Mirki,

Do tej pory mieszkałem w mieszkaniu z dziewczyną oraz jej kuzynką z mężem. Od grudnia się wyprowadzają i mamy na ich miejsce nową parę z ogłoszenia. Do tej pory umowa była skonstruowana tak, że jedna osoba brała na siebie całość (czytaj była podpisana na umowie) a reszta osób była wyszczególniona na umowie tylko w postaci imion i nazwisk. Nazwijmy to nieformalnym podnajmem. Właściciel obecnie chciałby zrobić tak samo, z uwagi na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do tej pory umowa była skonstruowana tak, że jedna osoba brała na siebie całość (czytaj była podpisana na umowie) a reszta osób była wyszczególniona na umowie tylko w postaci imion i nazwisk.


@onionhero: w życiu bym się na coś takiego nie zgodził
  • Odpowiedz
@onionhero: skoro teraz Wam nie pasuje, to wynajmujecie wszyscy po równo w czwórkę, równorzędnie na jednej umowie. Przy wyprowadzce któregokolwiek z was, wypowiadacie całą umowę i elo
  • Odpowiedz
Mireczki, zapewne jest wam znany proceder przebudowy mieszkań na mikro kawalerki. #januszebiznesu przerabiają zwykle mieszkanie na 3 lub 4 o powierzchni kilkunastu metrów. Na pewno jest to samowola budowlana, bo nigdy nie dostali by pozwolenia na taka przebudowę mieszkania. Nie jest możliwe, żeby te klitki spełniały wymagania techniczne, w szczególności dotyczące szerokości korytarzy, wentylacji i wielkości samego mieszkania. Nic tylko czekać na tragedię jak ktoś zginie w pożarze takiego wynalazku.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yogi_: tylko mirku oni nie dzielą mieszkania na kilka mieszkań, tylko pod względem prawnym nadal jest to jedno mieszkanie (które posiada np. kilka pokoi). Więc obawiam się, że to o czym tu mówisz nie znajduje zastosowania.
  • Odpowiedz
Czy ma ktoś doświadczenia z wynajmowaniem lokali usługowych w #warszawa? Dla uściślenia: chodzi mi o osoby, które są właścicielami takich lokali i są wynajmującymi, a nie najemcami.

Czy może ktoś napisać, na ile to opłacalne w porównaniu do mieszkań? Jakiego rzędu są w tej chwili czynsze np. w Śródmieściu? Jakie są trudności i czy warto się w to bawić? Jeżeli ktoś nie chce pisać tutaj, to za informacje na
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wonsz_smieszek: Jest sporo lokali z zabkami, niby fajnie zabezpieczona umowa bo 10lat z opcja wyjscia zazwyczaj pomiedzy 36 a 48 miesiacem najmu, ale z tego co mowili ludzie w tym siedzacy nie jest to az tak kolorowe, jesli zabka przynosi straty to jest dla nich jakas opcja wyjscia. Glownym minusem jest cena za m2, sa ludzie ktorzy kupuja lokal kiedy jeszcze budowa sie nie zaczela, podpisuja umowe z zabka i
  • Odpowiedz
Ludzie, co jeszcze mogę zrobić by powalczyć z wynajmem krótkoterminowym zanim się ostatecznie poddam i wyprowadzę?

To co już robię, lub zrobiłem:
* rozmawiałem z właścicielką, ona sobie kręci z tego bekę więc temat zamknięty,
* rozmawiałem z administracją,
* rozmawiałem z dzielnicową,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jasak: https://dom.wp.pl/co-zrobic-z-halasliwym-sasiadem-sprawdz-co-mowi-prawo-6319339944302721a

Osoby gnębione przez hałaśliwych sąsiadów powinny wiedzieć, że przysługuje im możliwość wytoczenia powództwa z wykorzystaniem artykułu 144 kodeksu cywilnego (KC). Takie powództwo dotyczy przywrócenia stanu zgodnego z prawem i/albo zaprzestania szkodliwego działania. Na podstawie KC można również domagać się zadośćuczynienia za uciążliwości związane z hałasem. Trzeba jednak pamiętać, że ciężar dowodu spoczywa na osobie oczekującej od sąsiada finansowej rekompensaty oraz/albo przerwania działań zakłócających spokój.

W tym kontekście można
  • Odpowiedz
Mireczki może podpowiecie jak to jest z #wynajem w #warszawa . Praktycznie w każdej ofercie jest napisane, że umowa jest na najem okazjonalny albo/i na minimum rok.
1. teraz pytania co to ten najem okazjonalny? Jakie są plusy/minusy z perspektywy osoby, która będzie wynajmowała mieszkanie?
2. Jak to jest z tym czasem wynajmu? Rozumiem, że właściciel ma wtedy wygodę i nie musi się martwić szukaniem lokatora ale nie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 18
@lgc89: okazjonalny że podpisujecie u notariusza i zaswiadczasz tam że w razie gdybyś przestał płacić masz adres pod który możesz się wyprowadzić. Chroni to wynajmującego że może Cię w-----ć jak przestaniesz płacić.
  • Odpowiedz
@lgc89: Tak jak pisał mirek wyżej, najem okazjonalny to rodzaj umowy, do którego dołącza się oświadczenie notarialne najemcy, w którym wskazuje lokal zastępczy do którego może zostać eksmitowany jeśli zalega z czynszem. Ta forma umowy "zabezpiecza" interesy wyłącznie właściciela, chociaż nie powoduje, że może Cię wykopać z byle powodu. Jeśli ktoś chce najem okazjonalny to mów, że spoko, ale niech właściciel pokryje koszty notarialne - wtedy jedyne co tracisz to
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Mirki, myślicie że warto kupić sobie kolejne mieszkanie pod wynajem za 120k na podzamczu w Wałbrzychu? ~50m2, 600 zł czynszu. Patrzyłem na wynajem i średnio za takie mieszkanie można wołać z 900 zł miesięcznie.
Ogolnie spoko, ale sam już nie jestem pewien jak ta gospodarka będzie wyglądać, bo PiS wszystko rozpieprza i aż strach komuś teraz wynająć, by nie zostać z prawnym bolcem w dupie.

#wynajem #mieszkanie #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawiązując do wpisu i teraz w nocy tego wpisu

Chciałem do nich zapukać, i pogadać żeby byli cicho. I prawie to zrobiłem, ale tak ryknęli śmiechem, że wolałem na naćpanych/pijanych nie wychodzić. Więc wybór padł na bagietmajstrów.
Nie otworzyli policji. Pierwszy raz taką akcje widzę. Panowie Policjanci heheszkowali sobie pod drzwiami (spoko chłopaki), a imprezownia wyraźnie ma coś za uszami, bo są od momentu jak zobaczyli że to policja cicho jak makiem zasiał.

Byłby przypał
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jasak ewentualnie jak się dogadasz normalnymi z sąsiadami to zaproś szwagra kupcie se po 4paku harnasia i jak pójdą już spać nad ranem to zacznij wiercić w ścianie.
  • Odpowiedz
W nawiązaniu do dzisiejszego wpisu... Odespali i punkt 22 się zaczęły rechoty, krzyki i trzaskanie drzwiami. Co robić mirasy? Słucham propozycji.

* bagietmajstry,
* coś o-----ć.

Opcji pójścia do nich i upominania czy dzwonienia do właścicielki nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Ja zawsze wchodziłem pukałem osobiście i po kilku mocnych słowach towarzystwo wychodziło na imprezę gdzieś na miasto.
  • Odpowiedz
Wiecie że za dnia jest ciszej niż w nocy gdy się mieszka obok krótkoterminowego wynajmu?
W nocy imprezy, za dnia cisza bo odsypiają.

Dzisiaj pobudka o 3 w nocy, a do 1 była impreza za ścianą z mózgotrzepiącym umc umc umc. Już nawet nie mam siły tego opisywać.

#airbnbtorak #bookingcomtorak #wynajemkrotkoterminowytorak #wynajemkrotkoterminowy #bookingcom #wynajem #turystyka #zaklocanieciszynocnej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrMarshalX: u mnie tak co tydzień piątek-niedziela. Poniedziałek-czwartek bywa różnie, zależy jaki turysta przyjedzie. Ale weekend to murowana impreza, panieński czy coś w tym stylu.
  • Odpowiedz
Wlasnie, tak czytam ta sprawe z Pozania o facecie ktory sie wlamal do wlasnego mieszkania i bagiety go na 24 zawineli.
Zalozmy, ze mam mieszkanie wlasnosciowe i jade na urlop na miesiac do USA. Wracam i zastaje w moim mieszkaniu matke z dzieckiem, zamki wymienione. Dzwonie po policje.
Co sie wtedy dzieje? Policja wyrzuca z mojego mieszkania wlamywaczy? Niby by wynikalo z logiki no ale z tego co widze prawo mieszkaniowe ma
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zalozmy, ze mam mieszkanie wlasnosciowe i jade na urlop na miesiac do USA. Wracam i zastaje w moim mieszkaniu matke z dzieckiem, zamki wymienione. Dzwonie po policje.

Co sie wtedy dzieje? Policja wyrzuca z mojego mieszkania wlamywaczy? Niby by wynikalo z logiki no ale z tego co widze prawo mieszkaniowe ma malo z logika wspolnego


@Wandsbeker: w takiej sytuacji mozesz na pelnej k----e wejsc do mieszkania i w---------c za fraki.
  • Odpowiedz
@harakiri888:
W nieocieplonej kamienicy, w mieszkaniu 45 m^2 z dwiema ścianami zewnętrznymi, jedną od nieogrzewanej klatki i jedną od nieogrzewanego strychu wychodziło mi w mrozy -15 *C max 600 zł miesięcznie aby utrzymać 21-22 stopni w domu starym piecem dwufunkcyjnym z otwartą komorą spalania. Za cały rok suma rachunków za gaz wynosiła około 2000 zł (kuchenka + piec dwufunkcyjny + opłaty stałe).
  • Odpowiedz
@marcin-el-mops:
Gazu ziemnego nie będzie tam nigdy (~20 km do najbliższego miasta, które ma instalację). O kotle na pellet też myślałem ale i tak trzeba targać paliwo do piwnicy, pilnować zasobnika, rozpalać, czyścić popiół itd. Mi bardziej zależy na tym, żeby rodzice nie musieli w ogóle chodzić doglądać pieca. Od kiedy mieszkam ładny kawał drogi od rodzinnego domu też nie jestem w stanie regularnie jeździć i robić tego za nich
  • Odpowiedz