Ostatnio bardzo dziwnie snie, a wyglada to tak ze mam otwarte oczy wiem co sie dzieje dookola mnie, ale w mojej glowie caly czas "slysze" fabule snu i gadam do siebie bo jestem przekonana ze kazda czesc mojego pokoju jest z czyms zwiazana z ta fabula.... Nie jest to oobe napewno, ale jestem ciekawa czy to jest pewien rodzaj jakiegos snu? #sny #swiadomysen #ld
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ultilo: To chyba mniej więcej rozumiem. Ja czasem jak śnię świadomie i się za bardzo skupię, to obraz mi się rozmywa i nic nie widzę, ale wszystko dalej słyszę. I to jest dziwny moment w którym nie jestem pewien czy śnię, bo wiem, że wystarczy otworzyć oczy się obudzę. Ale z drugiej strony jeśli się odpowiednio rozluźnię, to znowu widzę sen. Ale różnica jest taka, że wtedy nic nie widzę,
  • Odpowiedz
Śniło mi się, że byłem powstańcem warszawskim w Berlinie '45 w trakcie ofensywy ruskich. Razem ze swoim oddziałem zostaliśmy otoczeni przez kacapów w zburzonej kamienicy (bo ruscy powstańców też nie lubili przecież), ale spytaliśmy jakiegoś soldata czy możemy wyjść i pozwolił. Idziemy bokiem obok ruskich soldatów a razem z nami idzie Hitler (nie pamiętam kiedy i jak się do nas dołączył). Miasto zdobyte, dochodzimy do jakiegoś ruskiego pomnika (nadal w Berlinie xd)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeczytałem ostatnio książkę "Ślepowidzenie" Peter'a Watts'a, i po przeczytaniu kiedy tak sobie rozkminiałem przyszła mi do głowy taka myśl - skoro ludzie w snach widzą przedmioty, osoby(rzeczywiste lub fantastyczne), słyszą dźwięki, które zazwyczaj wcześniej widzieli/słyszeli to o czym w takim razie śni osoba, która od urodzenia jest/była głucha i niewidoma?

#ksiazki #sny #psychologia #scifi #swiadomysen #rozkminy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona
Siedziałem przy biurku, gdy do mieszkania wszedł brat. Po chwili stwierdził, że mogę dalej siedzieć przy jego komputerze, bo on będzie się uczył. Siedział w kuchni z dużym zeszytem, a ja wszedłem do jego pokoju. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to zniszczone krzesło, które leżało na ziemi bez oparcia i wszędzie były części krzesła. Podniosłem je i usiadłem jednak obudził mnie budzik.

Wcześniej chyba
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, że byłem w swojej kamienicy sprzed paru lat, poznałem to po dość mocno obdrapanych ścianach. Jacyś patologiczni sąsiedzi prosili mnie o pomoc, a ja pomogłem im z średnią ochotą. Zauważyłem, że jeden miał pod pachą shiny Gardevoir! Nie dałem nic po sobie znać, poszedłem wyżej do siebie, a gdy sąsiedzi wszedli do siebie, ja po cichu wykradlem Gard niczym rycerz i uciekłem szybko do siebie. Pamiętam, że troszkę się wstydziłem wchodząc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coraz bardziej dziwne to wszystko.
Położyłem się bo i tak nie miałem co robić. Nawet nie liczyłem na to, że zasnę a tym bardziej, że będzie się cokolwiek śnić.
Spałem może 20 minut ale jak widać wystarczyło

W pierwszym z trzech snów byłem w jakiejś elfiej świątyni. Wraz ze mną było wojsko, któremu kilka dni temu (we śnie oczywiście) rozdawałem chleb. Z tego snu pamiętam najmniej szczegółów. No może poza tym, że ostatnia rzecz którą
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że wracałem skądś do domu. Znajomy wracał z dwoma nieznanymi mi osobami i jedynie mi odmachał na pożegnanie, gdy ja chyba do niego krzyknąłem. Następnie zauważyłem ojca też z kimś nieznanym i chyba coś kupili albo sprawdzali w sklepie z narzędziami itd. naprzeciwko. Pamiętam, że było pochmurno i deszczowo. Poprzednie zdarzenia miały miejsce na ulicy przed wejściem do mojej kamienicy. 

Wszedłem do środka i spotkałem kota sąsiadów, który zaczął
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że zabiłem człowieka, potem go zjadłem (wcześniej ugotowałem) a resztę spaliłem w piecu. Potem jak były poszukiwania, to tych którzy byli blisko prawdy też zabijałem. Też macie takie ciekawe sny? Czy powinienem się już leczyć?

#sny #c---------------a #c-----------l
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Męczyłem się pół godziny żeby zasnąć, ale w końcu się udało. Nie czuję się nawet odrobinę wypoczęty... ale nie o tym
Na szczęście wróciły mi sny i tutaj znów powtarza się mój "schemat" zapamiętanych snów. Jak zwykle 3 "sceny".
Zazwyczaj są bardzo krótkie ale to co "robię" w tych snach trwa zazwyczaj od kilku minut do nawet kilku godzin.

1) Motyw wojenny, który ostatnio zawsze występuje w moich snach. Tym razem było to na jakimś
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona

Pamiętam śniła mi się Gardevoir, a wcześniej podróż samochodem w zimę, ale nie było śniegu, sama trasa była bardzo kręta, często jechaliśmy (z kimś byłem, ale nie wiem kim) przez tylko jedno pasmo.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale miałem zryty sen, śniło mi się że z-------m całą moją rodzinę, poskrecalem karki, zadzgalem nożem, następnie zadzwoniłem na policję, winę zepchnolem na ziomka i razem z policjantem chodziliśmy po mieście szukając go

#sny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się że jestem radzieckim kosmonautą i w pełnym kombinezonie ślizgam się na lodzie pod instytutem gazowym.
#sny
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się że jestem trenerem i złapałem jakiegoś pokemona podobnego do Suicune'a, ale on był czarny. Wszytko było pikselowe i pamiętam, że jak zaatakował nas chyba Liepard to "kamera" spadła tak jak w grach i pamiętam, że strasznie nad meczyl nie mogliśmy go pokonać
Wszedzei była trawa, nawet w następnym mieście, przed PC była trawa i zdziwiło mnie to bardzo
Chyba miałem jako startera Chikoritę
Wszytko było takie trochę wyprane z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach