@Wojtas_The_Smieciarz: wyobraź sobie, że laska siada ci dupą na stół z którego w---------z żarcie, wciągasz proszek, cokolwiek, a kilka godzin wcześniej siedziała na ławce w parku czy w autobusie, gdzie siedział jakiś śmierdzący, zaszczany menel
  • Odpowiedz
@JajaPustynnegoKorwina: Raz w podstawówce grałem w butelkę... Ilekroć padało na mnie, to dziewczyny mówiły, że na gościa obok. W końcu wylosował mnie kumpel, więc dla jaj pocałowaliśmy się w policzki. Kiedy brałem butelkę do ręki, poczułem że to właśnie jest ten dzień, kiedy pocałuję dziewczynę. Serce mi waliło kiedy kręciłem butelką... Gdy butelka zatrzymała się na dziewczynie, w której się skrycie podkochiwałem, czułem się jak wygryw. Niestety, laska zalała się
  • Odpowiedz
pioruny przecież są ultra skuteczne, nie może być takiej sytuacji


@smutny_login: to dlatego poniżej 30% porażonych umiera? niektóre źródła piszą tylko o 10% śmiertelności.
nawet bezpośrednie trafienia nie są zawsze śmiertelne.
  • Odpowiedz
mieszkając w dużym mieście NIE MOŻNA BYĆ PRZEGRYWEM BO PO PROSTU RÓŻOWE BĘDĄ SIĘ O CIEBIE BIŁY.


@smutny_login: otóż nie. Nie rób takiego założenia bo się możesz mocno zdziwić. Jakbym Cię nie kojarzył z tagu, pomyślałbym, że w tym momencie trollujesz.

Natomiast masz rację co do możliwości, w dużym mieście siłą rzeczy masz ich więcej.
  • Odpowiedz