#anonimowemirkowyznania
Cześć! Szpital okaleczył moja żonę, czy warto coś z tym robić? Co byscie zrobili na moim miejscu?

Zaczęło się od nieudanej ciąży bez poronienia, przez co żona miała robione łyżeczkowanie (czyszczenie macicy specjalna łyżka na oślep). Niestety szpital się nie popisał i nie zrobili tego dokładnie i musieli robić jeszcze raz, kolejny stres rekonwalescencja i kolejne blizny na macicy.
Po jakimś czasie żona zaszła w ciąże, brak postępu porodu skończylo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nietypowy prezent na święta. Zadbaj o zdrowie swoję i najbliższych.

Ostatnio pisałem więcej o ubezpieczeniach zdrowotnych i wasz odzew był zaskakująco liczny. Głównie pod wpisem Skuteczne i tanie ubezpieczenie. W skrócie czego unikać i co wybrać spośród miliona ofert.

Dziś chciałem wam opowiedzieć o najbardziej opłacalnym zakresie i usłudze premium za rozsądną cenę. To ubezpieczenie do 2 mln euro które odpowiada za organizacje procesu leczenia w najlepszych klinikach na świecie. W przypadku wystąpienia nowotworu(także
droetker4 - Nietypowy prezent na święta. Zadbaj o zdrowie swoję i najbliższych.

Os...

źródło: comment_1671631085zJjqAg7AcOpRopxkceQdsF.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@droetker4: tyle w teorii, pytanie czy płacac te pieniądze otrzyma sie faktycznie pomoc... lub bedzie mialo sie ta rzadką odmiane raka ktora jest w OWU...
  • Odpowiedz
@Issac ubezpieczenie od wszystkiego kosztowało by 100% sumy ubezpieczenia plus koszty obsługi. Uwierz mi, że to działa. Najlepszym przykładem jest to, że jak ktoś skorzystał z pomocy tego rodzaju ubezpieczenia to całe jego otoczenie ustawia się w kolejce po polisę. I to ludzie z branży medycznej z doświadczeniem w leczeniu nowotworów w Polsce i za granicą.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam wrażenie, że jest jakieś społeczne przyzwolenie na złapanie zakażenia w szpitalach. Jak się idzie z objawami żółtaczko podobnymi do lekarza to od razu pierwsze pytanie, czy był ostatnio pobyt w szpitalu.

To jest norma, że w szpitalu można coś złapać.

Jak to wygląda od strony prawnej? Pewnie cholernie trudno udowodnić szpitalowi, że się u nich złapało zakażenie i tym samym pociągnąć ich do odpowiedzialności? Nie mówię teraz konkretnie o żółtaczce.

Ktoś
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach