@DJ-Tenga-Knaga: Z tymi podróżami to już jakieś n----------e mózgowe albo jakiś eksperyment społeczny xD Wszystkie interesują się tym samym, myślą to samo i p------ą to samo. Jakby z jakiegoś szablonu były cięte
  • Odpowiedz
@Karmengulo: huop nigdy nie byl w takim klubie bo woli divy ale podobno tylko w Polsce jest patologia z dosypywaniem i kradziezami, wszedzie na swiecie jest normalnie w sensie patusy prowadza ale wiedza, ze liczy sie renoma miejsca a polskie cuckoldy i tak przyjda nawet jak wszyscy wiedza czym to grozi XD
  • Odpowiedz
@Fjubens: w sumie by się zgadzało. Całe to ich wywyższanie się w stosunku do mężczyzn własnej nacji, przy jednoczesnym podlizywaniu się obcokrajowcom świadczy o głęboko zakorzenionych kompleksach.
  • Odpowiedz
a w 2 stronę kobieta wybiera z 12-13 chłopów z autem, z mieszkaniem, z dobrymi studiami, z pensją 2-3 razy powyżej minimalnej, więc jakoś i ją utrzyma


@Sylwiusz89: nie wcisnales 3 zer na klawiaturze do konca piszac liczbe chlopow
  • Odpowiedz
✨️ Obsesja na punkcie wzrostu - czy słusznie?
Nie rozumiem obsesji na punkcie wzrostu. Jest to jedna z cech, która jest od Was zależna. Taki Victor Wembanyama (225 cm) od dziecka wykonywał ćwiczenia oraz trzymał dietę, dzięki której zmaksymalizował swój potencjał. Rodzice o to zadbali. I skoro on może być wyższy o 30 cm od swojego ojca to Ty też mogłeś.

Jeśli od dziecka nie mieliście warunków do regeneracji, jedliście słabej jakości
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
artystyczny-badacz-28: To sie wyklucza i zaprzecza samo w sobie.

To jest sie zależnym od siebie, czy jednak od rodziców?

Wiele rodziców zaniedbuje potrzebny dzieci - dermatolog, kosmetyki itp. Przez co pewne rzeczy nadrabia sie w dorosłym zyciu, jak aparat na zeby i prostowanie.
  • Odpowiedz
✨️ Randkowanie na Tinderze: Dlaczego 100 randek to za mało?
#zwiazki #tinder Wczoraj spotkałem koleżankę z którą nie rozmawiałem z 3 lata i w pewnym momencie temat zszedł na randkowanie i okazało się, że ona ma Tindera. Zaczęła narzekać, że pomimo 100 randek w ciągu roku nadal nikogo nie poznała. No i ja tak się zacząłem zastanawiać czy rzeczywiście wśród tych 100 chłopa nie było ani jednego sensownego?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim
W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie
  • Odpowiedz
A może ktoś sensowny pojawia się dopiero przy 200 razie


@mirko_anonim: niszczenie kobiecej psychiki przez żyndera: o NASTĘPNE przesunięcie jest supergigachad milioner. Nieważne czy słajpów było 2, 200 czy 213700. Po czym w pewnym momencie budzi się mając 40 lat, 2137 'związków' (= jednorazowych zerżnięć przez chadów, po których następował ghosting) i absolutną niezdolność do stworzenia trwałej relacji z kimkolwiek.

Jeśli tak to z moimi max 10 randkami rocznie czekam
  • Odpowiedz