@Iliilllillilillili: Santiago Rusiñol - Before the Morphine (1890) @zhydan: hmm, ja z kolei lubię takie... niepokojące, coś jakby Dostojewski miał romans z Bułhakowem. No i powstała też "Morfina" którą znasz na pewno. :) A Twardocha? Jak nie znasz, to LEĆ CHŁOPIE I KUPUJ! Zazdroszczę, to ARCYDZIEŁO, a jestem bardzo "picky" jeśli chodzi o książki.
@Pani_Burroughs: Nie gryzę, pomogę wkręcić się w tupajkę, sama nie czuję się tam pewnie niczym jakiś boss; ale razem można się wspólnie fajnie pobawić, a i wrócimy obydwoje (albo i więcej!) ze wszystkimi narządami, obiecuję. ;)
@Podprogowiec: Panie Władzo, od czasu wjazdu na rejwa przy szpitalu przy zajezdni Telefonicznej sam Pan widział z koleżanką, że niczego nie było; my takie oczy duże mamy z szoku, jak nam latarką świecicie. :/
PS - preferuję inne klimaty, odwrotne, tak mi się śniło (nie marihueaen)
Można śmieszkować, że to zemsta Australijczyków za przegraną w wojnę z emu (kto nie zna niech sobie wygoogluje), ale sytuacja zdrowo porypana. Gościa szuka pół Australii, mam nadzieję, że ten uśmieszek szybko zejdzie mu z ust.
Sąd Apelacyjny uchylił wyrok uniewinniający lidera deathmetalowej grupy Behemoth Adama Darskiego, ps. Nergal, oskarżonego o publicznie znieważenie polskiego godła. Sąd skierował tę sprawę do ponownego rozpatrzenia.
@Hans_Trans: do koranu, Panie Inteligentny; a skoroś też taki odważny, by innym wytykać tchórzostwo, to mogę Ci użyczyć swojego i działaj/siadaj - będziemy mieć 1man1book.
@Pani_Burroughs: a tu niebananowa alpra i zniżeczka, nie na alprę bo nie ma, ale też na coś dobrego <3 ależ fchuj małolaty przepłacają nawet w aptekach
@ciulus: musiałbyś być ciężko chory, np. ja jestem na ból istnienia, ale skręta po tym czymś to byś serio nie chciał; source: w------e w benzo od ośmiu lat poważne, wyszłam, teraz pozwalam sobie na cheat week raz na dwa miechy i to działa. A z opio bardzo różnie, ale najgorszemu wrogowi nie życzę, nawet z pregabą.
@znany-nieznany: lol, to ze świeżo upieczoną farmaceutką kiedyś robiłam wałki za klony
@RatedR: wywołuje najgorszy głód, jaki można przeżyć - albo i nie - bo natychmiast wypycha z receptora mi wszystkich jego agonistów i działa antagonistycznie. Mało osób pamięta o tym, że naloxon należy podawać nie raz, nie dwa, tylko sukcesywnie - do momentu przewiezienia delikwenta do szpitala i przywrócenia akcji serca.
Podanie sobie buprenorfiny IV przy obecności opio w receptorze mi (bupra jest częściowym antagonistą) to już jak pogrzeb za życia,
@sheremere: tak, polecam też masturbację i odkrywanie swojego ciała; no kidding, przeżyłam bardzo ciekawe doświadczenia na 2x225ug Lucy, nie wiedziałam że autoerotyzm może tak wyglądać, otworzyło mnie to zarówno na doświadczenia "self-made" jak i z partnerem/partnerką lub i wieloma osobami, świetna sprawa.
@sheremere: devil's laughter, jak to pewien uczony nazwał, wygooglaj :D Shulgin też sporo eksperymentował z autoerotyką; ja m.in. zdecydowałam się na nipple piercing po tych doświadczeniach i ani trochę nie żałuję, mimo że DIY i boli jak cholera, stałam się też zdecydowanie bardziej świadoma własnych potrzeb i 'kinky'
@GothBoyy666: klorazepat ładnie rozpuszcza się w wodzie jako jeden z niewielu, btw, ale to na pewno wiesz. Klon zwykły za to już tylko w etanolu, a potem odparować (uwaga, może p--------ć); ale temat syntez jest ciekawy, na naszym hypku coś powinno być
@JanuszChytrus: tak, wiem DOKŁADNIE o co CI chodzi, przy morfinie IV albo fentanylu jest jeszcze inaczej; natomiast gdy przyjdzie skręt, to masz dokładnie odwrotność tego uczucia którego nie da się zatrzymać, nie da się spać, stać, polewanie się na przemian zimną i gorącą wodą pomaga na sekundę, tolperyzon i klonazepam nawet nie pomagają; trzeba przecierpieć. Po tym uczuciu w nogach poznaję, czy w tym co podaję np. IV są choćby
@zhydan: hmm, ja z kolei lubię takie... niepokojące, coś jakby Dostojewski miał romans z Bułhakowem. No i powstała też "Morfina" którą znasz na pewno. :) A Twardocha? Jak nie znasz, to LEĆ CHŁOPIE I KUPUJ! Zazdroszczę, to ARCYDZIEŁO, a jestem bardzo "picky" jeśli chodzi o książki.