Czy na #tinder jest teraz ciężej niż kilka lat temu?
Ostatnio tam wróciłem po około 4 latach (w międzyczasie był dłuższy związek) i jak sobie porównam ilość par jakie wpadały wtedy a teraz to jest gorzej XD Sam się na minus nie zmieniłem bo 27 lvl, zakoli brak, sportowo lepszej formy nie miałem XD Nawet na photofeelera foty wrzuciłem i chyba tragedii nie ma. Ma ktoś takie same odczucia że
Ostatnio tam wróciłem po około 4 latach (w międzyczasie był dłuższy związek) i jak sobie porównam ilość par jakie wpadały wtedy a teraz to jest gorzej XD Sam się na minus nie zmieniłem bo 27 lvl, zakoli brak, sportowo lepszej formy nie miałem XD Nawet na photofeelera foty wrzuciłem i chyba tragedii nie ma. Ma ktoś takie same odczucia że
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz









































Przyszła mi taka rzecz do głowy. A może wcale nie warto się zniechęcać do szukania miłości, może ten cały #blackpill który się tutaj pojawia, pisanie it's over dla chłopa, demotywowanie, mówienie że nie ma to sensu, że nie ten wygląd, nie ten wzrost, nie ten charakter jest tylko po to, żeby chłopy same sobie eliminowały konkurencję?
Może każdy powinien próbować bo a nuż się uda?
Może blackpill jest tylko po to, żeby podatnych na manipulację zmusić do opuszczenia rynku matrymonialnego i zostawić więcej miejsca dla tych, którzy ten blackpill promują?
@mirko_anonim: Próbują, ba nawet na wykopie próbują.
Nie. Ci co ru-chają nawet takich rzeczy nie czytają i nie wiedzą co to jest. Ci co chcą zarobić to bardziej
@mirko_anonim: Wolnych kobiet jest dużo mniej niż wolnych facetów, a wolnych kobiet 6+/10, które przy okazji nie są pieprznięte jest tak mało, że trafienie na taką graniczy z cudem, zwłaszcza jeśli samemu nie jest się co najmniej 6/10.