Wczoraj byłem w firmie holenderskiej bodajże , z zakładami w Polsce. Firma konfekcjonuje warzywa. Praca polega na tym, że ludzie siedzą na prowizorycznych siedziskach i obierają cebulę . No k.... średniowiecze pańszczyźniane. Dawno nie widziałem takiej manufaktury (,). Ludziska siedzą , cebuli jest tak dużo, że szczypie w oczy, i obierają... obierają..obierają... Żadnego Polaka, sami Ukraińcy, w zasadzie Ukrainki. Spodlenie na maksa . Europa XXI wiek, welcome.
#
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Też jak patrzycie na kasjerki to widzicie jak bardzo one są zmęczone i wyprane z sił i ogólnie zniechęcone do życia, choć starają sie trzymać jakiś fason? Czasem aż mi głupio, że chodzę do sklepu, który nie potrafi jakoś zarządzać ludźmi i dbać by byli choć trochę zadowolenia z pracy i nie pracowali ponad siły? Pamiętam jedną nową kasjerkę, na początku widac było, że sie cieszyła, że ma pracę
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach