Nie moge patrzec na takie filmiki.
Sam osobiście miałem nieprzyjemność uratowania chlopaka z jeziora. Nie czułem się na siłąch zeby wskoczyc za nim, ale na gazie pobiegłem po jakiegoś kija z przed pomostu i dotknąłem go nim po ramieniu chyba - w momencie jeszcze jak walczył i zwyczajnie go z pomostu wyciągnąłem w góre i scholowałem j----ą gałęzią xD To było jezioro, byłem po 2 piwkach (dlatego na pomoscie, a nie



























źródło: comment_1660998211xjs264EhQ14HlUXRm2LbMW.jpg
Pobierz