@Rabusek: to zagadka łóżka się rozwiązała - pewnie kupili gdzieś i wrzucili jego koszta w czynsz. Jednak brak łóżka wiele osób odstrasza, i jakoś szybciej przełykają ludzie 50zł niż wizję wydania na raz kilku stów mimo iż to na dłuższą metę nie jest opłacalne :)
Mirasy, jako ze ogarniam mieszkanie do remontu to #!$%@? wszystko z szafek.

Czasem warto to zrobic bo po moich lokatorkach znalazlem troche rzeczy, ktorych nie zabraly.

Jakies pendrajwy, kurtki, albumy zdjec i plyty z filmami.

Jest tam miedzy innymi seks tasma o bardzo kuszacej nazwie one night in ania


Co zrobic z fantami i filmem :D?

#bekazrozowychpaskow #wroclaw #wynajem #uniwersalnytag #kiciochpyta
Pobierz
źródło: comment_q9kWfUojf83gqmuhBFFCZhCqOdwcrwNo.jpg
Za miesiąc zaczynam najmować mieszkanie w Warszawie, ale jeszcze nie spisałem umowy z właścicielami (któryś z nas ma jakąś znaleźć i podesłać drugiemu, ale coś nam nie idzie...), więc postanowiłem w końcu taką umowę odszukać w internetowym oceanie i podesłać właścicielom. Macie może jakieś dobre umowy najmu w zanadrzu?

Nie znam się na tym zbyt dobrze, bo to będzie moja pierwsza wyprowadzka, więc chętnie wysłucham również rad dotyczących najmowania mieszkań. Na razie
@Matius_:

zdjęcia to podstawa (w tym zdjęcia liczników), a w szczególności zdjęcia wszelkich usterek w mieszkaniu. Co do samej umowy to ciężko coś doradzić- w każdym bądź razie im dłuższa tym (co do zasady) gorsza umowa (bo z reguły lepiej chroni właściciela mieszkania).

Pamiętaj, że jak chcesz robić jakieś przeróbki w mieszkaniu (chociażby wywiercenie dziury w ścianie) to warto mieć chociażby smsową, bądź mailową zgodę na to. Jeżeli zamierzasz mieć zwierzaka
@Gorasul: nie chcę robić problemu, sądzę, ze pewnie jest jakaś umowa w internecie, którą wystarczy lekko zmodyfikować. :)

@morfis2: zanotowałem :)

@eaxene: dzięki za wszystkie rady. Co do zdjęć to taki był plan (a zdjęcia liczników planuję robić cyklicznie). Właściciele wydają się być bardzo w porządku, na stałe mieszkają na mazurach, więc w Warszawie bywają baaaardzo sporadycznie. Od (jeszcze aktualnych) lokatorów słyszałem, że nigdy nie robili żadnego problemu, wolna
Drogie Mirki,

czy zgłaszalibyście wynajęcie mieszkania do urzędu skarbowego? Mogą obciążyć jakąś karą, czy raczej jest to niewykrywalne przy płatności do ręki. W takim wypadku jak skonstruować taką umowę najmu?

Co sugerujecie, może ktoś miał podobne rozterki?

Co mnie szukanie mieszkania przyprawia o #!$%@? to ja nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dlaczemu górfa prawie nigdy w ogłoszeniach nie ma łącznego kosztu wynajmu, który w opisie byłby rozdzielony na pozycje np. 1500 zł całość (1300 czynsz + 100 zł prąd + 50 zł internet + 50 zł woda) tylko człowiek wchodzi w ofertę zachęcony ceną 1500 zł a tu się zaraz okazuje, że opłaty wynoszą jeszcze
@jestemzmiastaa: markieting panie.

a co jak ja wynajmuje, rozpisalem a i tak się każdy pyta ile wychodzi miesiecznie?

albo co jeszcze lepsze czy sie taniej nie da coś, bo budżet ograniczony ( ͡° ʖ̯ ͡°)

no kuhwa, bo niby ja nie mam ograniczonego. Tak, jemu dam taniej a sam będę płacił jego część. puknij się w głowę. (110zł opłat za mieszkanie w dwójkę z kablowka, stacjonarką, netem
@mitler: Jak masz robic w magazynie za minimum to sobie odpusc londyn. Ja za miesiac zaczynam prace paredziesiat kilometrow od londynu. Mieszkania juz zaczalem szukac. Sensowne studio kosztuje tyle, ile w okolicy Bedford płaciłem za czteropokojowy dom z dwoma lazienkami.
@mitler: Londyn i jego okolice zabiją cię cenowo. Pomyśl na początku o Midlands. W takim np. Telford możesz mieć studio flat w nowym budownictwie za £300-£330 / miesiąc.

I nie będziesz musiał z obcymi dzielić kibla.

Jak nie masz w Londynie dobrych znajomych chętnych by ci pomóc to szczerze ci radzę skieruj swój wzrok trochę bardziej na Północ.
@Cezetus: możliwe że ja, na ten moment jeszcze nie wiem czy kochana siostra ma dalej zamiar mieszkać ze mną czy nie. Odezwij się na początku września, wtedy pewnie będę wiedział na 100%, chyba że to na już to wtedy przykro mi
@bebeto39: Generalnie to szukam ze znajomymi 3-osobowego mieszkania za 600-750zł za osobę, tylko widząc, że chyba nic z tego nie wyjdzie przymierzam się do własnego, pojedynczego pokoju. Tak jak pisałem, byłbym gotów zapłacić więcej, ale dla znajomych to za dużo i prawie nic nie zostaje w tak małym, jak na Warszawę, budżecie.