@tomasz-klaus: nie wiem o co chodzi ale ogólnie przez te 3 miesiące od napisania posta dużo się u mnie zmieniło i że tak powiem nie mam już takich stanów depresyjnych, ale pamiętam że po napisaniu tego posta mi trochę ulżyłoz więc w jakiś tam sposób to pomoglo
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania spędzaj z siostrą dużo czasu, pomyśl jak jej urozmaicić czas, np. czytając jej książki, grając w jakieś gry planszowe z twoją pomocą itp. Niech czuje, że ma w tobie wsparcie. Myślę że to może pomóc i jej i Tobie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#samotnosc #smutek #zalesie
Czuję się samotna i jest mi źle.
Mam chłopaka - wiem, że mnie kocha ale po 2 latach mieszkania razem trochę jesteśmy już obyci sobą. Tak k na początku nie mógł się nacieszyć, że uprawiamy razem sport to teraz już woli pewne rzeczy robić sam (siłownia w porach gdy nie mogę), po odpuszczanie sobie innych (rolki). Trochę to przeszło w formę, że
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
#samotnosc #smutek #zalesie
Czuję ...

źródło: comment_1599215323pePekZpvgvQSMrX2X6bO40.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
To raczej nie problem zwiazku a braku mozliwosci robienia czegos poza zwiazkiem.
Weszlas w zaawansowany etap zwiazku, gdzie nie wszystko chce sie robic razem (a przynajmniej facetowi) a brzmi ajkbys ty musiala sama z nim wszystko robic, bo wlasnie nic innego nie masz.
Sam bylem w zwiazku z taka kobieta. I tutaj niestety jest tylko oklepana rada. Znajdz sobie hobby. TO nie ma byc cos, co ciebie pochlonie kazdego
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli masz jakieś zainteresowania to spróbuj się zapisać na jakieś zajęcia, na których będziesz miała okazje poznać nowych ludzi. Tak samo może jakieś grupki z danego miasta, często widzę, ze dziewczyny tam planują jakieś wypady zapoznawcze w różne miejsca. Co do chłopka to nawet w najlepszym związku, każdy musi mieć własna przestrzeń, własne zajęcia i własnych znajomych. Dlatego uważam, ze nie powinno się przy wchodzeniu w związek zapominać o
  • Odpowiedz
Bardzo zmartwiła mnie sytuacja z studiem Accantus. Pierwszym powodem jest to, że choć nie wiadomo jakim znawcą muzyki nie jestem to Accantus gościł na moich słuchawkach i bardzo sobie ceniłem ich twórczość.
Drugim powodem natomiast jest atmosfera wokół której artyści się rozstali. Przypomniała mi się sytuacja sprzed kilku lat kiedy z niedowierzaniem przyjmowałem informację o odejściu Artura Rojka z Myslovitz. Odbyło się to jednak z klasą - muzycy wydali wspólne oświadczenie, każdy
Gzagal - Bardzo zmartwiła mnie sytuacja z studiem Accantus. Pierwszym powodem jest to...

źródło: comment_1599214313eOGECfbJYNVJ128KI5ZwNS.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gzagal: większość ludzi łamie swoje zasady, a przez to łatwiej można o nich usłyszeć. Problemem nie jest to, że istnieją artyści, których prywatne życie rzuca słabe światło na ich karierę i twórczość. Problemem jest to, że jako ludzie szukamy negatywnych informacji, ewolucja wyposażyła nas w uwielbienie do plotek i dramatów. Spójrz na zainteresowanie tagiem w momencie, w którym wydarzyła się "aferka" i kiedy jej nie było. ( ͡~ ͜
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 16
Polacy wlasnie to maja do siebie ze gdy maja zbyt dobry projekt to wszystko zaczyna sie sypac przez spiny i napiecia miedzy ludzmi. Obserwuje juz druga taka opcje. Najpierw byly chlopaki od #gothic Dzieje Khorinis. Wszystko super fanom slinka cieknie i co? Bum! Dwie ekipy i sie nie doczekamy na zadnego moda xF
Teraz #accantus patronite mial byc droga ku chwale, naprawde wierzylem ze bedzie tylko lepiej, kibicowalem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaniedługo pójdę spać, wstanę rano i kolejny dzień mi minie tak jak ten czy też jeszcze poprzedni. Czasem mam wielką ochotę przerwać tą pętle raz na zawsze ale za każdym razem coś staje mi na drodze i wciąż wegetuję na tym marnym świecie. Co ja mam robić
#przemyslenia #smutek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak zbudować poczucie własnej wartości na czymś innym niż zdanie innych?
Jeszcze mniej chcę stawiać jej fundamenty na rzeczach typu "co widziałem", "co umiem".
Wierzę, że jako istota żyjąca zasługuję ja to, co najlepsze, niezależnie od wszystkiego. Jednak ta wiara to za mało, potrzebuję czegoś więcej, czegoś w rodzaju wieży Babel wśród domków parterowych.
Jakbym (przykładowo) obracał się wśród oklasków i westchnień różowych, to bym mógł czuć się wyjątkowo.
W sumie to jest to: chcę
Filareta - Jak zbudować poczucie własnej wartości na czymś innym niż zdanie innych? 
...

źródło: comment_1598897583IqctYVtq9pU3HVKsi6t6TM.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#kitku Szok, niedowierzanie. #smutek. Somsiad się wyprowadził i zabrał "swoje" kitku. Jestem niezadowolony. Jak ja teraz znajdę kitku co o czwartej rano mi będzie przeprowadzać "niepokoje społeczne" na mojej kołderce.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MadIen: W tajemnicy ci powiem. Wolę psy. A to był najleprzy budzik. Nie miałbym serca kitku na cały dzień zostawiać samego. I mieć tylko dla siebie. ...xD Przeczytałem to z podtekstami i mi się słabo zrobiło. Futro to futro. Fajnie mieć sierścucha.
  • Odpowiedz