Cześć, mam jakieś tam oszczędności ulokowane w 90% w obligacjach skarbowych (głównie EDO) a 10% na IKE ETF (MSCI World i EM). I teraz mam wątpliwości, czy dalsze oszczędności, które będą napływać powinienem lokować już tylko na IKE ETF (a potem na zwykłe konto ETF) żeby zbalansować portfel, czy jednak tylko obligacje, gdy jest perspektywa kupna mieszkania za te około 4-5 lat? Na pewno chciałbym każdego roku dobijać cały limit IKE i
4daoz




















