Jesteś zainteresowany tematyką snów? Może chciałbyś przeżywać je w pełni świadomie i przejąć nad nimi kontrolę? Jeśli tak, to zapraszam do krótkiego artykułu poniżej

https://swiadome-sny.pl/dla-poczatkujacych/

Wiem, że może on odstawać od reszty poziomem, ale proszę o wybaczenie, gdyż był to jeden z pierwszych (poważniejszych) "wypocin" które stworzyłem. Trzymam go głównie z sentymentu. Co nie oznacza, że jest on pozbawiony sensu/logiki/merytoryki - co to, to nie ;)
#sny #ld #snienie #swiadomysen #swiadomesny #
Masz problemy z zaśnięciem? Budzisz się niewyspany? Rzuć okiem na krótki artykuł, który może okazać się przydatny ;)
https://swiadome-sny.pl/komfort-snu

Inspirowane świętami i pytaniami jak usnąć, jak pójść spać, jak żyć? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jak zwykle, zaznaczam, że tworzę stronkę hobbystycznie, więc artykuły nie zawszę będą pozbawione błędów.

#sny #spanie #ld #swiadomesnienie #swiadomysen
@swiadomysen: myślę że każdemu zagraża zaburzenie sobie ważnej czynności potrzebnej do prawidłowego działania psychiki jaka jest sen. I to na wiele lat jeśli nie do końca życia. Wątpię żeby wiek czy jakiekolwiek przygotowanie dawało stuprocentowe zabezpieczenie przed problemami. Mózg działa w czasie snu w odpowiedni naturalny sposób który jest nam niezbędny do prawidłowego funkcjonowania. Eksperymentując ze snem zakłucamy to naturalne działanie mózgu w czasie kiedy śnimy i zmieniamy je. Uważam że
Ostatnim razem podczas #swiadomysen na początku nie mogłem nic robić z własnej woli i walczyłem z jakimś cieniem, wybudzałem się co moment i wracałem tam dalej bezsilny. W końcu postanowiłem zagarnąć kontrole i w tym śnie tak w myślach wykrzyczałem, że ja jestem tutaj bogiem czy coś w tym stylu i że chcę mieć kontrole xD zadziałało i wszystko miałem w garści. Ogólnie świadome sny najłatwiej mi przychodzą gdy tak dużo śpię
#anonimowemirkowyznania
Mireczki już rady sobie nie daje ze swoja głową.
Różowy lvl 25 here.

Wierzycie w duchy? Bo ja chyba zaczynam przez moją chorą głowę, choć wiem że to psychika płata mi figle.
Będzie chyba długo i jak w tanim horrorze.
Jak sobie o tym pomyślę to czuje jak przechodzą mnie ciarki, mam stracha i przestaje myśleć racjonalnie.
To nie bait. Czuje się trochę jak schizofrenik.
Pierwszy epizod pojawił się jak miałam
@QuaVeve: mi najłatwiej bez żadnych dzienniczków było wejść z jawy. zasypiasz na 6h, wstajesz, rozbudzasz się, łazisz godzinę lub pół, pijesz wodę itd. potem wracasz do łóżka i zamykasz oczy, cały czas starając się zachować świadomość. po chwili zasypiasz i od razu masz świadomy sen. możesz sobie wtedy sprawdzić jakąś kotwicę, np. oddychanie przez nos z zatkanym nosem.
nie działa u ludzi, którzy śpią 6 lub mniej godzin :D wtedy trzeba
@xandra: W jednym z magazynów "Nie z tej beczki" można znaleźć 3 moje artykuły. W dziale "Odrzucone" :P Miałem wtedy jakoś 15 lat. Jak zacząłem kiedyś czytać po latach co ja tam napisałem to myślałem, że się spalę ze wstydu przed samym sobą :) Artykułów nie doczytałem, magazyn mam na dysku. Może kiedyś zdobędę się na odwagę żeby to przeczytać do końca.
Pamiętam jak w gimbazie bardzo jarałem się tematami świadomych snów itp. Potem uznałem to za kompletnie brednie, jak już wyrosłem z gimnazjum, ale ostatnio przydarzyło mi się coś dziwnego. W snach nigdy nie wychodzi bieganie. Jak przed kimś uciekam, gonię kogoś albo zwyczajnie śni mi się, że biegam, to tego nie potrafię. Muszę się odpychać od barierek, drzew, ławek itp. Kroki były drobne, wiecie o co chodzi.
No i którejś nocy śniło
@Arveit: Mam bardzo podobne doświadczenia z bieganiem we śnie. Z uciekaniem przed kimś po schodach również. Z jakiegoś powodu zawsze zbiegam w dół schodów, nigdy nie wbiegam pod górę. Mógłbym to opisać jako bycie w stanie częściowej nieważkości. Ze względu na ową nieważkość właściwie przeciągam się wzdłuż schodów chwytając za poręcz. "Niewyrabianie się" na zakrętach schodów jest również typowe dla tego stanu. Inną konsekwencją nieważkości jest to, że mogę po lekkim
@Senior_Mordino: Teraz sobie uzmysłowiłem, że mam dokładnie tak samo z tym zbieganiem ze schodów w snach i w sumie musiało mi się to tak często śnić, że jakoś tak podświadomie miałem wrażenie, że coś takiego jest możliwe w realnym świecie :D (no ale jakby pomyśleć to pamiętam jak w szkole zawsze przy zbieganiu ze schodów próbowałem przeskoczyć jak najwięcej stopni za jednym razem, trzymając się jednocześnie poręczy - może to jest
Pytanie do osób z tagu #swiadomysen. Czy też macie taki problem, że nie umiecie zapamiętać odpowiedzi wyśnionych osób? Od dawna bawię się tak, że zadaje im trudne pytania i czekam na odpowiedź. Problem jest taki, że zapamiętuje sens odpowiedzi, ale nigdy nie pamiętam samych słów. Dziś np. zapytałem, czym według Ciebie jest przeznaczenie i otrzymałem jakiś bełkot. Musiałem pytać 3 razy, bo za każdym razem, już po chwili zapominałem jakich słów