Wpis z mikrobloga

✨️ Obsesja na punkcie mieszkań w bloku w Polsce
Skąd w Polsce taka obsesja na punkcie mieszkania w bloku i to jeszcze w samiutkim centrum? Przecież w takiej klitce idzie się ukisić i nie ma co robić. Nie zrobisz grilla, ani nie posłuchasz głośno muzyki. Nawet za bardzo modyfikować mieszkania nie możesz bo spółdzielnia nie pozwoli. Dodatkowo masz hałasy sąsiadów, psy, dzieci albo non stop hałas zza okna. Większość osób które wydało miliony na te swoje klitki to przy pierwszej lepszej okazji ucieka za miasto bo nie ma co robić. Najbardziej śmieszą mnie te argumenty o możliwościach jakie daje życie w centrum, no wszędzie blisko - super interes kupować mieszkanie za bańkę żeby mieć blisko do żabki albo kraftowego barbera za 150zł strzyżenie. Jak bierzesz kredyt (czyli 30-35+) to też już nie pora na szlajanie się po barach wieczorem więc też bez sensu a mając taki dom to robisz sobie imprezki w ogródku ze znajomymi, piwko tanie ze sklepu i jesteś pan.

#mieszkanie #dom #nieruchomosci #kredythipoteczny #deweloperka #polska #miasto #wies

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Mieszkam w bloku. Całe życie mieszkałem w bloku. Także za granicą. Do podstawówki 10 minut na piechotę. Do liceum było dalej. Na studia i potem do pracy 30 minut piechotą lub rowerem. Komunikacją miejską tyle samo. Przedszkole dzieci 10 minut spacerem od domu. Szkoła podobnie. Sklep spożywczy - 5 minut od domu. Apteka, przychodnia podobnie. Metro - 6 minut piechotą. Zajęcia dodatkowe dla dzieci w promieniu 20 minut jazdy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zasadniczo to wyczerpałeś temat. Twoje życie i rozrywki to p--o, grill i głośne puszczanie muzyki.Nic dziwnego, że mieszkasz na wsi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mieszkałam w bloku i w domku.
Blok to przede wszystkim bardzo dobre miejsce dla osób które nie ogarniają mieszkania w domku, bo jednak mając mieszkanie w bloku wszystkim zajmie się spółdzielnia.

To trochę jak z wynajmem.
Wszystkie problemy zgłaszasz do wynajmującego i on to ogarnia, ergo często kontaktuje się ze
  • Odpowiedz
  • 1
@mirko_anonim: Chcesz mieć dom, a pracujesz w top5, masz dwie opcje.

1. Wykładasz 2 bańki na dom z rynku wtórnego. Mało kogo stać na taki wydatek.
2. Kupujesz bliźniaka od dewelopera w cenie mieszkania ale pośrodku niczego, dojazd do pracy trwa godzinę.

Jeśli nie masz dużej rodziny, wybierasz mieszkanie i ewentualnie kupujesz dom weekendowy trochę dalej, za mniejsze pieniądze.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bo w Polsce polaryzacja sięga zenitu, spójrz na komentarz @LudzieToDebile - idealny przykład myślenia, że dom = zadupie, wszędzie daleko, wieś; mieszkanie - wygoda, 5 minut z buta wszędzie, automatycznie centrum.

Ja mam zapewne bliżej do szkół, poczty, dużych sklepów i stacji kolejowej, niż powyższy użytkownik w swoim bloku, mimo, że mieszkam w domu - to większości Polaków się po prostu nie mieści w głowie, palą im się
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
refleksyjny-realista-66:

2. Kupujesz bliźniaka od dewelopera w cenie mieszkania ale pośrodku niczego, dojazd do pracy trwa godzinę.

No, a z miasta trwał 45 minut, tylko za m2 +200% ceny, taka różnica xD.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
refleksyjny-realista-66: @LudzieToDebile: u mnie ultrazadupie i w sumie wszystko pod nosem w promieniu 10 minut samochodem: sklepy, siłownie, basen, kino, apteki, tereny zielone, mnóstwo knajp, masaże, kosmetyczki, fryzjerzy, dentyści, 15 minut na lotnisko międzynarodowe, jak ktoś ma normalną pracę (zdalną albo klient przyjeżdża do ciebie), brak dzieci, brak awersji do jazdy samochodem, to mieszkanie w centrum wychodzi na bardzo drogą fanaberię, jak patrzyłem na podobny metraż bliżej centrum to
  • Odpowiedz
Skąd w Polsce taka obsesja na punkcie mieszkania w bloku i to jeszcze w samiutkim centrum?


Bo to wygodne

Przecież w takiej klitce idzie się ukisić i nie ma co robić. Nie zrobisz grilla, ani nie posłuchasz głośno muzyki. Nawet za bardzo modyfikować mieszkania nie możesz bo spółdzielnia nie pozwoli.


Ale
  • Odpowiedz
Skąd w Polsce taka obsesja na punkcie mieszkania w bloku i to jeszcze w samiutkim centrum?


@mirko_anonim: Globalizacja. Fajność i korpoświat. Generalnie ludzkość dzieli się na tych, którzy chcą do miasta i tych, którzy chcą do wsi i jednych i drugich to c--j powinno obchodzić co chce druga grupa i dlaczego.

Ci co chca do miasta to ci powiedza, ze takich rzeczy jak w miescie to w miasteczkach to nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bo żyjąc na wsi trzeba mieć kasę inaczej takie życie w jakimś dziadostwie i biedzie ogrzewając się paląc odpadami odbiera godność. Życie na wsi jest lepsze od mieszkania w bloku w mieście ale na zasadzie amerykańskich czy skandynawskich przedmieść. Samochód, infrastruktura drogowa, tania energia, fajna w miarę duża zadbana działka. Inaczej tylko duże miasto, dobrze skomunikowane. No i często życie na wsi jest ogólnie droższe. Przynajmniej z punktu widzenia
  • Odpowiedz