@AnonimoweMirkoWyznania: w Twoim przypadku wskazana byłaby konsultacja z lekarzem, IMO to nie jest normalne. U mnie na początku tylko problemy ze snem, żołądkiem (dziwne kłucie, ale też i bardzo słaby apetyt), lekkie zawroty głowy, nieustępująca senność i uczucie zmulenia - trwało to może ze 2-3 tyg., potem już w pełni normalnie. Ale po 1. przepisaniu SSRI też u mnie efekt był średni, przy kolejnej wizycie lekarz dorzucił mi 2. SSRI
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: Ja jestem tak przyćpany, że nie dbam co mówię i w sumie spoko, bo mój główny problem to ciągłe zastanawianie się czy to spoko mówić to co zamierzam i czy się nie ośmieszę i wychodziło, że nic nie mówiłem ()
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: Mam tak samo. Albo nie chce mi się rozmawiać, albo ciężko mi "sklejać" słowa w zdania, po prostu ciężko mi się myśli co powiedzieć ;p Miałem tak zarówno po ssri i teraz na snri. Długo bierzesz leki? Na początku ja mocniej to wszystko odczywałem
  • Odpowiedz
@Kekekekek: w sensie mam niskie libido ale jakby fizycznie jets wszystko ok w sensie że mogę to robić ale nie mam po prostu ochoty i tak od 3 lat kiedy skończyłem to brać. no a słyszałem że fin rozwala bardziej erekcje niż libido czyli właśnie to co mi zostało dlatego się cykam i nie chce skończyć impotentem

  • Odpowiedz
@fastnbulbous: takie wątpliwości pewnie ma większość przed rozpoczęciem brania fina, ale z drugiej strony co Ci po libido skoro nie będziesz się podobał laskom?
Ja jakoś nie wierzę w te trwałe uboki po finie szczerze mówiąc. I wolę spróbować niz potem mieć zakola na pół glowy i mieć do siebie pretensje, że póki jeszcze mam całkiem okej włosy nic nie zrobiłem XD
  • Odpowiedz
  • 2
@factoryoffaith_ @FarmaceutaAmator @skrajnaa @22kinga100 @Waltz Wołam po miesiącu. Nie wiem czy to kwestia przypadku, czy kwestia tego, że sama sobie jakoś poukładała w głowie, ale jest lepiej. Może też kwestia noopeptu który je od miesiąca (chociaż to byłoby dość zaskakujące działanie noopeptu, ale jestem świadom, że ma on szerokie spektrum działania). A w razie czego zdecydowałem się na pregabe, mi samemu też się przyda, możemy ją pójść
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: Ja odkąd biorę SSRI miałem dwie, więc można ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I to nie jest tak, że jak bierzesz leki to jesteś na wszystko obojętny. Na początku może tak być, przez pierwszy tydzień może dwa. Potem organizm "się przyzwyczai" i nawet nie będziesz wiedział, że można było czuć się tak dobrze.
  • Odpowiedz
@perfect1995: Problemy z pamięcią to ja mam ogromne w depresji. Pamięć zmienia wtedy całkowicie swoje działanie, nie pamiętam co robiłam 15 minut temu, ale za to jakieś wspomnienia trzymane głęboko w podświadomości zaczynają wychodzić na wierzch, do świadomości.
Mnie po wystartowaniu (2 tyg - 3 m-ce) antydepresantu w tym SNRI polepsza się pamięć, koncentracja, smak i refleks.
  • Odpowiedz
@Mlody_jeczmien: zazwyczaj się szybciej upijasz po antydepresantach / masz więcej skutków obocznych alko. Niektórzy są patologicznie pijani po tym połączeni po stosunkowo małych ilościach alko.
  • Odpowiedz
@perfect1995: Ciężko powiedzieć. Czytałem badania, że może pomóc w lęku przed wystąpiem więc może na fobię społeczną też pomoże. Widziałem też oponie na forach, że niektóre odmiany pomagają w takich problemach.
  • Odpowiedz
mi zawroty głowy minęły po półtora tygodnia, ale po innym ssri


@helloguys: Jakie skutki uboczne zauważyłeś? Zastanawiam się nad leczeniem, a SSRI jest często polecane jako w miarę bezpieczne leki na wiele dolegliwości (typu depresja, nerwica, lęki).

Mimo to, bardzo wiele osób mówiło o tych cholernych skutkach ubocznych, np. zobojętnienie, brak motywacji, czyli takie chodzące zombie. Jak w końcu jest? Warto? Damn
  • Odpowiedz
@Glan: ja biorę je dopiero tydzień. W pierwszych dniach mnie mega suszyło, piłam, a pragnienie nie schodziło. Nic nie mogło mnie nawodnić. To przeszło po jakichś 3-4 dniach. W międzyczasie pojawiły się inne skutki uboczne: szumy w uszach, piszczenie, okrutny ból głowy, oczu i ta ogromna senność... Taka, jaką człowiek czuje tuż przed zaśnięciem... Budziłam się rano skrajnie wycieńczona i cały dzień mega przysypiałam i żadna kofeina, ruch, nie działały...
  • Odpowiedz
@helloguys: jest nas tym świecie parę miliardów, a problemy te same, rozumiem że czujesz niedosyt, ale to psychiatra a nie psycholog. Gdyby psychiatra Cię skierował na terapię to wtedy psycholog by Cię dokładniej wypytywał, a psychiatra to lekarz który podchodzi do spraw systemowo, sprawdzi czy Ci leki pomogły jak nie to pomyśli co dalej...
  • Odpowiedz
@helloguys: widocznie to co mówiłeś mu wystarczyło żeby cię zdiagnozować. Jeśli przepisany lek ci nie pomoże to możesz spróbować pójść do innego, ale wstępna diagnoza ogólnie nie ma aż takiego ogromnego znaczenia, bo i tak zawsze na pierwszy rzut idą leki SSRI/SNRI. Wszyscy to dostają, nie ma znaczenia czy masz depresję czy nerwicę, bo te leki działają na wiele różnych objawów i są stosunkowo bezpieczne. Szczególnie wenla, którą bierzesz. Przepisuje
  • Odpowiedz
@BeerGrills to nie jest fizyka kwantowa, dlatego aby zostać psychiatrą należy ukończyć sześcioletnie studia, 13 miesięczny staż i potem przetrwać kolejne sześć lat na specjalizacji. Psychiatria to nie tylko słuchanie ludzi i wypisywanie leków na własną intuicję. Współczuję lekarza, który daje się samemu leczyć, to świadczy tylko o jego niekompetencji - sugestia jest ważna, ale wolna ręką też jest czymś złym. Jeśli to byłoby na tyle łatwe, to leki nie byłyby
  • Odpowiedz
#snri #ssri #wenlafaksyna #duloksetyna #antydepresanty #psychiatria #depresja

Biorę 375mg wenlafaksyny (lekarz zwiększał dawkę stopniowo przez 6 tygodni), oprócz tego trazodon 150mg na sen i pregabalina 3x 75mg na lęki. Wenlafaksynę biorę już prawie 10 tygodni, na początku czułem się lepiej, miałem więcej energii, ale ten efekt stopniowo zaczął zanikać, znowu pojawiają się lęki i czarne myśli, często czuję
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach