Kolejne z serii moich zyebanych wspomnień:
Matura. Wszyscy siedzą na miejscach i ma się właśnie zacząć rozdawanie egzaminów. Oczywiście nauczycielka, która z nami wtedy była na sali(i mnie uczyła pewnego przedmiotu) nagle wyjechała z tekstem: "Anon, tylko nie zapomnij wyciszyć komórki, hehe"... Oczywiście normictwo na sali zaczęło się śmiać, a ja poczułem się (po raz kolejny) jak podczłowiek. Ehhh... i to jest tylko jedna z wchoooj wie ilu tego rodzaju sytuacji... (
Pobierz G.....r - Kolejne z serii moich zyebanych wspomnień:
Matura. Wszyscy siedzą na miejs...
źródło: comment_X4KsggiktBpNg6XwuSj01uzhrvhP0iuF.jpg
Pamiętam, że w 1.klasie licbazy znajomy zaprosił mnie do siebie na wieś w odwiedziny. Żeby się tam dostać musiałem wsiąść w PKSa. No więc jadę na dworzec, ale za choooja nie wiem, gdzie znajduje się miejsce, z którego odjeżdżają autobusy.
Dopiero po godzinie chodzenia w kółko zorientowałem się, że jestem na #!$%@? dworcu głównym PKP, a dworzec PKS jest choooj wie gdzie... To tylko pokazuje skalę mojej nieporadności życiowej; tego rodzaju sytuacji
Pobierz G.....r - Pamiętam, że w 1.klasie licbazy znajomy zaprosił mnie do siebie na wieś w o...
źródło: comment_EJoQGnZbe09bdS5UxokaF3lpurgcDJp9.jpg
Maanam - Oprócz błękitnego nieba

Dziś przypada 6 rocznica śmierci Pana Marka Jackowskiego, założyciela i lidera zespołu Maanam. Odszedł nagle, 18 maja 2013 roku.

Miałem szczęście poznać osobiście Pana Marka. Był wyjątkowo dobrym i ciepłym człowiekiem.

Dlatego chciałbym oddać mu cześć tym wspomnieniem i dołączonym do niego utworem, właśnie w jego wykonaniu.

#muzyka #feels #wspomnienia #maanam
Agaress - Maanam - Oprócz błękitnego nieba

 Dziś przypada 6 rocznica śmierci Pana ...
#dzieci #dziecinstwo #lata80te #winyle #wspomnienia

Jak byłem dzieckiem, to mieliśmy w domu płytę (oczywiście winyl) z piosenkami Kukulskiej. Albo "Puszek Okruszek", albo "Bajki Natalki" (ale prawdopodobnie "Puszek").

Te piosenki były przerywane krótkimi wstawkami dialogowymi prowadzonymi pomiędzy małą Natalią i jej tatą.

Poszukuję tych nagrań w jakiejś bardziej współczesnej formie, niekoniecznie za darmo. Uwaga: zależy mi zwłaszcza na tych wstawkach, a nie na samych piosenkach (te są bez problemu dostępne).

Ktoś pamięta? Ktoś
@GreatMajster: ja niemam nic do ukrycia. W gimnazjum nie odzywałem się dosłownie do nikogo. Nawet jak ktoś do mnie podchodził i mówił prosto do mnie to ja w żaden sposób nie reagowałem. Przerwy spędzialem w kabinach toaletowych. Tam jadłem i siedziałem bezczynnie w kiblu, bo nawet nie zbierałem ze sobą telefonu do szkoły. Jak już doszło do jakiejś rozmowy z rówieśnikiem to była ona tak cringowa, że jakbyś to usłyszał to
Pamiętam jak byłam malutka i budowaliśmy bazę na naszym polu pod starą wierzbą (którą posadził mój dziadek za dzieciaka). Mój brat wycinał gąszcz, a ja z moją starszą o 4 lata siostrą układałyśmy gałązki i o coś nam poszło i pieprznęłam ją gałęzią w palec, aż jej krew z palca poszła. Bardzo się na mnie wkurzyła i powiedziała że idzie do nieba... no i poszła gdzieś w pola. Błagałam jej żeby nie
Mam takie wspomnienie, które szczególnie często wraca do mnie w śnie. Jadę rowerem leśną drogą gdzieś w środku Mazur. Nagle równolegle do mnie lasem biegnie jeleń z takim wielkim porożem. Biegł tak kilka sekund, ja zdążyłam poczuć się jak w teledysku i uciekł w głąb lasu. Zrobiło to na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet teraz po 10 latach pamiętam to tak wyraźnie jakby było wczoraj. #feels #sny #wspomnienia
Kiedyś wybraliśmy się z znajomymi na ognisko, taka spontaniczna akcja przy sobocie, kupiliśmy zaopatrzenie i idziemy. Do miejsca docelowego szliśmy przez dróżkę w pełnej ciemności w sensie żadnych latarni ani nic, tylko światło księżyca, było tak koło 22-ej, co nieco było widać dzięki księżycowi. Kontem oka zauważyłem jakaś postać, jakby zakapturzona z kosą, patrząca w naszą stronę. Zbagatelizowałem to myśląc, pewnie przywidzenie. Doszliśmy na miejsce, palimy sobie ognisko gadamy nagle przylatuje jeszcze