Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cyckonauta ?

@potatowitheyes spoko, pytaj. Ja nigdy nie trulem dzikich drożdży. I tak zginą jak szlachetne wypracuja odpowiedni procent głównie chodzi pewnie o to żeby przy okazji zabić inne bakterie, ale jak pisałem - ja tego nigdy nie robiłem. Wlej po prostu te drożdże
  • Odpowiedz
@Dawidybankowe:
- Tak. Fermentacja cicha z założoną rurką. Jeżeli burzliwa stanęła, zlej znad osadu i z powrotem do balona.
- Polecam sobie kupić cukromierz - sprawdzasz poziom cukru nastawu - nie ma zmiany, koniec fermentacji. Koszt ok. 15pln.
- Nie śpiesz się z butelkowaniem bo będziesz miał osad w butelce lub granat jeśli wino jeszcze pracuje. Rozlewa się jeśli wino jest stabilne i nie zrzuca już osadu.
- Drożdże giną
  • Odpowiedz
#wino
#winodomowejroboty
#kiciochpyta

Znalazłem na strychu stary gąsior winiarski mojego taty i postanowiłem, że zrobię sobie jakieś wino, bo owoców w tym roku mnóstwo.
Czytam fora i poradniki, poczytałem też tag #winodomowejroboty na wykopie i doszedłem do jednego wniosku, że warto sobie zakupić to wiaderko do fermentacji owoców. Pamiętam, że z tatą kilkanaście lat temu bardzo się namęczyliśmy przy wywalaniu resztek miazgi winogron z gąsiora, bo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@24-Sto: @potatowitheyes: Pojemniki z kranikiem to jest bardzo zły pomysł, chyba że robisz nastaw na bimber. W kraniku zawsze odkłada się trochę martwych drożdży, których nie domyjesz do końca + zawsze zostanie trochę w rurce i uszczelce zaworu. To z kolei akurat może być źródłem zakażenia albo zmiany smaku wina. Kraniki = HIV! ( )
  • Odpowiedz
Pytanie do ludzi ogarniających robienie wina z jabłek. Zabrałem się za robienie pierwszego wina z jabłek z "przepisu" jakiegoś gościa z yt (niestety nie pamiętam jaki to był kanał). Wino robione z blendowanych/szatkowanych jabłek, to na zdjęciu zaraz po wymieszaniu baniaka. Wino pracuje już prawie dwa tygodnie. Co myślicie? Kiedy powinienem pozbyć się tego "moszczu"? Nie mierzyłem niestety poziomu cukru a proporcje mam takie:

Papierówki ~5 kg
Woda 5 l
Cukier 1.5 kg
Drożdze Fermivin PDM
alyvintage - Pytanie do ludzi ogarniających robienie wina z jabłek. Zabrałem się za r...

źródło: comment_iY7BsjNCFWDp9AdjHQBtZSFQ6qY9RNKh.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KollA: @alyvintage: kurde.. nie rozumiem o czym piszecie. Cięzki jezyk jakiś.
Ja robię właśnie z poszatkowanych jabłek - nie chciało mi się w żadne sokowirówki bawić bo za duża strata materiału.
Skoro pracuje już 2 tygodnie to czas najwyższy wywalić surowiec i zostawić samo złoto - w sensie jak najbardziej płynne.
niezależnie z czego się robi, usuwam sam "sok" bez drożdzy i resztek
Mo właśnie wręcz przeciwnie. Dlaczego
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asd1asd miałem to samo z wiśni i porzeczki, rurka się zapchał i nie wiem jak, ale aż do sufitu doleciało, strasznie się pieniło i po kilku dniach dopiero znowu rurke dało sie wlozyc
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach