@mirko_anonim: I całe szczęście, że są ludzie, którzy mając możliwość decydują się na założenie rodziny i posiadanie dzieci. I tak zastępowalność pokoleń wygląda już fatalnie. Autor posta będzie podróżował po świecie, uczył się do emerytury, a w tym czasie Europę zasiedli trzeci świat. To dopiero będzie postęp.
Poza tym posiadanie rodziny to wcale nie jest taki krzyż pański. Wielu ludzi, których znam osobiście i którzy mają dzieci przyznaje, że bywało
@mirko_anonim: nic by się nie zmieniło e-kolego. Nic. Ile byś wysiłku nie włożył to efekt byłby ten sam. Tylko wsadziłbyś więcej energii w pajacowanie przed kobietami żeby zyskać jakieś szczątki zainteresowania, które w nic byś nie przekuł. To nie twoja wina, to zestaw genów wybrał za ciebie.
@johnny_tsunami: mam średnie i wszystkie moje baby były studentkami (prócz pierwszej, no bo licealistka) i nie było żadnego problemu. tez jestem z zabitej dechami wsi, po przeprowadzce do stolicy koło 20 roku życia. nigdy nie było jakichkolwiek sugestii by były z tego względu jakkolwiek "nade mną". zawsze związki na równi, jeśli kiedykolwiek autorytet się "przechylał" to zawsze w moją stronę, ale naprawdę delikatnie.
@johnny_tsunami: ja wlasnie z Krakowa i przeprowadzilem sie w Beskidy miesiac temu, tu naprawde ludzie po 3-4 tys zarabiaja i zastanawiam sie jak oni zyja
@Smasher69: Ja nie mogę spać, gdy ktoś pisze coś takiego. Istnieje takie piękne polskie słowo jak "sympatia", na określenie kogoś, do kogo się wzdycha.
Masz teraz najlepsza szanse w życiu na zakup mieszkania, wez ten kredyt 2 procent, mieszkanie 30-40m2 i przestań płakać, bo na takie cipy patrzeć się nie da. A że niby pętla na szyi? Kolejne płaczki przegrywa, i tak płacisz za najem..
@mirko_anonim: No niestety ¯\(ツ)/¯Jedyna akceptowalna osobowość u faceta to dominujący, ekstrawatyczny, charyzmatyczny imprezowicz. Oczywiście i to nie pomoże, jeśli facet jest brzydkim manletem. Natura.
Anonim (nie OP): pojmij kilka spraw: -miłość nie istnieje -kobieta nie sprawi, że twoje problemy znikną -nie bądź jak rozemocjonowana dziewczynka która wchodzi ze związku w związek i tak w kółko zarzekając się, że to już ostatni raz bo tak straaaasznie została skrzywdzona, że teraz to chce być singielką, mija tydzień, msc i może następny dzień po zerwaniu i cyk nastepny facecik do pocieszenia jej jakże skrzywdzonej duszyczki by zapełnić pustke której nigdy nie
Niedawno David Fincher powiedział, że nie wie, jak pomóc osobom, które traktują Tylera Durdena jako idola. Słowa te zainspirowały Odysa Korczyńskiego do szerszych przemyśleń na temat "Fight Clubu".