Dzień kończę ogromnymi ładunkiem #depresja i poczuciu braku sensu tego co robię, pracuję z ludźmi i z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu że wszystko co robię to nieporozumienie.

Niestety ale ludzie którzy twierdzili że jestem debilem mieli rację, po prostu widać spojrzeli na mnie i już wiedzieli że jestem straceńcem. Moja walka z własnymi słabościami nic nie daje - po prostu upadnę z wyższego punktu ale już tak że
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie znowu przejrzałem Facebooka - wczoraj ludzie ze studiów gdzieś z dziećmi na wyjazdach byli, ja natomiast nawet różowej na horyzoncie nie widzę, żyć mi się nie chce, czuję że jestem pośmiewiskiem, że ludzie myśląc o mnie poprawiają sobie samopoczucie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Jestem godnym pogardy bytem, sznur to jak antidotum i jedyne wyjście z sytuacji (,)

Patrzę na ogół ludzi z Facebooka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ta piosenka przypomina mi ostatnia dyskoteke w podbazie w 2001

Pamietam jaki byl zajebisty klimat bo bylo juz ciemno, dyska w swietlicy mocne naglosnienie starymi ale ogromnymi kolumnami estradowymi, ze swiatel tylko czerwony kogut policyjny i maly stroboskop to mozecie sobie wyobrazic gesty klimat. Wtedy pierwszy raz sie przelamalem zeby tanczyc ale czulem sie pewnie w nwych fajnych ciuchach.

W pewnym momencie okazalo sie ze tancze z jedna z najladniejszych dziewczyn z klasy,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyobraźcie sobie piątek popołudnie dla normalnego człowieka tudzież CHADa - wraca właśnie z pracy, w domu czeka na niego obiad i herbata, potem jego wybranka będzie umilała mu czas, następnie wyjazd do centrum handlowego, może jakieś kino po drodze, pizza na wynos na powrocie i z butelką lepszego wina konsumpcja w zaciszu domowym, potem wieczorne oglądanie telewizji, szósty czy siódmy segz w ciągu dnia i można spać.

Dla przegrywa piątek wieczór czy jakikolwiek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To uczucie gdy Twoje życie to nieporozumienie, Twoje życiowe decyzje są najgorsze z możliwych, nawet jedyna mirabelka z wypok.pl która z Tobą czasami pisze daje Ci do zrozumienia że ona tylko popisać a zdjęcia nie wyśle bo wie że jest ładna a jej chodzi tylko o pisanie. Poza tym mieszkasz w wynajmowanym mieszkaniu daleko od rodzinnych stron, widzisz w internecie że wszyscy już żonaci i dzieciaci a Ty zostałeś jak jakiś odsort
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bycie użytkownikiem wypok.ru było czymś wspaniałym. Każdy dzień przeznaczony na śmieszkowanie i życie w społeczności internetu, które to było moim jedyną formą kontaktu z ludźmi w ogóle, poza studiami.

Ale teraz przychodzi życie prawdziwe, zastanawianie się każdego dnia dlaczego jeszcze mieszka się w tym kraju, dlaczego jeszcze w ogóle się żyje, przypominanie sobie tych wszystkich uwag ze strony matki że będę nikim i nic w życiu nie osiągnę, sprawia że czekam kiedy to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Posiadanie żony to wygryw. Wstajesz rano, w swoim własnym domu, patrzycie sobie w oczy, potem śniadanie z dziećmi, potem Ty do pracy, one do szkoły, żona na jakieś zakupy bo od tego są kobiety. Potem wszyscy wracają do domu, tam czeka obiad, który żona przygotowała, każdy opowiada co ciekawego go dziś spotkało. Czujesz że Twoje życie jest właściwe, że żyjesz po bożemu.

Nigdy nie dane mi będzie tak żyć. Zdechnę samotnie, żałując
smutny_login - Posiadanie żony to wygryw. Wstajesz rano, w swoim własnym domu, patrzy...

źródło: comment_1620192797DNXquOoDaQmvkxhZKiiQi0.jpg

Pobierz
  • 85
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy wypada budować dom gdy się nie ma żony?

Pytam poważnie, ponieważ budowa domu jest z reguły traktowana jako coś niezwykłego, całymi dniami przeglądane projekty, myślenie o wszystkich szczegółach, kredyt na 30 lat. U mnie natomiast to będzie kwestia decyzji którą być może podejmę do końca roku tak żeby obyło się bez kredytów.

Przecież ja tym domem nawet nie będę umiał się cieszyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smutny_login: trzeba się cieszyć z małych rzeczy, z tego co się robiło kiedyś. Ja dzisiaj odkopałem jakąś starą stronkę z takimi fajnymi pornosami jakich nigdzie nie ma, no i humor gituwa, chociaz nie powiedzialbym zebym kreatywnie spędzał dni ale chociaz troche iskry radosci jest
  • Odpowiedz
to uczucie gdy dla kobiet nie jestem nawet wyborem beta, zero par na tinder od ponad dwóch tygodni - nawet wiek zmieniłem na 27lvl z 29lvl - nic to nie dało.

zero polubień na facebook randki - nie wiem, to chyba znak by ze sobą skończyć.

ponadto kumpel który ma własny dom i min. 11k/m-c, 32-33lvl, już się prawie poddał, stwierdził że to niemożliwe znaleźć różową jak jest się z miasta mniejszego niż Poznań
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ile razy słyszałem p---------e "każdy jest w czymś dobry". Ta? Ja nie jestem dobry k---a w niczym, nie jestem nawet przeciętny. Rzeczy, które są dla normictwa banalne to dla mnie poziom hardcore.
#s----------e
#suicidefuel
#przegryw
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AleKrosnoToTySzkaluj słyszałem też, że wystarczy ciężko pracować. Najczęściej od ludzi, którzy nigdy ciężko nie pracowali a dane zagadnienie przychodziło im z łatwością. Wszystko jest predysponowane, determinizm to fakt, nie przypuszczenia. Jeżeli ktoś twierdzi, że wierzy w moc ciężkiej pracy to znaczy, że albo nigdy nie był nią skalany albo jest na tyle głupi, że aż pozbawiony samoświadomości.
  • Odpowiedz
Najgorsza jest świadomość że jest się niechcianym obywatelem świata, że kierując się całe życie ambicjami i pracą dziś mogę powiedzieć że jestem w miejscu w którym gra się kończy, że gdy inni byli normalni to mi zachciało się osiągać niemożliwe. Dziś wszyscy inni mają rodziny, dzieci, powody do życia, ja natomiast siedzę sam w wynajmowanym mieszkaniu i jedyne co mogę to sprawdzić co tam w internecie.

W ogóle powinna w końcu przejść
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w każdą rękę 12,5kg i 50 powtórzeń bez przerwy. Dopiero pierwszy napad #depresja dziś.

Nienawidzę siebie, jestem największym zagrożeniem dla samego siebie, nic nie umiem, nigdzie nie byłem, niczego w życiu nie zrobiłem, jestem już tak stary że powinienem umrzeć. Już co miałem szansę zrobić to już zrobiłem, ziemia wzywa bo kwiatki same bez nawozu nie urosną (,)

Ktoś taki jak ja obniża powagę tej planety
smutny_login - w każdą rękę 12,5kg i 50 powtórzeń bez przerwy. Dopiero pierwszy napad...

źródło: comment_1619418302oHBpNyFobzBqBIS1jiH1af.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach