@dobrzecisiewydaje o, teraz więcej konkretów ;-)
Wino lubi chłód - ok 10-15 st C. Jeżeli drzwiczki maja być szklane to najlepiej z ciemnego lub dymionego szkła z filtrem UV, bo wino nie lubi słońca.
Podobnie dobrze żeby był też do butelek dopływ powietrza, żeby nie było czuć stechlizna jak powietrze będzie stać - czyli wentylacja jakaś. Jeśli korek będzie zanurzony to raczej nie ma się co przejmować wilgotnościa powietrza, ale jeśli
  • Odpowiedz
@Wychwalany: o, dobre podejście. Ja resztki zlewam w butelkę jedną i potem znad osadu jeszcze zlewam i piję z tatą i wujkiem. Cebula motzno i szkoda wylewać ¯\_(ツ)_/¯
Taki naród

muszę jakąś fotorelację zrobić z robienia wina bo mało winiarzy tu mamy wciąż
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@gumis112211 @KollA Zlałem dzisiaj to winko. Wyrzuciłem oczywiście po drodze cały moszcz. Po spróbowaniu wina zdecydowałem się dodać litr wody i pół kg cukru ze względu na moc i smak. Kupiłem dzisiaj również cukromierz, niestety nie zdążyłem go użyć, ponieważ mi się rozbił ;) Myślę, że za miesiąc je zleje do 10l bańki, bo tą będę potrzebował na cydr. Dzięki za pomoc!!
  • Odpowiedz
Da się. Można w sokowniku, ale wtedy dodaje się mniej wody, bo trochę wody złapie sok przy obróbce termicznej.
Albo stara chłopską metodą - wyciskanie przez płótno - żmudna ale skuteczna.
Fermentowanie w miazdze tez wymaga odcedzenia, więc jakiś patent na odciśnięcie musisz mieć.
  • Odpowiedz
Mireczki, jakies porady co do wina z jeżyn? Fermentacja w miazdze i za jakieś 2-3 tygodnie odciśnię? Z jeżynami zawsze problem z tym odciskaniem jak się nie ma prasy ani sokownika ;/
#wino
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oryginalnie podświetlałem na kolorowo owoce z których zrobione było bieżące wino. Ale przestało mi się potem chcieć... W ogóle idę na łątwiznę i zacznę robić tylko jedną etykietkę, albo taką karteczkę na sznureczku z krótkim info.
  • Odpowiedz
@picios: To nie Robiko, to zwykłe mleko z francuskiego sklepu. Co do wina, to też nie jest jakieś tam super dobre i drogie wino. Po prostu uchowała się jedna paleta z tego rocznika i jeden ze sklepów kupił po bardzo dobrej cenie. Zdziwił byś się jak niska to cena. Zabrałem 3 butelki do domu. Jedną butelkę na spróbowanie, drugą zabiorę do Polski a trzecią postawię na regale tylko ze względu
plaisant - @picios: To nie Robiko, to zwykłe mleko z francuskiego sklepu. Co do wina,...

źródło: comment_Bh2HD4K2oSXik6fApPG1EPsKH3BvTd5L.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz