Mam problem z zębem "dolną szóstką" - był z 6 lat temu leczony kanałowo, ale jak go badałem jakiś czas temu, to mam jakieś bakterie beztlenowe pod nim i trzeba coś z tym zrobić. Poszedłem do kilku dentystów i otrzymuję różne diagnozy:
a) ponowna kanałówka
b) resekcja (bo ponowna kanałówka przecież nic nie da, skoro nie widać, by z tą było coś źle zrobione)
c) wyrwanie i implant (bo już odstaje, ma "zeżarte korzenie", a
a) ponowna kanałówka
b) resekcja (bo ponowna kanałówka przecież nic nie da, skoro nie widać, by z tą było coś źle zrobione)
c) wyrwanie i implant (bo już odstaje, ma "zeżarte korzenie", a



























Proszę nie odpowiadać, że zabawkowa sztuczna szczęka wampira ze sklepu ze wszystkimi rzeczami za 5 złoty bo usunę taki obraźliwy komentarz.
Może jest z nami jakiś dentysta, który powie jaką TANIĄ metodą wymienia się całe uzębienie w krótkim czasie i jakie komplikacje mogą z tego wyniknąć w przyszłości?
Sztuczna
źródło: image_picker_A414F211-250A-4952-9FB0-C5A2089B59C8-61563-0000093F20D4A717
Pobierz@gymw8nhnzd: zabawkowa sztuczna szczęka wampira ze sklepu ze wszystkimi rzeczami za 5 złoty
Najszybszym sposobem są korony. Jak robisz w Polsce czy innym cywilizowanym kraju to jeśli nie są to pojedyncze zęby tylko wymiana całego zgryzu to chwilę trwa.
Najlepszą opcją w jego przypadku byłoby orto i ewentualnie potem jakaś poprawa estetyki. Ale wiadomo, nie ma być dobrze tylko tanio i szybko.
Góra to luz, bo zęby są duże, więc da się zrobić korony, ewentualnie licówki, ale dolne siekacze są bardzo wąskie, więc