• 2
Tylko skąd B miałby wiedzieć, że ma pierwszeństwo? Bo przecież nie jest w stanie odróżnić znaków D-1 i D-2 patrząc na nie od tyłu.
  • Odpowiedz
@janekplaskacz: Nie możesz porównywać tabliczki T-10 (tej żółtej prostokątnej) ze znakiem ostrzegawczym A-10(ostrzegającym o przejeździe kolejowym), to nie to samo.
Ta tabliczka informuje o przecięciu drogi z bocznicą kolejową lub torami o podobnym charakterze, na której ruch wstrzymywany jest przez pracownika. To nie jest zwykły przejazd kolejowy, więc na takim przejeździe, pociąg sam nie może przejechać. Poza tym, ta tabliczka nie nakłada obowiązku zachowania szczególnej ostrożności ani że trzeba uważać
  • Odpowiedz
joł, takie pytanie, czy można w tej sytuacji zawracać?
https://www.google.pl/maps/@50.0126686,19.9556437,3a,56y,98.81h,92.55t/data=!3m6!1e1!3m4!1ssRlqVeDPBuDGTOSBCYYD7g!2e0!7i16384!8i8192
niby na samym początku jest nakaz jazdy prosto, czyli tu:
https://www.google.pl/maps/@50.013834,19.950066,3a,75y,102.53h,86.19t/data=!3m6!1e1!3m4!1suA4PvaLvgAppj0opKVmPeQ!2e0!7i16384!8i8192
I po drodze nie ma żadnego znaku odwołującego lub skrzyżowania.
Jak szukałem w googlach "zawracanie a nakaz jazdy prosto", to wg fragmentu
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Natomiast masz pas, który pozwala ci jechać tylko prosto.


@radziol88: w sumie tak sobie przemyślałem temat - narzekamy, że jest zza dużo znaków wszędzie. A tutaj jest przykląd wystarczającego minimalizmu. My Polacy lubym szukać dziury w całym.
Tak, to oznakowanie JEST wystarczające, żeby kierowca wiedział, że tu nie może skręcać/zawracać.
  • Odpowiedz
@floralshoppe: Znak jest nieprawidłowy i powinien być inny/inaczej umiejscowiony. Ale przekaz jest jasny. Jakby doszło do sądu to tak pół na pół bo są orzeczenia, że nieprawidłowe oznakowanie nie zwalnia z przestrzegania gdy jest ono jasne, mimo, że jest niezgodne z rozporządzeniem. Tak czy inaczej wg przepisów możesz parkować od razu po pierwszym. Ale czy to by się w sądzie obroniło to tak na dwoje babka wróżyła. Zależy od składu
  • Odpowiedz
Cześć. Dostałem wezwanie do złożenia wyjaśnień dla Straży miejskiej przez niezastosowanie się do znaku b36 zakaz zatrzymywania się (z tabliczka "na terenie całego placu") nie byłoby w tym nic dyskusyjnego gdyby nie to, że mieszkańcy zatrzymują się tam od lat i nigdy nikt z tego nic nie robił. Nikomu to nie przeszkadza, jest tam też specjalna zatoczka, która 15m dalej już jest pełnoprawnym parkingiem.
No i najważniejsze: jest to na terenie drogi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@outkay To jest polska to samo u mnie na osiedlu ludzie parkują przy samym skrzyżowaniu że nie da rady się zmieścić i nic z tym nie robią a ty gdzie indziej lekko nie zmieścisz się w linie czy przegapisz znak taki jak u ciebie i wala mandat
  • Odpowiedz
ale czy to nie jest tak, że na drodze wew. Oni w ogóle nie powinni interweniować nawet jak jest taki znak


@outkay: nie... jeśli jest znak zgodny z rozporządzeniem i został ustawiony zgodnie z prawem, to mogą interweniować w każdym miejscu... nawet w stosunku do właściciela, który sobie taki znak postawił na swoim podwórku, bo w tym momencie nie ma znaczenia kto jest właścicielem posesji.
  • Odpowiedz