@Amestris: zdarzyl mi sie sen ktory o dziwo pamietam do dzis calutki i snil mi sie dosc dlugo po smierci. Snil mi sie kumpel, gadalem z nim, nawet wspomnial o tym czy wiem ze to wszystko to sen ale ze bedzie tak czasem wpadal. Kazal cos przekazac innemu naszemu wspolnemu znajomemu. Pogadalismy sobie.

Pewnie to zasluga podswiadomosci pewnie. Ale nie moge powiedziec zeby ten sen mi nie pomogl zamknac pewnego
  • Odpowiedz
Śnił Ci się kiedyś ten mężczyzna?

W styczniu 2006 roku pacjentka znanego nowojorskiego psychiatry narysowała twarz mężczyzny, którego często widywała w snach. Człowiek ten udzielał jej życiowych rad, aczkolwiek nigdy nie spotkała go w realnym świecie.

Portret leżał zapomniany na biurku psychiatry przez kilka dni, dopóki inny pacjent nie rozpoznał tej twarzy. Powiedział, że ten mężczyzna często odwiedza go w snach. Twierdził również, że nigdy w życiu go nie widział.

Psychiatra
R.....f - Śnił Ci się kiedyś ten mężczyzna?

W styczniu 2006 roku pacjentka znanego...

źródło: comment_YLvrAig679xzi34sp35Xj4UrXLnjdpWV.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 41
Śnił Ci się kiedyś ten mężczyzna?

W styczniu 2006 roku pacjentka znanego nowojorskiego psychiatry narysowała twarz mężczyzny, którego często widywała w snach. Człowiek ten udzielał jej życiowych rad, aczkolwiek nigdy nie spotkała go w realnym świecie.

Portret leżał zapomniany na biurku psychiatry przez kilka dni, dopóki inny pacjent nie rozpoznał tej twarzy. Powiedział, że ten mężczyzna często odwiedza go w snach. Twierdził również, że nigdy w życiu go nie widział.

Psychiatra
Niemcy - Śnił Ci się kiedyś ten mężczyzna?

W styczniu 2006 roku pacjentka znanego no...

źródło: comment_UfoEVhROcMtATP2aPbhZUokoqDsVNztY.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MiltonSquire: Tak jak @vnmx napisał.
Ja gorzej pamiętam, jak obudzę się przed czasem, w którym zrobiłbym to naturalnie - np. przez budzik. Poeksperymentuj w weekend, może coś zapamiętasz. Tylko naszykuj sobie coś do pisania, bo trzeba to zrobić szybko. Szczegóły szybko wylatują.
  • Odpowiedz
Mirki miałem sen, że umarłem nie wiem jak dokładnie do tego doszło ale mniejsza o to natomiast ta artystyczna wizja" życia po" była dość intrygująca.

Mianowicie, śniło mi się, że byłem po za czasem i przestrzenią w każdej chwili byłem w dowolnym miejscu i czasie, gdy znajdowałem się w jakimś konkretnym miejscu mogłem tam być w dowolnym momencie tego miejsca widząc jego przeszłość, przyszłość i teraźniejszość.

Słyszałem i widziałem całym sobą gdy skupiałem się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spere: Tak dokładnie tak, mogłem zobaczyć siebie jako gówniaka na wakacjach i w momencie jak uczyłem się chodzić na podłodze w domu babci.....

Oglądałem film Lucy ale musiałem przeczytać opis tak obojętny był mi ten scenariusz :D po prostu wyleciał z głowy no i nie wiem czy ma to coś wspólnego z moim snem.
  • Odpowiedz
Snila mi sir katastrofa samolotu linii LOT, uderzył w ziemię obok bloku w ktorym przeżyłem dzieciństwo w Michalowie na podlasiu. Oby nic nie jeblo bo bedzie creepy :d

#sny #faza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
Dzisiaj wylądowałem samolotem bo piloci zaslabli,odebrałem poród i w nargorde dostałem galczana od ładnej dziewczyny.Przynajmniej we śnie mam coś od życia
#heheszki #sny
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałam dzisiaj same koszmary. Wszystko się przenikało, czasy, miasta i ludzie. Łódź mieszała się z Warszawą, tramwaj jadący Legionów w stronę Włókniarzy przechodził płynnie w Górczewską, wywoził na Bemowo, a potem na Teofilów. Zirytowana tą niespójnością wsiadałam w tramwaj w drugą stronę, by dojechać do któregoś ze Śródmieść. Czy to był jeszcze Powązki czy już cmentarz przy Ogrodowej? Ludzie się mieszali, stara baba zwiodła mnie do swojego mieszkania, z ojcem kombinowaliśmy jak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że miałem na krześle pająka wielkości piłki był czarno-biały i trochę przypominał wielkiego kleszcza. Udało mi się go jakoś strącić, a później mój ojciec go czymś przebił i wyrzucił na podwórko gdzie tam przyglądał mu się sąsiad. Pamiętam, że tak sobie powoli dogorywał i sen się urwał
#sny #snymiltona
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona

Pamiętam, że byłem na szczycie łańcucha górskiego gdzieś w Ameryce Południowej, wszędzie byli ludzie razem ze mną i jeden z nich wpadł do wody (to musiały być tysiące metrów) i wydawoło mi się, że nie przeżył i wtedy ja straciłem równowagę i także wpadłem do wody, ale miałem wrażenie że nie byłem sobą jakbym obserwował kogoś innego, no i w rzeczywistości było odległość do wody była
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

sniło mi się, że spotkałam znajomego na mieście, a potem jak go spotkałam, to mu powiedziałam, że mi się śniło, że go spotkałam. jak go dzisiaj spotkam, to mu to opowiem


#sny #mozguwracaj #sen #incepcja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nocy miałam sen o światach równoległych, taki, że aż się obudziłam, włączyłam światło i zanotowałam sobie wszystko.

Początek nie jest ciekawy, ale całość jest niesamowita!!

Byłam pilotem oblatywaczem w latach sześćdziesiątych, w USA, sen był czarno-biały (chyba mój pierwszy w życiu), z takimi zakłóceniami, jak na starych filmach, latałam bombowcem, takim stalowym, niemalowanym. To był pierwszy świat. Później okazało się, że nie byłam pilotem, bo nie przyjęto mnie do żadnej szkoły, bo miałam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach