Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim Właśnie nigdy nie czaję tego straszenia ‚zostaniesz starą panną’. xD
Może jeśli ktoś bardzo, bardzo chce dzieci to jest to średni scenariusz, ale w każdym innym przypadku bycie samej/samemu jest dużo lepsze niż bycie z nieodpowiednim partnerem. Zwłaszcza jeśli potrafi utrzymywać satysfakcjonujące związki pozaromantyczne. A już jak ten partner wie, że został wybrany z braku laku, to się wtedy zaczynają prawdziwe jazdy po kilku latach.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

i sobie żyją


Celem zdrowego związku, a tym bardziej małżeństwa nie jest 'życie sobie' tylko założenie rodziny, tj. posiadanie dzieci. Niepopularna opinia w czasach, gdzie chodzi o to żeby sobie poruchać, pomniejszyć koszty życia i oddawać się przyjemnościom.

Nawet trudne małżeństwo, które zdołało odchować dzieci ma większa wartość, niż wybór samotnego życia z kotem, spędzanego na oglądaniu netflixa i podróżach. To także ciężkie do pojęcia dla ludzi z przestawionym systemem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dokładnie. Znacznie lepsza jest nawet "samotność" czyli nie bycie w żadnym związku, rozwijanie się, hobby, koleżanki niż wychowywanie facecika z przerostem ego. Poza tym tylu fajnych chłopów chodzi po ulicach, że znalezienie kogoś fajnego to jak pstryknąć palcem.
  • Odpowiedz
bzdurne przerysowane opcje, a rzeczywistośc jest że w przypadku gdy nie mogą mieć faceta z top2% to skończą z kotem. i kto wowczas jest szczesliwszy, kociara czy mężatka ktora obnizyła standardy i jest z facetem z wyglądu 7/10 lub niżej ale z cechami jak ten z pkt 1, to w tym jest problem obecnie ze dobzi goscie są skreslani za nieidealny wygląd bo dla kobiet 80% mezczyzn jest w ogole nieatrakcyjnych, kolejne
  • Odpowiedz
@mirko_anonim tylko że to nie jest takie proste , że sobie wybiorę najlepszego albo świadomoe wybiorę gorszego :p będąc 20-letnia dziewczyna bez wielkiego doświadczenia życiowego, a często z jakimiś problemami z domu rodzinnego, nie jesteś w stanie ustalić nawet listy konkretnych kryteriów, jakimi się kierujesz przy wyborze partnera, a co dopiero skutecznie je zaaplikować i odsiać niewłaściwych kandydatów. Jestem przekonana, że w większości przytoczonych przez Ciebie historii w stylu „małżeństwo wujka
  • Odpowiedz
Zabrakło opcji że kobieta wiąże się z dobrym materiałem na męża a potem wyżywa się na nim za to ci tatuś nie zrobił bo go nie było albo za to że poprzedni facet nie spełnił jej oczekiwań i tak zniszczony mężczyzna wypada z kategorii akceptowalnych do współistnienia z żensjim elementem przez nabyte nowe związkowe traumy ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
bzdurne przerysowane opcje, a rzeczywistośc jest że w przypadku gdy nie mogą mieć faceta z top2% to skończą z kotem. i kto wowczas jest szczesliwszy, kociara czy mężatka ktora obnizyła standardy i jest z facetem z wyglądu 7/10 lub niżej ale z cechami jak ten z pkt 1, to w tym jest problem obecnie ze dobzi goscie są skreslani za nieidealny wygląd bo dla kobiet 80% mezczyzn jest w ogole nieatrakcyjnych, kolejne
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

✨️ Mit o obniżaniu oczekiwań w związkach

Rozwala mnie ten mit którym próbujecie straszyć kobiety: musisz obniżyć oczekiwania i znaleźć pierwszego lepszego przegrywa bo inaczej będziesz starą panną z kotem i to jest okropna wizja, bój się!


Nie wiem skąd to wzięłaś bo z obniżaniem oczekiwań chodzi o to żeby znaleźć sobie normika, beciaka, a nie przegrywa XD chodzi o dopasowanie oczekiwań do swojej ligi, ale u ciebie w komentarzu widać mocne
  • Odpowiedz
@czescmampytanie: To jest ogólnie kobiecy cope oparty na teoretycznie prawdziwej przesłance, ale przegrywy na wykopie tez czesto to robią (demonizowanie bycia w zwiazku, racjonalizacja ze w sumie tak mi dobrze, roztaczanie jakichs najczarniejszych scenariuszy w przypadku zwiazania sie z kims etc.).
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 6
roztropny-czempion-40: ale cope..
Scenariusz 2 jest fajny o ile jesteś w wieku studenckim. W dorosłym życiu to wygląda tak że inni biorą śluby, mają dzieci, budują domu, jeżdżą na wakacje ze swoimi połówkami a ty tylko to oglądasz i wrzucasz posty że bycie singielką jest super. Poza tym skąd ty weźmiesz potem przyjaciółki? prawda jest taka że w pewnym wieku ludzie się zajmują swoimi partnerami a nie będą niańką dla starej
  • Odpowiedz