Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@be_on_the_run: źle do tego podchodzisz :) Jeśli coś zapełnia lukę to i popularność się znajdzie. O tinderze zapewne powiedział byś to samo jakiś czas temu a tu proszę :) Działa :)

Znaczy, ja nie chcę tego robić. Mam inne pomysły, na które nie mam czasu, ale właśnie: sam widzisz: zainteresowanie jest, bo sam czegoś takiego szukam :)

@rekoj: no tak, używam całej masy tego typu aplikacji, tylko w
  • Odpowiedz
#startup #programowanie
Mireczki, gdzie szukać ludzi którzy chcieliby zbudować coś razem? Załóżmy, że mam klika własnych pomysłów, którymi mógłbym się podzielić, ale też jestem otwarty na cudze pomysły. Chciałbym "po godzinach" zaangażować się w budowanie jakiegoś produktu w zamianach za udziały w firmie. Myślicie, że takie coś ma sens? Czy praca z innymi osobami gdzie de facto wszyscy jesteśmy równi bo każdy wnosi tylko własny czas i umiejętności
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TryHarder:

nie idź w biznesy z Polakami, dobrze ci radzę

A ja wprost przeciwnie - nikt cię tak nie oszuka jak bardzo dobrze wychowany pan Anglik, z tym że zrobi to tak że jeszcze mu za to podziękujesz.
  • Odpowiedz
Razem z kilkoma innymi stulejami co marzą zeby przestac byc ruchanym przez #korposwiat zalozylismy startup w którym klikamy po godzinach.
Na razie mamy MVP na iOS, a przez ostatnie kilka tygodni mielismy sie zajmowac integrtacja iOS i Androida. Mielismy, bo zajmowalismy sie wszystkim tylko nie produktem i integracją z Androidem.
Ostatnio jednak chłopaki przekroczyli kolejny poziom absurdu, bo największym problemem okazały się aliasy emailowe.

Temat do wielogidzinnej dyskusji: czy adresy powinien się
matcheek - Razem z kilkoma innymi stulejami co marzą zeby przestac byc ruchanym przez...

źródło: comment_rlCJfQLetgvNVHDh6VnqppFGmMdYZDe4.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, w latach 1995-2001 można było doskonale zarobić na bańce internetowej (dot-com bubble), zarówno na giełdzie, jak też na samym przenoszeniu biznesów do sieci i oferowaniu usług w raczkującym polskim internecie.

Dziesięć lat później, wraz z rozwojem urządzeń mobilnych rozpoczął się szał aplikacji i rozwój środowiska startupowego. Opracowanie prostej apki wiązało się z niewielkim ryzykiem, nie wymagało dużego wkładu pieniężnego i czasowego, a mogło przynieść znaczący, stabilny zysk. Wydaje mi się, że dziś
AdamZz - Mirki, w latach 1995-2001 można było doskonale zarobić na bańce internetowej...

źródło: comment_TKPZ6Fu3CAiKnYm4bLbhYDKcTTbWdWgv.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czołem. Mam pytanie czysto teoretyczne:

Widzicie startup technologiczny w internecie. Strona produktu wskazuje, że został on zrealizowany z środków UE. Jak wpływa to na wasze odczucia odnośnie produktu.

#ankieta #uniaeuropejska #startup #kiciochpyta

Jak na wasze odczucia odnośnie startupu technologiczne wpływa informacja o finansowaniu z UE?

  • Pozytywnie. 11.9% (5)
  • Negatywnie. 35.7% (15)
  • Metoda finansowania projektu nie ma dla mnie znaczenia. 52.4% (22)

Oddanych głosów: 42

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MattePRL: Pewnie wszystko zależy od osoby i jej podejścia do środków unijnych. Niestety efekty 8.1 są jakie są i to powoduje, że moja pierwsza myśl jest raczej negatywna - ot wypełnili poprawnie druki. Na pewno nie jest to dla mnie wyznacznikiem jakości produktu. Dużo pozytywniej patrzę na firmy/produkty, w które zainwestował VC bo wiem przez co trzeba przejść by taką kasę dostać.
  • Odpowiedz
@OFman: tylko zdecydowana większość VC też bierze kasę z unii na działalność VC ;-) I też przez to wiele ładuje kasę w co popadnie, choć jakość projektów jest lepsza niż z 8.1
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@garsi: może jest śmieszne w pewnym aspekcie, ale z punktu widzenia budowania kapitału w postaci środków produkcji to już nie jest śmieszne.
Jeżeli Klient płaci za wykopanie dołu 10 zł, to nie zapłaci 400 tys. zł nowe narzędzie pod nazwą "koparka".
Konrad Latkowski uważa, że pierwsze 5 dołów należy wykopać gołymi rękami i za 50 zł kupić łopatę.
Oczywiście łopatę można wziąć w leasing, ale nikt nie da nowej firmie
  • Odpowiedz
@mentis: wiadomo,że to co mówi nie jest w pełni sensowne, ale w pewien sposób definiuje rynek startupów - budowanie czegoś co nikomu nie jest niezbędne. Przykład z koparką to akurat rewelacja, bo tworzysz rozwiązanie zastępujące inne na rynku ale robiące to taniej. Na coś takiego znajdziesz zawsze inwestora. Tylko tego typu produkty są zazwyczaj udoskonalane przez duże firmy, startupy zajmują się czymś "kompletnie nowym". I taki startup wymyśli mini koparkę
  • Odpowiedz
Chcesz, żeby paczka do Twojego klienta doszła w ciągu kilkudziesięciu minut od złożenia zamówienia? Nie chce Ci się jechać z Wawra na Żoliborz żeby dostarczyć kilka dokumentów?

Ruszyliśmy z same-day delivery 24/7 w Warszawie i okolicach. Może jest tu ktoś kto chciałby przetestować naszą usługę?

Więcej informacji - https://goo.gl/7iHCpY

Chętnie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach