konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
Skończyłem ten drugi sezon, mieszane uczucia to dobre określenie. Trochę jakby ktoś ci nasrał do talerza, ale w sumie okazuje się to zjadliwe.

Sam serial nie jest zły, zła jest adaptacja. Po tych dwóch sezonach mogliby zmienić nazwę na Gra o Cintre i też by było git. Tylko robienie na siłę serialu o wiedźminie zachowując jedynie jego osobowość i imię mija się z celem.

Jako serial - 6/10. Jako adaptacja książek 1/10.
Zaznaczam, że nie czytałem książek Janusza dla zbuntowanych licealistów. S2 jest całkiem spoko jak dobrze poprowadzą wątki. Yennefer była bardzo denerwująca w S1. Ten motyw z utratą mocy był bardzo spoko. Motyw z Babą Jagą był prawie spoko. Te trzy czarodziejki i ich wizje bardzo spoko motyw. Ta opowiastka o tej wampirzej lasce i człowieku dziku, też spoko. Elfia czarodziejka też na plus. Holokaust elfów też jest spoko. Ten łysy z sową
Lambert przykozaczył przy Ciri bo ostrym wiedźmińskim mieczem rozwalił słomiany worek, który ona okładała DREWNIANYM mieczem. Wow #!$%@? brawo.
Yennefer, która spaliła pół armii Nilfgaardu, jest oskarżona o szpiegostwo bo była kilka dni w niewoli xD W ogóle po #!$%@? ona uwolniła Cahira? Bo ucieczka i powalenie tych płonących ognisk rozumiem że miało być w celu zamieszania, ale ten Cahir miał coś czego ona potrzebowała czy po prostu tak nakazywał scenariusz?

#
@Rafaello91: wiesz, jak nie przeczytałeś książki i pisząc scenariusz gdzieś tam tylko zerknałeś że Cahir ma być uwiężiony to mogłeś się pomylić. Później ktoś musi prostować takie gówno robiąc inne fikołki aby na koniec sezonu uwięzić go w "dobrym" miejscu. Zobacz też, że przestali z niego robić aż takiego psychopatę - ktoś doczytał chyba do 4 książki i było: "co #!$%@? #!$%@?śmy".