W mojej wiosce zbudowane do**bany plac zabaw za kilkaset tys. z altaną i murowanym grillem. Inwestycję oddano chyba już trzy lata temu i częściej tam widuję pracowników od konserwacji, niż tą parę dzieci która tu mieszka, a grilla to chyba nigdy nie rozpalano XD

Gdzie tu sens i logika? To bardziej przypomina kult cargo, ktoś zobaczył że w miastach jest dużo dzieci i place zabaw i próbuje to naśladować jak dawni tubylcy
prostymirek - W mojej wiosce zbudowane do**bany plac zabaw za kilkaset tys. z altaną ...

źródło: a893ffe8eedbed8ab4f7a6b8e937

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie tu sens i logika?


@prostymirek: Pokazanie wyborcom, że coś się robi, a że taka budowa to wyrzucenie pieniędzy w błoto to mało kogo obchodzi.
  • Odpowiedz
@prostymirek: Ja w mieście to miałam jakieś zardzewiałe drabinki i huśtawki. A dobrze to pamiętam bo mi taki kawałek zardzewiałego lakieru wszedł pod paznokieć ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ból jak cholera, dodatkowo matka przeżywała, że umrę z zakażenia xd. Dziś za takie coś to by się prezydent miasta tłumaczył w Uwadze i wszystkie Onety by o tym pisały xd Kiedyś to każdy miał w------e.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Tragedia. No więc co cię trzyma na wsi? Z tego co piszesz gospodarstwo nie wystarczy aby się utrzymać. Czy masz zapisany dom za dożywotnią opiekę nad rodzicami? Bo jeśli nie a dom i gospodarstwo jest w złym stanie to jak widzisz swoją przyszłość na wsi?

Zaharujesz się, poświęcisz życie na remonty, naprawy i dalej będziesz w syfie. U mnie było podobnie tylko, że ja się uparłem i zaraz po
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad tym, żeby kupić działkę w okolicach Hajnówki (ogólnie te pomarańczowe obszary) postawić na razie mały letniskowy z prefabrykatów sip, ale docelowo, po tym jak dziecko skończy szkołę, przeprowadzić się na stałe na wczesną emeryturę i coś większego pobudować.
Jakie minusy dla wielkomiejskiego szczura? Poza tym, że "nudno" (ostatnio przestałem z tych warszaffskich atrakcji korzystać w ogóle). Dużo patoli? Mogą chatę spalić, pod moją nieobecność czy coś takiego? Na co
najbardziej-lysy - Zastanawiam się nad tym, żeby kupić działkę w okolicach Hajnówki (...

źródło: 1000011227

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pink-parrot: to prawdziwośc, brednią jest to że dostęp do mieszkań coś bvy mocno zmienił, w sensie jasne dostęp do mieszkań zmienia najwięcej ale z dzietności 1,1 mielibyśmy 1.3-1.4 aby weszła ona na akceptowalny poziom musi zmienić się kultura i jej konsumpcjonistyczne podejście xd ale w demokracji każdy głosuje jak mu wygodnie i nie patrzy w przyszłość i nie lubi innowacyjnych pomysłów, w sumie top nie dziwie się polityką że nic
  • Odpowiedz
#ogrodnictwo mam malutką działeczkę, którą od czasu do czasu trzeba skosić.

Mam spalinową kosę i kosiarkę z obi. Mam dość tych narzędzi, bo co chwile się psują, co chwila wymagają konserwacji, a moja wiedza o silnikach spalinowych jest +/- żadna. Średnio na 2h pracy wypada mi 6h naprawiania.

Z racji malutkiego areału rozważam narzędzia akumulatorowe. Przynajmniej podkaszarkę. I tu pytanie: czy tania derda, za +/- 450 zł (kosa+ładowarka+akumulator 5ah) da
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sasik520
Widzisz, a ja kupiłem kosę makity którą koszę działkę 20a trzy razy w roku już od 5 lat i nigdy nie widziała serwisu pomimo tego że na miejsce koszenia jest zawsze dowożona kombiakiem a przychowywana jest w piwnicy w bloku.

Szkoda życia na zakupy sprzętu w marketach.
Jak coś nie kosztuje przynajmniej 1500 - 2000 to rychło dowiadujesz się na czym przyoszczędzono.
  • Odpowiedz
@sasik520: @MondayPL biednego stać tylko na zakup drogich rzeczy. Od 12 lat mam kosiarkę Husqvarna. Wtedy dałem za nią 2,5k. Do dziś nie była naprawiana
Jedynie linka od napędu się przetarła i wymieniam w niej olej. Kolejna rzecz Husqvarny to podkaszarka spalinowa. Ta sama historia. Kup coś porządnego a przestaniesz się denerwować.
  • Odpowiedz