#szpital #psychiatria #schizofrenia

Mirasy mam pytanie szukam najlepszego szpitala do leczenie ze schizofrenii.

Jeden z członków mojej rodziny choruje na to już ok 6 lat.

Ostatnio dwie nieudane próby samobójcze.( na szczęscie)

Szpital w Toszku leci dwa obchody w tygodniu żadnej terapii.

Leki nie działają nawet zastrzyki.

Do tego szpitala wracał już 4 razy.

Lekarze tam nic nie robią.

Który szpital polecacie? Bo przecież ludzie mogą z tym żyć biorąc odpowiednio dobrane
#czesc

#!$%@?, znów prawie zero snu :/ Pół nocy #!$%@? piekł mnie jakbym posypywał go co chwila solą :/ Kroplówka trochę pomogła, ale jak zasnąłem to przycisnąłem rurkę i przestało lecieć, więc znów zaczęło piec. W cewniku nadal pełno skrzepów, więc szybko mi go nie wyjmą.

Boże jak ja nienawidzę być chory, jak ja bym już chciał iść zajarać...


#gorzkiezale #traczwszpitalu #szpital
@Sypu: Wiesz, aktualnie to bez różnicy jak dla mnie. Jak rodziłem to ból był #!$%@?, ale po wyrzuceniu go z siebie przyszła ulga, teraz 20h po zabiegu czuję okrpne pieczenie penisa + czuję w środku tę rurę pieprzoną.

@wzr1one: @sheilacooper: @zulusik: @ninik_842: @ninik_842: @thenaturat90: @EssePL: Leżę w szpitalu MSW w Głuchołazach, a więc rekonstrukcja więzadła z pobraniem ścięgna z jakiejś innej okolicy, łękotka zszywana. Śmieszne uczucie kompletnie nie czuć jednej nogi, po znieczuleniu w kręgosłup. Przed chwilą wszamałem obiad (nigdy nie zrozumiem dlaczego w szpitalach podają o 12 obiad xD) i nie był najgorszy, jakaś wodnista zupa z rozgotowanymi ziemniakami ale do tego
@kasiknocheinmal: Też miałem kilka miesięcy temu tą przyjemność i potwierdzam Twoje słowa. Kilka miesięcy wcześniej leżałem w Żeromskiego i różnica jest spora.

@jast: Gdy mnie wypisywano to do końca leżałem na łóżku. Kimałem sobie spokojnie, obudzono mnie, wręczono dokumenty i sobie poszedłem. Bez jakiś oczekiwań na korytarzu.
@kasiknocheinmal: Jeszcze w kwestii pielęgniarek to pamiętam sytuację, gdy starszy pacjent w noc po jakimś poważnym zabiegu postanowił po mimo wszystko iść do toalety, wcześniej zrywając sobie całe "okablowanie" jakie miał przypięte do ciał. Pielęgniarki przybiegły, spodziewałem się że będzie afera, tymczasem one grzecznie położyły go do łóżka, wszystko popodpinały i wytłumaczyły że nie powinien tak robić. I wszystko to z uśmiechem na twarzy. Sam bym tak nie potrafił.