#anonimowemirkowyznania
Kilka lat temu szukałem mieszkania. Przejrzałem setki ogłoszeń (byłem dość wymagający co do standardów, a przy tym sporym sknerą, nadal jestem...), odwiedziłem kilkadziesiąt mieszkań. Pamiętam jak pewnego razu znalazłem ogłoszenie pokoju, który mi odpowiadał, zadzwoniłem i umówiłem się na oglądanie. W ustalonym terminie spotkałem się z dziewczyną, która pokazała mi oferowany pokój. Dlaczego o tym piszę? Nie dlatego by narzekać na rynek wynajmu. Laska potraktowała mnie przyjaźnie i z
Kilka lat temu szukałem mieszkania. Przejrzałem setki ogłoszeń (byłem dość wymagający co do standardów, a przy tym sporym sknerą, nadal jestem...), odwiedziłem kilkadziesiąt mieszkań. Pamiętam jak pewnego razu znalazłem ogłoszenie pokoju, który mi odpowiadał, zadzwoniłem i umówiłem się na oglądanie. W ustalonym terminie spotkałem się z dziewczyną, która pokazała mi oferowany pokój. Dlaczego o tym piszę? Nie dlatego by narzekać na rynek wynajmu. Laska potraktowała mnie przyjaźnie i z









































#przemyslenia #wynajem