Zastanawiam się, czemu #wegetarianizm jest kojarzony z lewicowymi poglądami. Przecież mięsożercy to typowe lewactwo. Wegetarianin - jak przystało na moralnego człowieka z ideałami, za które walczy - przedkłada istnienie innej istoty nad 5 minut swojej ulotnej przyjemności z jedzenia, natomiast mięsożercy wolą się tylko bezmyślnie nażreć.

A jak wiadomo, typowy lewak chce tylko żyć i żreć.

#bekazwegetarian #bekazlewactwa
Goryptic - Zastanawiam się, czemu #wegetarianizm jest kojarzony z lewicowymi poglądam...

źródło: comment_MMTE9N3l7ZTJ6krHf0slFekSx6NGePvW.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@void1984: niezależnie od kontekstu ryby to MIĘSO. Mięso ryb. To jest prawda tak obiektywna, że bardziej się nie da. Kucharze mają oddzielny "dział" zapewne dlatego, że sposób pozyskiwania tego MIĘSA oraz jego właściwości i sposób obróbki znacząco różni się od wołowiny, wieprzowiny czy dziczyzny. Mimo wszystko to nadal mięso i jeżeli ktoś twierdzi, że jest wege, a je ryby, to ma nie po kolei w głowie.

Jak ktoś Ci nie
  • Odpowiedz
@Iliilllillilillili: ja jestem weganinem, a dania wigilijne sa banalnie latwe do zweganizowania.

bedzie wiec u mnie barszcz czerwony, uszka z grzybami, pierogi z kapusta, groch z kapusta, niby-ryba z soczewicy, wakame i Nori podawana z ziemniakami, a zaraz po wigilii bigos z bananem rajskim i sliwkami, pieczen z tempehu z owocami, kalafior pieczony w serze weganskim z papryczkami, pieczarki nadziewane kasztanami i szafranem, kotlety z soczewicy, zupa owocowa, zupa-krem z
  • Odpowiedz
@Iliilllillilillili: jesli masz gosci, albo mieszana klientele przy stole, to zawiniece mielonej ciecierzycy, czy soczewicy, czy nawet tofu w arkusze Nori (gotowe arkusze sa w sklepach) ma taki sens, ze wowczas uzyskujesz praktycznie replike ryby, zarowno strukturalna, jak i smakowa, co moze byc zaleta dla nie-wege gosci oczekujacych tradycyjnej potrawy.
  • Odpowiedz
Mirasky, ja wiem że jedzenie roślinne robione na niby jedzenie mięsne to temat kontrowersyjny i beka wieczna. (z szynek sojowych kisnę zawszę jak widzę w sklepie) Ale to, to jest arcydzieło samo w sobie.

SELER PO GRECKU

Mmm, jakie to dobre. Polecam Wam!

#wegetarianizm #weganizm #wegemafiawypok
m.....1 - Mirasky, ja wiem że jedzenie roślinne robione na niby jedzenie mięsne to te...

źródło: comment_sCKgLbz3OOuHGsrfPoMQlvqwo35d2cxd.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KurtGodel: No ja właśnie wrzuciłem to dla beki, śmieję się teraz z tego zacofania. Dzisiaj mamy prawdziwy postęp i wiadomo, że wegetarianizm jest właściwym stylem odżywiania. Są ku temu przecież naukowe przesłanki, bardzo silne
  • Odpowiedz
Czy jakieś wege mirki robiły kiedyś kotlety np. z fasoli/soczewicy do burgerów? Kurde, zawsze mi wychodzą diablo dobre, ale niestety miękkie i trochę się rozwalają w bułce :<

Jakieś rady, co by bardziej zbite były?

Ps. Wszelkie wpisy nie na temat, lub w tonie "gimbo-anty-wege" od razu wywalam.

#wegetarianizm #wege #gotowanie #wegetarianie
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AvantaR: jak masz już ulepione burgery, to dać je do piekarnika zamiast smażyć. Takie przepisy widziałem m.in. na jadłonomii.

PS: najlepszy roślinny burger świata to seitanowy (z Krowyrzywej w Wawie).
  • Odpowiedz
@AvantaR: dobrze jest dosypac maki (ja uzywam maki z soczewicy lub ciecierzycy), albo nawet platki zboz, czy nawet kus-kus.

A jak juz chcesz totalnie zbite weganskie kotlety (ja robilem takie na przyklad do hamburgera), to poszukaj agaru - z dodanym agarem przybieraja konsystencje zoltego sera.

Dolaczam Ci zdjecie kotleta z soczewicy w takiej wlasnie wersji - jak widac, trzyma sie dzielnie (i jest pyszny)

@maciejbo1: moj najlepszy hamburger
dzikireks - @AvantaR: dobrze jest dosypac maki (ja uzywam maki z soczewicy lub ciecie...

źródło: comment_ouvRXytfaKtDUOJCKiL6abYzMekEEKMj.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@jimmyvan: ale po co ma być mądre wytłumaczenie? Ktoś nie je bo nie podoba mu się krzywda zwierząt. Czuje się lepiej nie jedząc mięsa. Bo modne się to zrobiło. Uważam, że każdy powinien spróbować i się samemu przekonać.

@Kaelthas jedyne co pokazałeś to własne n----------e mózgowe ;)
  • Odpowiedz
@deyna: Warto, nawet tylko dlatego aby zobaczyć jak to wszystką wygląda i że jedzenie bez mięsa też jest smaczne. Chociaż ja na początek polecam wegetarianizm, czyli można jeść produkty typu nabiał, ser, jajka.
  • Odpowiedz
@deyna: w tydzień chcesz mieć zalety, czary mary, w tydzień cudów nie doświadczysz.

Śmieszne że w ogóle trzeba to komuś powiedzieć ;P

Rezultaty się doświadcza po miesiącach, w pierwszych tygodniach to nawet może być tragicznie przez detoksykacje organizmu, zależy jak do tej pory się szanowałeś, http://youtu.be/Rzn2glfzAGo przykładowa dziewczyna co opowiada o pierwszym
  • Odpowiedz
Roślinne jedzenie level up.

Zrobiłem w większości sam wyżerkę na rodzinną imprezkę, która zazwyczaj miała przesąd "JA TO SOBIE TAK BEZ GNATA NIE WYOBRAŻAM". Potem jak zacząłem coś się kręcić przy jedzeniu, to się ciągle nasłuchiwałem "o matuchno, to co Ty jesz w ogóle" albo "ale jak to tak bez jajek?". Ale jak wczoraj zrobiłem dal soczewicowy. A dzisiaj seitan, z kaszą gryczaną, buraczkami, sałatką z dodatkiem sezamu i siemienia lnianego. Na
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach