Cześć Mirki i Mirabelki.

W dniu wczorajszym wjechał w mój samochód nabity jak szpadel kierowca. Na szczęście nikomu nic się nie stało, oprócz wgniecionej blachy, uszkodzonego zderzaka i skrzywionego koła.

Facet wydmuchał ponad 2 promile... A ja będę na pewno wzywany na świadka w sprawie karnej. Zastanawiam się co mogę jeszcze zrobić, żeby koleś na prawdę dostał nauczkę?

#
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lehovsky: tu chodzi o to, że jechał po pijaku więc OC zadziała tak średnio, będzie musiał bulić z własnej kieszeni, więc naprawa musi wynieść jak najwięcej żeby miał nauczkę
  • Odpowiedz
@Tamerlan szybciej jeszcze powinien tym chodnikiem jechać. Aż mi się niedobrze robi, bo byłam kiedyś świadkiem jak na takiej oblodzonej nawierzchni śmieciarka cofając przejechała po głowie kobiecie, która się nagle poślizgnęła.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma to jak prywatne osiedlowe miejsce parkingowe.
Plusy:
– 10 metrów bliżej do mieszkania
– nikt nie zarysuje fury
– łatwy dostęp do bagażnika
– można otwierać drzwi na oścież bez obawy o inne samochody
Soczi - Nie ma to jak prywatne osiedlowe miejsce parkingowe. 
Plusy:
– 10 metrów bliż...

źródło: 1000000613

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętajcie: albo grubo albo wcale. Najwidoczniej taka myśl przyświecała pewnemu 17-latkowi, który pomimo braku uprawnień postanowił dziś poszaleć na ulicach Poznania. Chwilę później wylogował się z tego świata. Dwoje pasażerów przewieziono do szpitala. Tyle dobrego, że nikt tym chodnikiem nie szedł.

#poznan #wypadek #motoryzacja #polskiedrogi #stopcham
Mr_Rampage - Pamiętajcie: albo grubo albo wcale. Najwidoczniej taka myśl przyświecała...

źródło: Projekt bez nazwy (3)

Pobierz
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach