@smutny_login: jesteś na dobrej drodze uświadomienia sobie, że nic nie ma sensu i wtedy zazwyczaj człowiek zaczyna naprawdę żyć. Rodzina jest przereklamowana, to zabijacz czasu. Po prostu nie masz czasu na myślenie.
  • Odpowiedz
@przegryw_wykopu: chyba tak, nie mam żadnych znajomych, nie mam z kimkolwiek zamienić słowa, nie mam dla kogo żyć, nie mam dla kogo być każdego dnia coraz lepszym....

muszę zrobić miejsce nowym, już nikomu nie jestem potrzebny, generuję tylko koszty dla społeczeństwa i planety (,)
  • Odpowiedz
@smutny_login: ach inspiracji? To ja Ci powiem krótko: nikt Ci jej nie da. Wiesz czemu? Bo sam tego nie chcesz. Serio, jeżeli czytam, że „przegrałeś życie”, to faktycznie już przegrałeś. Na tę chwilę. Bo dobra wiadomość jest taka, że wciąż możesz to odwrócić. Tylko kwestia chcenia. Ja po śmierci Ojca straciłem ochotę do życia i bardzo długo musiałem się podnosić psychicznie. Chciałem uciec z tego świata. Nadal nie do końca
  • Odpowiedz
@PorucznikAnon: niedługo 30lvl wbijam a brakuje mi sensu w dalszym życiu, zresztą zaraz i tak 50-tka a potem już śmierć więc i tak i tak prędzej czy później, a najpewniej prędzej, umieram ( ͡° ʖ̯ ͡°)

takie są surowe fakty

@przegryw_wykopu: ja mogę zaraz, autentycznie takiego doła teraz dostałem że jakby mi ktoś pistolet do głowy przystawił to bym odetchnął z ulgą właściwie że
  • Odpowiedz
@smutny_login: Źle do tego podchodzisz. Jesteśmy po środku między patriarchatem a matriachatem, czyli w miejscu gdzie kobiety mają konserwatywne przywileje i straciły konserwatywne obowiązki. W patriachacie konserwatywne męskie przywileje wynagradzają te obowiązki. Teraz nie ma przywilejów a mamy obowiązki.
  • Odpowiedz
@smutny_login:
Tylko jak będziesz już blisko tego ostatecznego kroku to może nie chwal się za bardzo na vipoku...
Bo jeszcze jakiś konfident powiadomi milicję i cię zamkną w psychiatryku ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz