• 2
@Lardor: no ludzie biorą zbyt dużo rzeczy, których nigdy nie używają, "na wszelki wypadek".
Pamiętam pierwszy wyjazd z dwójką, obładowani jak Rumuni, powiedziałem że to ostatni raz. Od tamtej pory wyjazd na miesiąc z dwójką małych dzieci i bagażnik 400 litrów nie był nigdy pełny
  • Odpowiedz
@chomik3: to Włochy, ja im posyłam, ale nie zawsze chcą, teraz tu nad Como nie chcieli, ale w styczniu w Lecco poprosili przez Booking. Czesi też chcą, u Hiszpanów też się zdarza. W dobie translatorów napisz im jakie dane potrzebują to im poślesz i napisz, że nie chcesz wysyłać skanów dokumentów, bo boisz się o kradzież. Zrozumieją na pewno.
  • Odpowiedz
Jak ja nie lubię gdy w tropikalnych krajach typu Kenia ludzie co dostali jakąś fuchę typu ochrona szukają tylko okazji by pokazać, ze są kimś lepszym od białych. Byłem w zoo (Heller park) i po wyjściu gdy czekałem na taksówkę poza zoo to oczywiście ochroniarz kazał mi pokazac że mam bilet skoro byłem w zoo, czarnych oczywiscie nie pytal. Druga sytuacja - szedłem po plazy, byl wysoki przypływ, nie było przejścia więc
aleksc - Jak ja nie lubię gdy w tropikalnych krajach typu Kenia ludzie co dostali jak...

źródło: 1000010097

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc: ooo Mombasa. Moc wspomnień. W mieście jest jeszcze fajny fort do obejrzenia, jeśli nie byłeś to polecam.
Z tym ochroniarzem pod zoo to raczej szukał okazji do zarobku, poza tym większość białych w Heller Park to raczej chodzi z guidem więc będąc sam zwracałeś uwage.

Pamiętam jak moja żona poszła na lekcje kitesurfingu a ja akurat miałem kontuzjowane kolano i postanowiłem te 2h posiedzieć w beach barze.
Tyle dziewczyn
  • Odpowiedz
@ulegly @dzordzmen @RobolChuop ok to tak:
1. Szumy i spacer wzdloz (Tanew)
2. Zalew w Majdanie Sopockim / Krasnobrodzie
3. Spływy kajakowe w Bondyżu i pstrąg tam w knajpie (nie wiem czy to sie z dziecmi robi xD)
4. Spacer po kamieniołomie w Józefowie
5. Zamość i starówka
  • Odpowiedz
Pogoda w te wakacje w kratkę, ale spływ kajakowy na Piławie udał się znakomicie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Kto był niech da znać o swoich wrażeniach. Kto nie był, szczerze polecam! Dzika natura, spokój, cisza i ten klimat, który daje totalny reset.

Tym razem wpadł w zasadzie niewymagający odcinek Nadarzyce > Szwecja, z wieloma zakrętami i dość urozmaiconym przepływem. Nie jest monotonnie, bo zarówno dno, roślinność rzeczna i otoczenie zmienia się
szwajcarski-szlak - Pogoda w te wakacje w kratkę, ale spływ kajakowy na Piławie udał ...

źródło: dji00

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@a__s: Z tego co pamiętam na Dobrzycy będzie trochę zabawy ze zwałami na rzece, ale też piękne tereny. Okolica dość dokładnie przez mnie splądrowana (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
@beer_man nie będę, testowałem skrypt do automatyzacji, sorki!
@ChillExecutiveOfficer poziom wody kulturalny ( ͡~ ͜ʖ ͡°) był na tyle wysoki że ciężko było przepłynąć pod mostem (chyba) w Nadarzycach. Ale dalej
  • Odpowiedz
@a__s: Wow, musisz w takim razie dużo pływać. Co do mnie to wstyd się przyznać że mimo iż pochodzę z tych regionów, to z różnych przyczyn nie spływałem tych pięknych rzek wcześniej. Pora to nadrobić (。◕‿‿◕。)
  • Odpowiedz
Aby tu dotrzeć, trzeba trochę pokombinować. Najpierw 55 minut rejsu po bajecznym Königssee (bilet kosztuje 29€ za osobę).! Powiedzmy godzina wędrówki i jestem nad Obersee, czyli jednym z najpiękniej położonych jezior, jakie w życiu widziałem.

Wokół tylko góry, cisza i spokój. Wbrew pozorom w weekend nie ma tu zbyt wielu ludzi.

A jakby tego było mało to tuż obok spada sobie z 470 metrów najwyższy wodospad w Niemczech. Rothbachfall.

#wieczniewolni
ziolo22 - Aby tu dotrzeć, trzeba trochę pokombinować. Najpierw 55 minut rejsu po baje...

źródło: IMG_5503

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach