Prałabym po mordzie każdego, kto wychodzi na ulicę z flagą z sierpem i młotem tak bardzo.

Prałabym za pradziadka - skazanego na karę śmierci przez komunistycznych zbrodniarzy za działalność w AK i za babcię, którą wywieziono na daleką Syberię na parę lat, by zrobić z niej człowieka radzieckiego. I za te wszystkie stracone lata dla mojej Ojczyzny.

Prałabym po mordach, mimo że jestem szczupła, drobna i mam naprawdę małe piąstki.

#oswiadczenie #
#!$%@? mnie współlokatorka. Przez cały #!$%@? dzień #!$%@? mnie swoim #!$%@? gadaniem jakie mam #!$%@? studia jakie jej chłopak ma trudne i dobre studia. Jestem na skraju załamania nerwowego. Na domiar złego mój różowy pasek mieszka z nią w pokoju i chociaż też ją #!$%@? to boję się, że tym #!$%@? zryje jej łeb. Nie proszę o rady, a jedynie potrzebuję wywalić to z siebie. Radzę Wam wszystkim dobrze przemyśleć z kim
JA #!$%@?

Od niedawno pracuje ze mną #!$%@? MAGISTER INFORMATYK

Gość nie umie #!$%@? NIC, ni w ząb. #!$%@? absolwent SGGW. JA #!$%@?

NIC #!$%@? nie potrafi i wiecznie muszę #!$%@?ć koło niego, chociaż skończyłem zaledwie technikum i jestem 10 lat młodszy.

#!$%@? z jego umiejętnościami, przywykłem już do tego, że studenci nic nie umieją. ALE #!$%@? MAĆ

On dostał się do SGGW chyba za sam wygląd :O Wygląda jak #!$%@? wieśniak
#!$%@?, #!$%@?, #!$%@?. #!$%@? jełopy z DHL. Mieszkam w akademiku, więc jak nie ma mnie w pokoju, to przesyłka zostawiana jest na portierni. ZAWSZE. Czekam na części elektroniczne z Chin, które są mi bardzo, bardzo potrzebne (specjalnie wykosztowałem się na kuriera). A co zastaję w statusie przesyłki? Próba doręczenia do odbiorcy - zamknięte. O godzinie 16!!! Gdzie na 100% byłem pod telefonem i byłem w akademiku. #!$%@?... Jak ??? Nawet #!$%@? jełop
@trzynasta_rano: Niestety, jest już za późno. Ale soczysty mail poszedł. Zwykle, jak kurier nie dostarczał paczki z dnia na dzień (czasem się to zdarzy, nic złego), to po prostu w statusie przesyłki była informacja - powrót do sortowni lub coś w tym stylu. A tym razem to...
DO CIĘZKIEJ BULWY NĘDZY MIRKI JAK ŻYĆ ZAPRASZAM DO WYSŁUCHANIA

Piękny, cieplutki, słoneczny niedzielmy dzień. Wyspał się człowiek, ludzie dookola widać życzliwi od antydepresyjnej pogody, humor motzno, śniadanko dobre, zapał do życia, tęcza z nieba. Nawet czerwsty chleb smakuje, niedzielni kierowcy popykający 40 na godzinę lewym pasem nie irytują, no ale nie. Jednak to już za wiele. Jedna rzecz musi ci zepsuć krew jak wbicie szpilki w stopę.

Zlot #!$%@? motocyklistów, elity
Ale mnie #!$%@?ą ci pseudo obrońcy praw zwierząt no #!$%@? co za banda idiotów. Nie może sobie człowiek #!$%@?ć przy rodzinnym stole kawała mięcha bo zaraz jakaś lewacka kuzyneczka zacznie opowiadać o warunkach w jakim ta świnka była wychowywana i zabita. Kuzyneczka ogólnie nie odróżnia warunków w hodowli psów w Pścimiu Dolnym z których się robiło smalec od warunków w jakich była wychowywana świnka którą ze smakiem #!$%@?śmy od znajomego rolnika. Mina
#!$%@? mać... Tuż przed powrotem na studia pod koniec września zainstalowałem ojcu czyściutkiego windowsa. Wracam po miesiącu i #!$%@? oczywiście przy starcie systemu kilka programów do "przyspieszania" kompa, jakieś RegCleaner i inne gówna. Po odpaleniu Chrome domyślna wyszukiwarka to jakiś #!$%@? deltasearch czy inne gówno, non stop otwierają się okienka naciąg ające na premium sms, reklamy kasyn. #!$%@?, koniec dobrega, doniosę ojca konwencji genewskiej za niehumanitarne traktowanie biednego laptopa. ;(

Aaa i
##!$%@?

ale dziś mnie #!$%@?ł pewien typ w robocie...Taka sytuacja, opowiada mi koleżanka o jakimś strasznie głupim filmie, ja ze łzami ze śmiechu idę i inna koleżanka pyta się mnie z czego się tak śmieję, to opowiadam jej i mówię kto mi to powiedział...podsł#!$%@? to pewien pedał, i leci do tej pierwszej mówiąc coś w stylu "Bo tam się z ciebie śmieją że jakieś głupy gadasz"....ta się na mnie obraziła, a gościu
1. Dzwonie do #niebieskipasek 2/10, co by mi pokazał parę rzeczy w AutoCadzie, na #studbaza

2. Zgadza się. Mam być za 2godziny.

3. Typ Ci mówi że nauka nie zając - nie ucieknie. Przynosi 4 #ciechan z lodówki.

4. Wypij z grzeczności 1 piwo i oglądnij jakiś #!$%@? film.

5. Zacznij ##!$%@?

6. Zobacz pierwszy raz #przegryw co się #!$%@?ł trzema piwami i polazł spać

8. ##!$%@? jeszcze bardziej bo nic nie
@sharpmarv: Ja, jak ocieplali mi blok 10 piętrowy. To jeden #!$%@? potrafił srać z 10 piętra rusztowania. Oczywiście Mieli postawione swoje kontenery i toitoje ale i tak srali i szczali pod okna. Jak demontowali rusztowanie, zrobili sobie z niego darta. Ze styropianu co został i farby zrobili planszę i rzucali tymi przęsłami co zostały już zdjęte (a nie chciało im się znieść) #!$%@? z tym, że dosłownie metr od tego miejsca
@mozaika jestem z siebie dumny -,- jak nigdy naszła mnie ochota zapalić bo sie pokłóciłem z szefem w #pracbaza kolega śmieszek to podłapał chociaż wie ze nie pale cały czas chodził i mnie denerwował pytając sie stary czy idziemy na szluga , no dawaj zapalisz sobie i ci przejdzie co zrobiłem ? Zabrałem mu paczkę i wrzuciłem ja do kibla i spuściłem wodę xd kolega mocny ##!$%@? bo dopiero co paczkę sobie
Wyszukiwanie czegoś przez Google to jak dyskusja z kretynem.

Szukam Michała Jakiegośtam z Politechniki Warszawskiej, a Google wypluwa mi wyniki z Michałem Jeszczeinnym z Politechniki Świętokrzyskiej.

To samo jest kiedy szukam jakiś konkretnych technicznych informacji, np. o samochodach.

Pytam o naprawę czegoś tam, powiedzmy że w Fordzie Fieście, a on mi znajduje to dla Forda Mondeo.

Byle tylko, żeby wypluć jakieś wyniki. Kompletnie z czapy, ale są.

#google ##!$%@?