@burnit: BARDZO dobrze że pomagają tej grupie ludzi wyjść do świata. Tylko czemu #!$%@?@ ja za to samo mam dostać 1300 mam sobie nogę odciać ?!
@bazingaxl: Mam to w dupie ile kto za co zarabia... jestem typem człowieka, który poniżej pewnej kwoty nie wstaje z łóżka... ot tak dla zasady (może tacy pracodawcy zdechną wcześniej ode mnie... utopia)
Ilekroć słyszę o czymś ECO, to dostaje takiego #rage i ##!$%@?, i tylko pogłębiam się w przekonaniu że #ecomafia to jedni wielcy #januszebiznesu.
Dziś przykładowo słyszę że od 1 stycznia weszły w życie nowe przepisy dotyczące zdawania egzaminów na prawo jazdy, zmiany dotyczą jazdy eco, czyli np chamowania silnikiem. Ja rozumiem to tak, że młody szczypior który siada za kierownice zamiast koncentrować się na ogólnym bezpieczeństwie ma patrzeć na obrotomierz i
@aurenos: ten caly lifestyle eco jest naprawde denerwujacy. Natomiast mam taka znajoma w pracy ktora jest weganka. I wszystkich chce zweganizowac. Jak siedzi w kantynie i #!$%@? swoje sojowe scierwa ja wtedy jem kabanosy :D
historia życia, w którą każdy pewnie będzie brał jako #pasta ale to tak naprawdę #coolstory. będzie długo,i chaotycznie bo kac ale postaram się to napisać tak aby każdy zrozumiał.

Małe miasto, lokali kilka, chodzisz do 2 lokali na piwko ze znajomymi, i nieraz jak alko za dużo to w weekendy wpadasz do małej dyskoteki aby pośmiać//poderwać jakąś loszke, będąc tam kilka razy w ciągu roku widzisz #rozowypasek mocne 9.0 które Ci
@kaskaderMike: Moglo tak byc. Juz mi przeszla zlosc, bo dowiedzialem sie ze nowy pakiet 300 mb kosztuje 5 zł (przezyje ;d) i zaczalem racjonalnie myslec. To pewnie kwestia tego, że w nocy padł mi router, a ja zawsze odpalam sobie filmiki przed snem i często ich pozniej nie wylaczam.
No strzeli mnie coś zaraz. Zostawiłem samochód u mechanika żeby bezpiecznie dojechać do rodziny po świętach. Same święta spędzam sam pracując więc już humor do bani. Samochód oddałem wczoraj więc dzisiaj o 8 do pracy na drugi koniec miasta musiałem zasuwać tramwajem i autobusem. Dzień brzydki i ciężki, w trakcie dowiaduję się, że za naprawę ponad 500zł. Humor jeszcze bardziej do dupy bo to wszystkie pieniądze jakie akurat mam na koncie ale
Dobra mirki, najwyższy czas opisać to, co to się #!$%@?ło. Kompilacja absurdu w tym tekście przejdzie wszelakie normy, więc trzymajcie się z całych sił. Ku waszemu rozczarowaniu, to będzie o... kupnie gry przez dystrybucję cyfrową a nie o #tfwnogf. Jest tl;dr na końcu i na końcu danej części tekstu, ale polecam całość bo naświetla ona co i jak.

No to jedziemy.

I. Wstęp.

Są teraz świąteczne wyprzedaże na Xbox LIVE. Tu
@marker80: Jestem studentem, ale:

a) mam hajs na takie rzeczy(taki swój, zarobiony a nie od rodziców), po prostu teraz nie. Dosłownie za 2-3 dni mogę sobie wypłacić znowu trochę dolarów na Paypala.

b) zachód, bo uparłem się na zdrapkę zamiast bawić się w pisanie po znajomych z PP. Tak było większe wyzwanie dla mnie i wincy honoru w garści.
Kisne z ludzi którzy uważają czytanie książek za jakąś szlachetną czynność, a jeszcze bardziej kisne z takich co szkaluja przez to graczy.

Ulubionym argumentem takich osób jest oczywiście : 'ksionshki hurr rozwijają durr wyobraźnię. czytnik żyje wiele żyć durr a ten co nie czyta żyje tylko jednym durrrr'

No super argumentu #!$%@?. Gry rozwijają możliwości planowania, strategicznego myślenia, wyobraźnię przestrzenna i wiele innych w zależności od gatunku. Poza tym gry również pozwalają
Najgorsze jest właśnie jak nie wiadomo co się #!$%@? i jak to możliwe, że tyle trwa... sam nie wiem co u mnie tłuką, szurają meblami cały dzień. Albo jakieś ADHD albo choroba psychiczna, sam już nie wiem. Siedzę i obmyślam sposoby na zemstę, ale wszystkie co wymyślam będą też przeszkadzać innym sąsiadom, a tego nie chcę. Czasem tak tłuką w sufit, że aż sąsiedzi z dołu walą w rury :P
@taki_life: o tak xD koleś nie zgłosił pewnego faktu i ma do mnie o to pretensje xD to zawsze mu odpowiadam że nie jestem wróżką, raz pewien pan zgłosił na mnie skargę za taki tekst to szef mnie poklepał po plecach xD
@venomik: @Akuku69: Chciałem się na chwilę zatrzymać wypłacic kasę na franowie, ale zrezygnowałem wiedząc, że znalezienie miejsca będzie graniczyło z cudem, potem jechałem przy galerii Malta- też kosmos. A tak to wszędzie tłoczno. Chociaż ja mam dodatkowo stała nienawiść do wszystkich dookoła to i łatwiej mi tracić cierpliwość :P