Dlaczego po interwencji policji, która zakończyła życie czarnoskórego obywatela USA, było tyle protestów a teraz kiedy to samo spotkało białego to jest relatywnie cicho? Dlaczego czarnoskórzy stanęli razem przeciwko systemowi, kiedy chodziło o ich pobratymca a biali tego nie robią? Zastanawia też fakt, że czarnoskóra osoba, była postacią kontrowersyjną a osoba biała swoją pracą istotnie służyła społeczeństwu i aktywnie korzystała z praw wolnościowych. Co więcej, bardzo duża grupa białych osób wprost popiera
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego czarnoskórzy stanęli razem przeciwko systemowi, kiedy chodziło o ich pobratymca a biali tego nie robią?


@readme: Bo u białych każdy (może większość, a nie każdy) ma swoje przemyślenia na temat danej sytuacji, często rozbieżne.
  • Odpowiedz
Ja tam nikogo sobie na ten moment nie szukam, bardziej bawię się życiem, pracuję w zawodach, które lubię, i ogólnie chilluję. ALE jest tyle szumu medialnego o tej demografii, że tak w sumie zacząłem rozmyślać, jakie są przyczyny obecnych problemów z dzietnością w krajach Zachodu.

Wiadomo, pierwsze co przychodzi na myśl: drogie mieszkania, ludzie stawiają komfort ponad wszystko, wolą się spełniać życiowo w innych odnogach życia itd. itd.

Ale moim zdaniem, w

Co według ciebie powoduje problemy z demografią?

  • Wpływ mediów społecznościowych 22.3% (29)
  • Wysokie koszty życia, rynek mieszkaniowy 25.4% (33)
  • Trudności w znalezieniu partnera 20.0% (26)
  • Kultura konsumpcyjna i wygoda 23.1% (30)
  • Słaba polityka państwa 2.3% (3)
  • Lęk przed odpowiedzialnością 1.5% (2)
  • Inne 5.4% (7)

Oddanych głosów: 130

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eissseiw: dzieci po prostu nie są aż tak fajne jak to ludziom sprzedawano. poza tym dawne pokolenia nie miały nic innego do roboty a życie było ciężkie więc lepiej było chujnię znosić razem. do tego katolicka indoktrynacja że życie musi być p--------e i trzeba "nieść krzyż" co sprzyjało właśnie takiej postawie że zróbmy se dzieci bo tak trzeba a jak będzie c-----o no to trudno ale bozia tak nakazuje ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@okti325: zależy ile tej matematyki sam umiesz. Korepetycje dla dzieci z podstawówki to średni biznes bo udziela ich mnóstwo studenciaków niezwiązanych nawet z matematyką więc jest duża konkurencja. Jak z kolei dobrze ogarniasz matematykę na akademickim poziomie i szukasz w miastach z dużymi politechnikami/wydziałami chemii/fizyki/matematyki itp to można bardzo spoko zarobić bo zdesperowanych studentów z bogatych domów nie brakuje
  • Odpowiedz
@okti325 To ogólnie sprawa wygląda tak przyjmijmy że Twoje pytanie dotyczy czy da się za to wyżyć- w zależności od miejscowości czy duża czy nie jest zawsze kilka pro korepetytorów (najczęściej nauczycieli niestety) którzy przyjmują ogromną część rynku - działają na schemacie ze znają system, byli egzaminatorami cke itd. To jest pierwszy problem do przebicia w konkurencyjności. Drugi jest taki że większość uczniów to osoby pozyskane przez marketing szeptany czyli ktoś
  • Odpowiedz