@wentynski jeszcze rok się nie skończył, a już zamknęło się więcej małych sklepów niż w całym 2017 roku. Co nie dziwi, dokładnie tak samo było na Węgrzech. Ludzie robią zapasy w piątek i sobotę, żeby w niedzielę nie szukać już otwartych sklepów. I ci drobni sklepikarze mówią przecież, że co z tego że mają kolejki w niedzielę, skoro w tygodniu obroty im spadły, bo ludzie robią większe zakupy w supermarketach i nie
Mirki
W Żabce na moim osiedlu notorycznie tną w #!$%@? z cenówkami.
W takim sensie, że dwa tygodnie po końcu promocji wiszą jeszcze z niej etykiety. Niby jest w #!$%@? drobnym drukiem napisane na dole kiedy promocja się kończy, no ale bez przesady.
Robili tak już nie raz i zawsze patrzę, ale czasem zdarzy mi się, że mi to umknie i potem wychodzę ze sklepu z kwasem, bo dałem się ordynarnie zrobić
Mam dookoła jakieś milion Żabek ale najbardziej rozbraja mnie jeden właściciel który zatrudnia wyłącznie Ukrainki i to takie minimum 8/10 xD
Średnio co pół roku jest wymiana jednej a to ogólnie trwa już od jakich 2-3 lat.

Nawet słoik na napiwki dał, a sama Żabka najpopularniejsza w okolicy xD
Raz nawet zapytałem czy nie męczą ją stulejarze i meneliki to powiedziała że kilka razy dziennie
Niby takie prymitywne ale działa jak złoto
Pobierz t.....t - Mam dookoła jakieś milion Żabek ale najbardziej rozbraja mnie jeden właścic...
źródło: comment_3mERMajQmV4qJ1MYV0fAbVhWI2PrJ67S.jpg
Kupuje sobie dwie bułeczki jedna zwykła druga z serem. Podchodze do kasy, w woreczku bułeczki. Poprosze 1,30. To grzecznie płace. Coś mi się zapaliło w główce, że bułeczka z serkiem jest po 1.29. To grzecznie mówie, że jedną mam serkiem. A Pani za ladą tak patrzy i mówi:


#truestory #zabka
@24-Sto: te są jadowite i zabiły znajomej już dwa jamniki, jednego sam reanimowalem i płukalem mu mordę w basenie ale i tak zdechł zanim do weterynarza dojechał. Psy chwytają je w mordę a one wypuszczają jakaś truciznę. Inni znajomi maja labradora ale przeżył weterynarz go odratowal, pies większy to odporniejszy