✨️ Randkowanie na Tinderze: Dlaczego 100 randek to za mało?
#zwiazki #tinder Wczoraj spotkałem koleżankę z którą nie rozmawiałem z 3 lata i w pewnym momencie temat zszedł na randkowanie i okazało się, że ona ma Tindera. Zaczęła narzekać, że pomimo 100 randek w ciągu roku nadal nikogo nie poznała. No i ja tak się zacząłem zastanawiać czy rzeczywiście wśród tych 100 chłopa nie było ani jednego sensownego?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim
W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie
  • Odpowiedz
A może ktoś sensowny pojawia się dopiero przy 200 razie


@mirko_anonim: niszczenie kobiecej psychiki przez żyndera: o NASTĘPNE przesunięcie jest supergigachad milioner. Nieważne czy słajpów było 2, 200 czy 213700. Po czym w pewnym momencie budzi się mając 40 lat, 2137 'związków' (= jednorazowych zerżnięć przez chadów, po których następował ghosting) i absolutną niezdolność do stworzenia trwałej relacji z kimkolwiek.

Jeśli tak to z moimi max 10 randkami rocznie czekam
  • Odpowiedz
#tinder Po wkolko weryfikacji i nie moznnosci zalozenia tindera zalozylem na te same foty bumble i 800 polubien w ciagu 1h Ktos tego uzywa warto bumble? wiadomo ze tam facet ma tylko 10 przesuniec dziennie a kobieta 100 wiadomo nie placimy za premke nie nabijamy im portfela
Tam same booty czy mozna wreszcie por uhac?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak myślicie, za ile lat maksymalnie bariera zostanie przesunięta do tego stopnia, że standardem będzie oprócz wzrostu na wstępie rozmowy podanie księżniczce miesięcznej kwoty zarobków netto?
Teraz jeszcze trochę się kryją pytając jedynie o zawód ale myślę że przy tej rakiecie hipergamicznej to już niedługo będzie wręcz oczekiwane, żeby przedstawiać się wzrostem i zarobkami zamiast imienia.
Może nawet na tych apkach też wprowadzą taką rubrykę bo czemu nie.

186 cm, 12 300
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enten: tak naprawdę to liczą się tylko geny i to co możesz dać, ty jako osoba, twój charakter, marzenia, plany nie mają za bardzo znaczenia jeżeli nie skupiają się na kobiecie. Całe randkowanie to proces poznania faceta i sprawdzania czy odpowiednio dowozi wyglądowo i finansowo. Romantyzm to bajki
  • Odpowiedz
@KwasneJablko: Rozterki typowe dla ludzi o mentalności starych Grażyn, które chciałby modelkom mówić jak mają się wyglądać, a księdzu jak ma odprawiać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zawsze mnie ciekawilo jak to jest że kobiety wybierają facetów wyższych i generalnie preferują te cechy wyglądu/fizyczności które praktycznie są niemożliwe do zmiany (już tacy jesteśmy). sam mam ponad 2m i mimo że tego na codzień już niezauważam bo przywyknąłem to bardzo czesto baby na to zwracają uwagę. mało tego. w szczerych rozmowach nie raz słyszałem od kobiet że niski facet (wg standardów <180/185) to porażka (ich słowa). Mówiły to nawet wykształcone
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie, prawdziwy powód jest taki, że ktoś jest głupi, siedzi w piwnicy albo jest nieciekawy, tylko wzrost łatwiej komuś przełknąć, bo jest od niego niezależny. Brak bycia interesującym człowiekiem już jest.


@kasiknocheinmal: laski teraz już same piszą jakiego wzrostu oczekują, albo ghostują po tym jak podany wzrost nie spełni ich wymogów, a ty dalej walisz cope jakbyśmy co najmniej żyli w 2010 i ktoś jeszcze wierzył w te pasje™
  • Odpowiedz
@torian15: Nigdy mi nie robił znaczącej różnicy wzrost faceta jeśli mi się podobał tak ogólnie. Chyba, że był ode mnie zauważalnie niższy - bo czułam się absurdalnie górując nad mężczyzną w jakimś sensie.

I po mojemu to o to może chodzić. Kobiety lubią się poczuć małe i otoczone troską. A mężczyźni lubią małe kobiety, przy których się mogą poczuć, nie wiem, więksi, silniejsi?

No i w tym sensie rozumiem preferencje
  • Odpowiedz
  • 168
@KwasneJablko: przecież to od razu po miniaturce widać, że to jakaś onkologicznie podejrzana rolka będzie : ostrzykniete wary, tatuaż, ta poza i napisy obowiązkowe - bo przez te wary zazwyczaj nie idzie zrozumieć co ona bełkocze ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@krystian-stepaniak: cześć, giniemy (jako cywlizacja). Mężczyźni nie mając kobiety i potomstwa nie będą zainteresowani rozwojem siebie i cywlizacji, "bo dla kogo". Można kołpować "że dla siebie", ale prawda jest taka, że w dużej części ewolucja zostawiła w nas pierwotne instynkty człekokształtnych i ludzi pierwotnych. Opieka nad potomstem zawsze był czynnikiem pchającym wszystko do przodu. Będzie over dla wszystkich - dla kobiet też, bo instynkt macierzyński na pewno się odezwie.
  • Odpowiedz