Śniło mi się, że miałem na krześle pająka wielkości piłki był czarno-biały i trochę przypominał wielkiego kleszcza. Udało mi się go jakoś strącić, a później mój ojciec go czymś przebił i wyrzucił na podwórko gdzie tam przyglądał mu się sąsiad. Pamiętam, że tak sobie powoli dogorywał i sen się urwał
#sny #snymiltona
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona

Pamiętam, że byłem na szczycie łańcucha górskiego gdzieś w Ameryce Południowej, wszędzie byli ludzie razem ze mną i jeden z nich wpadł do wody (to musiały być tysiące metrów) i wydawoło mi się, że nie przeżył i wtedy ja straciłem równowagę i także wpadłem do wody, ale miałem wrażenie że nie byłem sobą jakbym obserwował kogoś innego, no i w rzeczywistości było odległość do wody była
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

sniło mi się, że spotkałam znajomego na mieście, a potem jak go spotkałam, to mu powiedziałam, że mi się śniło, że go spotkałam. jak go dzisiaj spotkam, to mu to opowiem


#sny #mozguwracaj #sen #incepcja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nocy miałam sen o światach równoległych, taki, że aż się obudziłam, włączyłam światło i zanotowałam sobie wszystko.

Początek nie jest ciekawy, ale całość jest niesamowita!!

Byłam pilotem oblatywaczem w latach sześćdziesiątych, w USA, sen był czarno-biały (chyba mój pierwszy w życiu), z takimi zakłóceniami, jak na starych filmach, latałam bombowcem, takim stalowym, niemalowanym. To był pierwszy świat. Później okazało się, że nie byłam pilotem, bo nie przyjęto mnie do żadnej szkoły, bo miałam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio bardzo dziwnie snie, a wyglada to tak ze mam otwarte oczy wiem co sie dzieje dookola mnie, ale w mojej glowie caly czas "slysze" fabule snu i gadam do siebie bo jestem przekonana ze kazda czesc mojego pokoju jest z czyms zwiazana z ta fabula.... Nie jest to oobe napewno, ale jestem ciekawa czy to jest pewien rodzaj jakiegos snu? #sny #swiadomysen #ld
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ultilo: To chyba mniej więcej rozumiem. Ja czasem jak śnię świadomie i się za bardzo skupię, to obraz mi się rozmywa i nic nie widzę, ale wszystko dalej słyszę. I to jest dziwny moment w którym nie jestem pewien czy śnię, bo wiem, że wystarczy otworzyć oczy się obudzę. Ale z drugiej strony jeśli się odpowiednio rozluźnię, to znowu widzę sen. Ale różnica jest taka, że wtedy nic nie widzę,
  • Odpowiedz
Śniło mi się, że byłem powstańcem warszawskim w Berlinie '45 w trakcie ofensywy ruskich. Razem ze swoim oddziałem zostaliśmy otoczeni przez kacapów w zburzonej kamienicy (bo ruscy powstańców też nie lubili przecież), ale spytaliśmy jakiegoś soldata czy możemy wyjść i pozwolił. Idziemy bokiem obok ruskich soldatów a razem z nami idzie Hitler (nie pamiętam kiedy i jak się do nas dołączył). Miasto zdobyte, dochodzimy do jakiegoś ruskiego pomnika (nadal w Berlinie xd)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeczytałem ostatnio książkę "Ślepowidzenie" Peter'a Watts'a, i po przeczytaniu kiedy tak sobie rozkminiałem przyszła mi do głowy taka myśl - skoro ludzie w snach widzą przedmioty, osoby(rzeczywiste lub fantastyczne), słyszą dźwięki, które zazwyczaj wcześniej widzieli/słyszeli to o czym w takim razie śni osoba, która od urodzenia jest/była głucha i niewidoma?

#ksiazki #sny #psychologia #scifi #swiadomysen #rozkminy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #snymiltona
Siedziałem przy biurku, gdy do mieszkania wszedł brat. Po chwili stwierdził, że mogę dalej siedzieć przy jego komputerze, bo on będzie się uczył. Siedział w kuchni z dużym zeszytem, a ja wszedłem do jego pokoju. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to zniszczone krzesło, które leżało na ziemi bez oparcia i wszędzie były części krzesła. Podniosłem je i usiadłem jednak obudził mnie budzik.

Wcześniej chyba
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, że byłem w swojej kamienicy sprzed paru lat, poznałem to po dość mocno obdrapanych ścianach. Jacyś patologiczni sąsiedzi prosili mnie o pomoc, a ja pomogłem im z średnią ochotą. Zauważyłem, że jeden miał pod pachą shiny Gardevoir! Nie dałem nic po sobie znać, poszedłem wyżej do siebie, a gdy sąsiedzi wszedli do siebie, ja po cichu wykradlem Gard niczym rycerz i uciekłem szybko do siebie. Pamiętam, że troszkę się wstydziłem wchodząc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coraz bardziej dziwne to wszystko.
Położyłem się bo i tak nie miałem co robić. Nawet nie liczyłem na to, że zasnę a tym bardziej, że będzie się cokolwiek śnić.
Spałem może 20 minut ale jak widać wystarczyło

W pierwszym z trzech snów byłem w jakiejś elfiej świątyni. Wraz ze mną było wojsko, któremu kilka dni temu (we śnie oczywiście) rozdawałem chleb. Z tego snu pamiętam najmniej szczegółów. No może poza tym, że ostatnia rzecz którą
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że wracałem skądś do domu. Znajomy wracał z dwoma nieznanymi mi osobami i jedynie mi odmachał na pożegnanie, gdy ja chyba do niego krzyknąłem. Następnie zauważyłem ojca też z kimś nieznanym i chyba coś kupili albo sprawdzali w sklepie z narzędziami itd. naprzeciwko. Pamiętam, że było pochmurno i deszczowo. Poprzednie zdarzenia miały miejsce na ulicy przed wejściem do mojej kamienicy. 

Wszedłem do środka i spotkałem kota sąsiadów, który zaczął
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że zabiłem człowieka, potem go zjadłem (wcześniej ugotowałem) a resztę spaliłem w piecu. Potem jak były poszukiwania, to tych którzy byli blisko prawdy też zabijałem. Też macie takie ciekawe sny? Czy powinienem się już leczyć?

#sny #c---------------a #c-----------l
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach