"Dziel i rządź" jako niezawodna metoda rządzenia Polakami.

Jako cel naprzemiennie od lat wybierane są konkretne grupy społeczne lub zawodowe: artyści, lekarze, górnicy, influencerzy, księża, deweloperzy, programiści na B2B.
Mechanizm jest prosty - deprecjonowanie czyjejś pracy jako forma dowartościowania swojej osoby i przy okazji nakręcenie ogólnopolskiej nagonki na daną grupę. Politycy dostają swój kawałek tortu za mówienie populizmów pod publiczkę, media mają o czym pisać przez najbliższe tygodnie, a pożyteczni idioci dzięki nienawiści w
dianka - "Dziel i rządź" jako niezawodna metoda rządzenia Polakami.

Jako cel naprzem...

źródło: 16040872368392b

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co jakiś czas kupuję współdzielone konta #chatgpt - tylko po to, żeby niczym wścibska baba zaglądać w czaty obcych ludzi. To jest piękne, ale pozwala mi zrozumieć dzisiejsze społeczeństwo.

Chat GPT odpowiada na ich maile, interpretuje wyniki badań, tworzy urzędowe pisma, projektuje kampanie dla firm, które wygrały przetarg, czy szykuje podziękowania dla sponsorów różnych miejskich akcji xd Chat GPT rozwiązuje także ludzie problemy uczuciowe, a nawet dowartościuje przegrywa z którego
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Saeglopur: To jest i straszne i zabawne. Styraszne jak ludzie "otwierają się" przed maszyną, ale i że wymagają od niej podstawowych umiejętności, które są im niezbędne do pracy, którą wykonują.

To, że robią to na współdzielonym koncie to pokazuje jeszcze jedno - jakimi idiotami są i że w każdej chwili ktoś może to wykorzystać przeciwko nim - tym bardziej, że często podają dane osobowe. Nazwa urzędu, referat - wszystko jest.
  • Odpowiedz
✨️ Co się stało z Polakami po 1989 roku?
Co się stało z Polakami po 1989? Mam na myśli że niby mamy twarde pokolenie które obaliło komunę, historie jak to chodzili w zaspach do szkoły albo ciężko pracowali w hutach, domy sami budowali bez pomocy, no generalnie pokolenie ze stali ale jak przychodzi co do czego to jesteśmy strasznie bierni i nijacy. Jak "lewacka" Francja i z tzw. "zgniłego zachodu" coś wymyśli
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Ty wierzysz w te bajki o twardym pokoleniu? Xd. Sorry ale po upadku komuny był wysyp ludzi przechodzących na rentę bo nie wiedzieli co ze sobą zrobić jak zakład nie da stanowiska pracy. To samo z budowaniem domów - cement i cegły dostawali to i budowali bo w sumie grzech nie budować jak się ma materiał.

Albo historia o tym dziadku Pogromcy byków czy jakoś tak. Zgrywa twardziela a
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego Polacy nie są tak gościnni, jak się myśli?
Skąd się wziął ten stereotyp że Polacy to niby gościnny czy rodzinny naród? Albo że łatwiej nawiązywać znajomości niż za granicą.
Z obserwacji i różnych historii to non stop słyszę że jakaś rodzina jest skłócona, dzieci się odwracają od rodziców, nie chcą pomagać na stare lata, kłótnie o majątki, kłótnie przy świętach czy non stop jakieś toksyczne relacje. Z gościnnością to chyba dawniej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Działaczka związkowa – Rose Zehner podczas strajku fabryce tapicerki Citroena. Po strajku zwolniona, potem prowadziła bistro. Zdjęcie Willy'ego Ronisa, z 23 marca 1938. Źródło: Cafeyn

Ronis po latach: „Byłem w fabryce, na strajku, otworzyłem drzwi i natknąłem się na tę scenę. To był czas, kiedy kwestionowano zdobycze społeczne z 1936 roku. Ludzie krzyczeli z gniewu. Nie zareagowałem typowo reportersko, atmosfera była tak napięta, że ​​poczułem się nie na miejscu i wyszedłem.
Poludnik20 - Działaczka związkowa – Rose Zehner podczas strajku fabryce tapicerki Cit...

źródło: image_38d06c4d-aa09-49f8-bebf-0b8214e94444

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@zeMadafaka: poharuj z rok w fabryce tapicerki w standardach lat 30. XX wieku zobaczymy jak będziesz przystojny. I tak są ładnie ubrane jak na świat robotniczy tamtych czasów. W Polsce ludzie butów nie mieli. Tam na prowincji też. Ale to Paryż. Więcej możliwości kupna z drugiej ręki, czy wymiany.
  • Odpowiedz