Ja nie wiem jak żyć w tym kraju. Niby 5k netto wypłaty, 700 pln kredytu, a ciagle mi na wszystko brakuje….

Najlepsze jest to że nie mam wrażenia jakbym wydawał na niewiadomo co. #zarobki #zalesie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja za to jak zyskałem na ładzie kilkadziesiąt tak skończyłem niedawno 26 lat i cyk 3 stówki mniej ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@jatutaktylkonachwile:

Każdy prawdziwy mężczyzna za cel życiowy powinien obrać sobie znalezienie samotnej matki po przejściach z minimum dwoma bombelkami i z---------ć na nich wszystkich, aby móc każdego dnia z uśmiechem na twarzy styrany wracać do domu i kłaść się od razu spać, żeby od rana znowu robić.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wiecie co mnie rozwala na wykopku? Jak przychodzi temat pracy i zarobków to wszyscy w komentarzach jedź na zachód, emigracja, po co siedzisz w tej Polsce.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że te "złote rady" to od polaczków co siedzą w tym kraju a mądrzą się na temat emigracji. Ha tfu.
#pracbaza #wykopki #zarobki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pracuje w Polsce w Januszexie na wsi. Nie jest źle, praca po 10h, po 15 jestem w domu od pn do pt i 6 tys na rękę. W pracy jestem jednym z lepszych, staram się zrobić jak najwięcej, większość nie dorasta do pięt i zarabia z 3 tys.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, chcę zmienić pracę, jestem po wstępnych rozmowach, dostałam ofertę pracy. Powiadomiłam "nowego" pracodawcę o rzuceniu wypowiedzenia, jednak stara firma z chwilą "rzucenia" papierka postanowiła negocjować warunki i daje mi podwyżkę. Jak to się ma prawnie? Rozumiem, że jeśli zaakceptuje podwyżkę w obecnej i oleje tamtą firmę mimo poinformowania o rzuceniu wypowiedzenia i słownego zaakceptowania propozycji to poza moim moralniakiem, że kogoś wystawiłam do wiatru to nic mi nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli stara firma daje Ci podwyżkę tylko dlatego że rzucasz papierami, to nie warto zostawać. Takie scenariusze nie kończą się dobrze.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Laggger97 tak myślałem. Sprawdziłem strone i też ona dziwnym trafem jest od stycznia bieżącego roku a wmawia mi że od 3 lat ta strona działa. Na necie też nie mogę znaleźć żadnego info.

Linki do tego gówna w razie przestrogi:

http://pusdvip77.com
  • Odpowiedz
@zmudeg:
Chodzi o to, że ochoczo się mówi w rozmowie z sąsiadem, że się wyciąga np. te 10k a on np. ma 6k na uop.
I nie jest to różnica 4000zł jak myśli sąsiad, tylko raptem 1500zł.

ja wiem, że odliczam itd. itp. Chodzi tylko o powyższy fakt.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Obecnie wydaje na dojazdy do pracy 600zł (70km dziennie), mam ofertę z mojej miejscowości gdzie zasadnicza pensja różni się od tej z obecnej pracy o jakieś 300zł. Do "nowej" doliczam jeszcze 200 zł za pracę zmianową, więc różnica zmienia się do 100zł na korzyść obecnej. Odejmując koszty dojazdu wychodzę na plus o jakieś 500zł w tej "nowej" pracy na miejscu. Czy powinnam mieć dylematy co do zmiany? Mam wrażenie,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@JeffreyLebowski: weź przeczytaj se jeszcze raz minusy nowej opcji xD
Stwierdzasz ze pierwszy to nie minus
Drugi w sumie też xD
Trzeci jest tylko w twojej głowie
A czwarty - trzeba coś solidnie s--------ć, żeby po 3 miesiącach firmie opłacało się ciebie w-----ć i ogarniać znowu rekrutację
  • Odpowiedz
#zarobki #praca #januszex

W lipcu 22 lata, jestem kierowcą w piekarnio-cukierni. Lubię jeździć, stąd taki wybór. W przyszłości jak się nie uda z biznesem to dalej będę kierował, ale już w czymś innym.

Zarabiam około 4k na rękę za 6/7 godzin. Mam umowe o prace, pół etatu. Wyjeżdżam o 4, wracam przeważnie koło 11, czasem 10:30, czasem 10:00.

Spoko
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie umiem ładnie i składnie opisywać różnych historii ale spróbuję.

Kiedy czytam jęki polskich pracodawców albo mirko - biznesmenów, że pracownicy w PL chcą za dużo zarabiać przypomina mi się historia mojego taty z #politechnikawroclawska na przełomie lat 80 i 90, w okresie gorącej transformacji ustrojowej.

Mój tato pracował wtedy w pracowni reprograficznej, zajmował się opracowaniem materiału fotograficznego (od zdjęć z mikroskopów po współpracę przy pracach naukowych jako konsultant), mikrofilmowaniem i
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Darth_Gohan: kiedyś słyszałem od przedstawiciela, nie pamietam chyba bioradu, albo czegos podobnego, ze jak jezdza na przeglady do sprzetu za grubą kase z grantów to czesto nie ma żadnych logowań, albo sprzet jeszcze w folii po paru latach. Bo nikt nie umie uzyc, albo kupili tylko dlatego, zeby kase wydać bo kasa byla. Albo panstwo profesorstwo nie dopuszcza nikogo do uzycia sprzetu bo to jego, mimo ze kupione z grantu.
  • Odpowiedz