@AnonimoweMirkoWyznania dlatego każdy normalny człowiek mieszka na wsi ale jakiś 5-10 km od dużego miasta. Tylko trzeba mieć odpowiednio duża działkę 50-100 arów wtedy masz miejsce na dom i super ogród, a sasiad nie zagląda ci przez plot z okna. Wtedy liczysz plusy miasta czyli całe twoje życie toczy się w mieście, ale wieczorem wracasz do domu i masz wygodę ciszę i spokój.
Twój pomysł jest spoko jak ci pasuje ale
  • Odpowiedz
@Can_I_help_you to ze moge studiować na jednej z lepszych uczelni w Polsce jeden z bardziej prestiżowych kierunków po czym mam wiele opcji zatrudnienia bo rynek jest duży, firmy są nowoczesne i mają jako pierwsze najnowsze technologie, jak chce wyskoczyć do sklepu po chipsy to mam do niego 3 minuty piechotą, do większego sklepu 7 minut autem, do małego centrum handlowego jakieś 10 minut autem, do jednego z największych centrum handlowego mam
  • Odpowiedz
@LodowatyJohny: U mnie też jest podobnie, tylko że sami ludzie uzgadniają kto ma plebana wozić i dać żreć. Ksiądz wyznacza też po kolei rodziny do cotygodniowego sprzątania kościoła.
Najlepsze jest to, że wprowadził owe "tradycje" nowy proboszcz z piętnaście lat temu. Stary proboszcz miał rozpadającego się malucha i sam jeździł po kolędzie, a jak gdzieś nie mógł dojechać to dopiero go chłopy traktorem wieźli albo z buta popylał po zaspach.
  • Odpowiedz
@Saturax: @Sepp1991: Też mnie to kiedyś męczyło i przekopałem pół internetu łącznie z tym rosyjskim i tak naprawdę nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi ale możliwości jest kilka
W przypadku rolnictwa taki układ ma jak najbardziej sens - dominująca prawa ręka spoczywa na kierownicy gdy operator ciągnika może bez problemu siedzieć w półobrocie i patrzeć co się dzieje z narzędziami podpiętymi pod ciągnik i lewą ręką obsługiwać drążki ale...
Kiroviec
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania ale wy na sile szukacie powodów swojej ułomnosci... zapewne kazdy kto mieszka na wsi poza tobą ma kilkaset hektarow położonych w obrębie miasta zeby sprzedac kilka ha za 300 czy 400k i kupic mieszkanie xD jak ktoś ma hektary to po to zeby je uprawiac a nie po to zeby sprzedac i kupic mieszkanie w miescie bo na tym sie nie zarabia...
  • Odpowiedz
To były wspaniałe święta, pyszne jedzenie, rodzina w komplecie a co najlepsze w 1 dzień świat sypał śnieg. Noc była bezwietrzna a z nieba leniwie spadały grube płatki śniegu. Spacer w takiej aurze był najlepszym prezentem a skrzypiący pod butami śnieg cudownym dźwiękiem. Wzrok odpoczywał kiedy dookoła mozna bylo zobaczyć jedynie ośnieżona pola, łąki, lasy oraz domki ozdobione kolorowymi światełkami... mieszkanie w mieście jest wygodne ale święta czy wakacje spędzone w rodzinnych
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Renifer60: a może 432 kodeksu cywilnego?
§ 1. Posiadacz gruntu może zająć cudze zwierzę, które wyrządza szkodę na gruncie, jeżeli zajęcie jest potrzebne do zabezpieczenia roszczenia o naprawienie szkody.
§ 2. Na zajętym zwierzęciu posiadacz gruntu uzyskuje ustawowe prawo zastawu dla zabezpieczenia należnego mu naprawienia szkody oraz kosztów żywienia i utrzymania zwierzęcia.
  • Odpowiedz
@Cumpelnastodwa: Jest pewnie przedstawicielem wielkomiejskiej postępowej młodzieży, wiesz, wynajęte mieszkanie za hajs starych, nowy ajfon na kredyt, praca w korpo, late za 20 zł i udawanie że się jest lepszym od prostych wsiórów.
  • Odpowiedz