Kiedyś bylem 2 dni w szpitalu publicznym, zajmowały się mną 2 pielęgniarki, obie były bardzo miłe, normalnie serce ze złota. Teraz leżę prywatnie, mialem już kontakt z 3 pielegniarkami i jakieś takie dziwne są.. Jedno że zdają się nieogarniete, ale przede wszystkim takie jakieś mało ludzkie. Jak już się o coś pytają to jakoś tak "robotycznie", a żeby coś powiedzieć żeby człowiek się mniej stresował przed/po zabiegu, to już w ogóle.. Jak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psi-nos: po pierwsze dużo zdrowia i nie rozkmniaj po nocach (ʘʘ)
Z własnego doświadczenia wiem że pewna czesc pielęgniarek w publicznej służbie jest tam z powołania i troszczą się o ludzi mega. Natomiast w prywatnej myślę że gdzieś to powołanie się zatraca i tam po prostu wykonują swoją pracę.

Postaraj się złapać jakiś kontakt, może jakieś śmieszki a pewno się trochę otworzą :)

Jeszcze raz powodzenia
  • Odpowiedz
#szpital #poznan #szczecin
Z góry przepraszam za wołanie po tagach, ale od 4 miesięcy przeżywamy z żoną jakąś traumę, dziesiątki badań, wszystkie wyniki w normie i nic nie wskazuje na przyczyny jej objawów. Objawowo wygląda to jak problemy immunologiczne, coś z #tarczyca #hashimoto niestety żadne badania tego nie potwierdzają. Zrobiliśmy również badania hormonalne w kierunku nadnerczy. Być może znalazł by się tu
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Bellie: krew robia iles dni przed zabiegiem. Ogolnie powinnas dostac taka karteczke jakie masz porobic badania i w jaki dzien. No tak jest u mnie w szpitalu
  • Odpowiedz
  • 1
Część Mirko,
chciałbym się was zapytać czy ktoś z was korzystał z tlenoterapii? W moim mieście otworzyła się punkt z komorą i zastanawiam się na pójściem. Tylko pytanie czy to coś wgl pomaga? Ile sesji potrzeba aby zauważyć jakiekolwiek rezultaty?

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@kobzdycz tak zdaje sobie z tego sprawę, ale to jest tymczasowe rozwiązanie. Czytałem że u niektórych po roku czy po dwóch latach wszystko zaczyna wracać.
  • Odpowiedz
Leczenie się w Polsce to jakieś XD, dostałem skierowanie od jednego specjalisty do innego, idę do jakiejś poradni gdzie termin wynosi 2 dni, mówię jaki problem, a babulinka "Panie my się takimi rzeczami nie zajmujemy, proszę iść z tym do szpitala", chwilę porozmawiałem z babcią i mówi, że sprawa wydaje się dosyć poważna i żebym zapytał w szpitalu w poradni czy nie przyjmą mnie pilnie. Zachodzę do lekarki w poradni w szpitalu,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jednakenergetyk: Ale przecież na korektę skierowania czy recepty nie czeka się 2 miesiące... W rejestracji załatwią to od ręki.
Co nie znaczy, że to wszystko patola jak ch#j. W moim wypadku było tak, że 30 km jechałem aby dowiedzieć się, że termin na "za pół roku" chyba, że Pani doktor dopisze "pilnie". Polecam polską służbe zdrowia. ~Żanet Kaleta
  • Odpowiedz