Posiadanie żony to wygryw. Wstajesz rano, w swoim własnym domu, patrzycie sobie w oczy, potem śniadanie z dziećmi, potem Ty do pracy, one do szkoły, żona na jakieś zakupy bo od tego są kobiety. Potem wszyscy wracają do domu, tam czeka obiad, który żona przygotowała, każdy opowiada co ciekawego go dziś spotkało. Czujesz że Twoje życie jest właściwe, że żyjesz po bożemu.

Nigdy nie dane mi będzie tak żyć. Zdechnę samotnie, żałując
Pobierz smutny_login - Posiadanie żony to wygryw. Wstajesz rano, w swoim własnym domu, patrzy...
źródło: comment_1620192797DNXquOoDaQmvkxhZKiiQi0.jpg
Czy wypada budować dom gdy się nie ma żony?

Pytam poważnie, ponieważ budowa domu jest z reguły traktowana jako coś niezwykłego, całymi dniami przeglądane projekty, myślenie o wszystkich szczegółach, kredyt na 30 lat. U mnie natomiast to będzie kwestia decyzji którą być może podejmę do końca roku tak żeby obyło się bez kredytów.

Przecież ja tym domem nawet nie będę umiał się cieszyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#
@smutny_login: trzeba się cieszyć z małych rzeczy, z tego co się robiło kiedyś. Ja dzisiaj odkopałem jakąś starą stronkę z takimi fajnymi pornosami jakich nigdzie nie ma, no i humor gituwa, chociaz nie powiedzialbym zebym kreatywnie spędzał dni ale chociaz troche iskry radosci jest
to uczucie gdy dla kobiet nie jestem nawet wyborem beta, zero par na tinder od ponad dwóch tygodni - nawet wiek zmieniłem na 27lvl z 29lvl - nic to nie dało.

zero polubień na facebook randki - nie wiem, to chyba znak by ze sobą skończyć.

ponadto kumpel który ma własny dom i min. 11k/m-c, 32-33lvl, już się prawie poddał, stwierdził że to niemożliwe znaleźć różową jak jest się z miasta mniejszego
@AleKrosnoToTySzkaluj słyszałem też, że wystarczy ciężko pracować. Najczęściej od ludzi, którzy nigdy ciężko nie pracowali a dane zagadnienie przychodziło im z łatwością. Wszystko jest predysponowane, determinizm to fakt, nie przypuszczenia. Jeżeli ktoś twierdzi, że wierzy w moc ciężkiej pracy to znaczy, że albo nigdy nie był nią skalany albo jest na tyle głupi, że aż pozbawiony samoświadomości.
Najgorsza jest świadomość że jest się niechcianym obywatelem świata, że kierując się całe życie ambicjami i pracą dziś mogę powiedzieć że jestem w miejscu w którym gra się kończy, że gdy inni byli normalni to mi zachciało się osiągać niemożliwe. Dziś wszyscy inni mają rodziny, dzieci, powody do życia, ja natomiast siedzę sam w wynajmowanym mieszkaniu i jedyne co mogę to sprawdzić co tam w internecie.

W ogóle powinna w końcu przejść
w każdą rękę 12,5kg i 50 powtórzeń bez przerwy. Dopiero pierwszy napad #depresja dziś.

Nienawidzę siebie, jestem największym zagrożeniem dla samego siebie, nic nie umiem, nigdzie nie byłem, niczego w życiu nie zrobiłem, jestem już tak stary że powinienem umrzeć. Już co miałem szansę zrobić to już zrobiłem, ziemia wzywa bo kwiatki same bez nawozu nie urosną (,)

Ktoś taki jak ja obniża powagę tej planety w oczach
Pobierz smutny_login - w każdą rękę 12,5kg i 50 powtórzeń bez przerwy. Dopiero pierwszy napad...
źródło: comment_1619418302oHBpNyFobzBqBIS1jiH1af.jpg
@smutny_login: Czas się ogarnąć ( ͡° ͜ʖ ͡°) słyszę to na każdym kroku bo nie mam kredytu na chatę ani drogiej fury. Różowy pasek pomaga w ogarnięciu się z tym powyżej ale zasadnicze pytanie: po co? Masz wiele luzu dzięki temu oraz nie ograniczasz się w żadnej kwestii. Za dużo się porównujesz i pozwalasz się przykładać do innych ludzi z sukcesami. Tyle, że ten ma wielu ojców
#anonimowemirkowyznania
Ech mirki, są takie sytuacje, że zostało jedynie #samobojstwo #suicidefuel

Spokojnie nie zamierzam tego zrobić, ale kto miał kiedyś epizody psychotyczne i halucynacje ten wie jak pogrzane treści potrafi wykreować ludzki umysł. Nie przedłużając zbytnio halucynowałem, że oskarżono mnie o coś czego nie zrobiłem - zdrada dziewczyny z divyzwykopem mniejsza z tym jak to wyglądało, ale obce osoby próbowały mnie za to zabić, a w tej halucynacji był mój sąsiad. Pod
właśnie rozmyślam sobie nad swoim życiem, tym bardziej skoro jest piątek piąteczek, i mam ochotę umrzeć. Jestem nikomu niepotrzebnym bytem człowieko-podobnym, moja praca i umiejętności tak naprawdę nie są niezbędne i konieczne nikomu do życia, wszystkie dotychczasowe wybory życiowe są najgorsze z możliwych, po prostu nie dało się gorzej przejść przez życie niż zrobiłem to ja. Jestem głupi, jestem brzydki - wystarczy że sam sobie się nie podobam, od zawsze nigdy nie
@smutny_login:
Kurde, chyba nawet na wykopie było niedawno znalezisko, że lekarze medycyny weterynaryjnej mają największe skłonności do samobójstwa ze wszystkich zawodów "okołomedycznych"...

Czujesz, że zawód (nie ten życiowy ( ͡° ͜ʖ ͡°) - tylko wykonywany) może pogłębiać złe samopoczucie psychiczne, czy to raczej bez związku u ciebie?
@Tramad0l: nie jestem chory, po prostu staram się w porę stwierdzić problem zanim moje życie zacznie stanowić problem dla otoczenia.

@Devilus: na pewno pogłębia, ta świadomość że cały czas jesteś na telefonie czyli nie możesz sobie nic na dłużej zaplanować, a także to że automatycznie dla kobiet stajesz się "gorszą partią", widząc przynajmniej że czasami na takim Tinderze rozmowa może być ok dopóki nie napiszesz że jesteś wet., wtedy to
Samotność to idealny argument za tym by ze sobą skończyć. Brak różowej, brak dzieci, ludzie patrzą na Ciebie jak na dziwaka bo "hihi stary kawaler", brak motywacji do życia - przecież nie można psychicznie długo wytrzymać w takim stanie, albo serce stanie na zawał z nadmiaru stresu albo niewydolność wielonarządowa od nadmiaru leków od psychiatry, w końcu na pewno niszczą wątrobę i nerki, albo sznur ( ͡° ʖ̯ ͡°