyciele rozumieli. Przypomniałeś mi xD Śpiewaliśmy to całą klasą w podstawówce (klasa 1-3) na jakiejś Akademii z okazji Dnia (Matki, Babci czy Nauczyciela...nie pamiętam)(✌゚∀゚)☞
Koczowisko przy Kamieńskiego przestało istnieć. Cyganie przeprowadzili się do wynajętych przez Fundację Dom Pokoju mieszkań na terenie Wrocławia. Za mieszkania częściowo płaci fundacja ze środków miejskich. Po uprzątnięciu (też za hajs podatników oczywiście) gór śmieci teren sprzeda się deweloperom.
Dla mnie zwykly (tzn. europejski) cyrk ze zwierzętami to dno i metr mułu, ale ten z filmu to juz totalne s-----------o niegodne miana człowieka. (╯°□°)╯︵┻━┻
Po jakie gry z bieżącej dekady jeszcze sięgniemy, mimo że nie brakuje ciekawych nowości? Niektóre pozycje są naprawdę aż tak dobre, że wracamy do nich raz po raz.
W bajce "Strażak Sam" pokazano sceny seksu analnego między dwoma mężczyznami? Tak uważają rodzice, których pociechy oglądają tę bajkę i są zbulwersowani. O ...
Moja syn właśnie wszedł do domu i powiedział: - Tato zabierz moje kieszonkowe, wynajmij mój pokój, wyrzuć moje ciuchy, telewizor, iPad, telefon i laptopa. Sprzedaj mój samochód, zabierz moje klucze i wywal mnie z domu. Potem usuń mnie z testamentu i nigdy się do mnie nie odzywaj. W sumie nie do końca tak to ujął. Jedyne co powiedział to: - Tato, chciałem Ci przedstawić mojego chłopaka. #suchar
Prezydent wydaje z kasy miasta milion złotych na kupno i montaż metalowych rabat. Wielkie donice pojawiły się już przy krawężnikach wielu ulic w centrum miasta. - Dlaczego nikt z nami tego nie konsultował? - pytają kierowcy karetek i wozów strażackich.
Niektóre dzieci mówią, że mama gotuje takie same obiady, jak ja. Tak samo je doprawia. Lubi te same książki. Te same filmy. W domu jest taka sama pralka i taka sama zmywarka. A ja wiem, że tam wody nie było. Było klepisko. Więc jaka zmywarka i jakie obiady?
Trzeba mieć niewyczerpane pokłady odporności psychicznej, cierpliwości i empatii żeby podjąć się tworzenia takiego "przejściowego domu dziecka". Podziwiam. Sam bym się nie odważył.
Mega pozytywnie odebraliście książkę do układania jadłospisów, dziś przychodzę z małym #rozdajo :) Do wygrania m.in. pakiet książek niezależnie od ilości wykopów :)
Największym wyzwaniem jestem dla siebie ja sam, a raczej nachodzące mnie falami lenistwo. Mimo, że lubię gotować i podobno całkiem nieźle mi to wychodzi to czasem przychodzą dni, że po prostu mam to w du...głębokim poważaniu. I wtedy zamiast komponować kolejną superzdrową sałatkę z cziją goją i łzami jednorożca za najwspanialszy obiad uznaję pierogi z garmażerki albo wręcz kawał kiełbasy zagryziony bułką i kiszonym ogórkiem. Nie zdarza się to często ale jednak.
@zoomiee: Oooo to już grubo. Ale to chyba dlatego, że nie wyobrażam sobie poranka bez kawy. Żebym musiał po nią zasuwać do sklepu w dresie założonym na piżamę, z zaklejonymi oczami to i tak pójdę. Dopiero po pierwszym łyku tak naprawdę się budzę.
J.D.
Biegnij, niech za tobą goni cały świat...
Każdy wrzucający daną grupę do "jednego wora" automatycznie ląduje na czarnej liście.
@wykop dodajcie możliwość ukrycia nieotagowanych wpisów!!!
Wtorek i środa stracone treningowo z powodu zapalenia nerwu szyji (popularne "przewiało mnie") ale dzisiaj już moglem samodzielne założyć buty ;) to nie wytrzymałem tylko ruszyłem na trasę. Na początku trochę wszystko sztywne, szczególnie szyja i plecy ale potem jakoś poszło. Dzisiejszy marszobieg (15 minut bieg 1 minuta marsz)
#sztafeta #ruszmirko
Wpis