Tak patrzyłem kilka wpisów na tagu nieruchomości i wkurvia mnie niesamowicie jedna rzecz:
Pisanie że mieszkanie 30-50m2 to kurnik xDDD kvrwa ja całe życie wychowałem się w mieszkaniu 28m2 gdzie mój pokój to bylo około 3mx2.5m i nie narzekałem. Miejsce na 4 szafy, kompa, lóżko i biurko było i jeszcze bylo okolo 1.5m2 na przemieszczanie się wokół. To ze jesteście bucami, słońmi w sklepie z porcelaną, grubasami i typowymi facecikami to już wiem.
Pisanie że mieszkanie 30-50m2 to kurnik xDDD kvrwa ja całe życie wychowałem się w mieszkaniu 28m2 gdzie mój pokój to bylo około 3mx2.5m i nie narzekałem. Miejsce na 4 szafy, kompa, lóżko i biurko było i jeszcze bylo okolo 1.5m2 na przemieszczanie się wokół. To ze jesteście bucami, słońmi w sklepie z porcelaną, grubasami i typowymi facecikami to już wiem.



























Jakieś relacje z dziewczynami przejawiały się u mnie w zasadzie od zawsze. W liceum związek prawie przez cały okres szkoły, potem od drugiego roku studiów aż do pierwszego roku aplikacji quasi związek (fbw) z dziewczyną, która na mnie leciała, a którą ja non stop odrzucałem i trzymałem w niepewności. Po drodze jakieś drobne przygody z nowo
PS. Jakbyś był programistą to byś lepiej zarabiał i miał własny kwadrat ale laski dalej byś nie miał jeśli Cie to pocieszy