Smutek, depresja i bezrobocie.
90% treści to beka z Kamilków, ale sytuacja na prawdę jest dramatyczna, dotknęła mnie chyba depresja, jeszcze nie stwierdzona przez specjalistę.
Najgorsze, że zawód się skończył, zwłaszcza dla ludzi przebranżowionych jak ja. Kto ma pracę ten ma, ale zatrudnienie znajdą tylko szczęśliwcy.














Jestem Scrum Masterem na semi-FIRE z jednym klientem za 38k (płatne w USD), max 2h dziennie roboty, tylko zdalnie. Niestety jeszcze parę tygodni i jestem out, bo AI.
Od 3 lat nie muszę pracować i mogę utrzymywać się z giełdy, ok 10M w portfelu (zarobiłem jakieś 4M na OE, reszta to zysk
Co byś zrobił na moim miejscu