Niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że każdy ma do mnie jakieś oczekiwania. Pozytywne lub negatywne. Niezależnie od tego, jak się prezentuje czy postępuje razem z ludźmi, prawie każdy ze mną coś wykręca. Muszę dostosować się do ich wyobrażeń. Robię wszystko, żeby ich nie zranić, ponieważ sama tego nie chcę doświadczyć. Więc kręcę i spierdzielam. Prawdziwa droga do sukcesu? Zasady wypaczone. #kolezanki #smuteczek #zyciewbajkach
gramnatwoim_flecie - Niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że każdy ma do mnie jakieś ...

źródło: 3JcQZAD

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj przyszedł chuop serwis pieca zrobić i wziął i wy**ł korki. A ja miałam minecrafta odpalonego... no i co? No i plik uszkodzony. Jedyne co mogę to usunąć.
A wczoraj miałam wolne i zapieprzałam od rana... Nauczona smutnym doświadczeniem kopiuję świat co jakiś czas... no to było 2 dni temu. 2 dni pełne roboty wpisdu.
Ja wiem, niby niedużo, ale boli, bo zaczęłam nowy etap prac i naprawdę się napracowałam ;(
Ech.
Nordri - Dzisiaj przyszedł chuop serwis pieca zrobić i wziął i wy**ł korki. A ja miał...

źródło: sad

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ja się starzeję i widzę więcej, czy ludzie są jacyś wredniejsi, mniej życzliwi, kierujący się popędami i interesownością? Ciągle ktoś wbija jakąś szpilkę, nie ma ludzi, którzy tak po prostu będą życzyć Ci dobrze.

Pytam - czemu życzyć źle? Dlaczego nie można komuś życzliwie doradzić, rzucić dobrym słowem, zmotywować do życia i działania? Tylko najlepiej d---------ć. Tak dla zasady? "Bo, hehe, po co Tobie ma być lepiej"?

#rozkminy #rozwojosobisty
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@comfortably_numb: nie, po prostu wraz z wiekiem człowiek przestaje wierzyć, że ludzie są generalnie z natury dobrzy, i dochodzi do wniosku, że ludzie generalnie w większości są mówiącymi zwierzętami i tylko niektóre jednostki można uznać za rzeczywiście wartościowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ciasteczkowy_otwur: i nie żebym był jakimś 20-latkiem co 5 lat temu za gówniaka widział bardziej swobodne, ostre żarty w interncie, ale to już 39 lat, więc mam dużą skalę porównawczą. Kiedyś można było klnąć i kłócić się na tematy religijne, rasizm, płeć, orientacja i wszystko było ok, teraz na chwilę się zapomnisz i ban...
  • Odpowiedz
Najlepszy internet to był ten anonimowy, nikomu wtedy nie odwalało, nikt się nie ścigał, wszystko zaczęło się psuć od momentu kiedy w internecie ludzie zaczęli podpisywać się z imienia i nazwiska
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach