@adrian_czaki: Gra - kamień milowy. Niestety (a może i stety) nie było mi dane zagrać w wersję z polskim dubbingiem, więc początek tej gry kojarzy mi się z oryginalnym głosem Sama Lake'a:
@adrian_czaki: Niestety jedyną opcją jest ogarnięcie kopii fizycznej a to może być problem (sprawdziłem teraz allegro i nie zobaczyłem żadnej) ponieważ żadna z wersji cyfrowych (raczej) tej gry nie ma dubbingu polskiego. Szkoda bo bym sobie zagrał w takiego MP ale też w Assassin's Creed 1 tylko po to żeby posłuchać Daniela Olbrychskiego jako Al-Mualima.
@iErdo: Też sobie ogarnę spolszczenie do wersji steamowej, już widziałem poradnik. Dubbingi polskie często nie trafiają do cyfrowej dystrybucji bo: 1. Są objęte oddzielną umową między studiem robiącym dubbing a polskim wydawcą który może już nie istnieć lub nie być zainteresowanym współpracą. 2. Umowy z aktorami dubbingowymi opiewały często na procent od sprzedaży fizycznych kopii gry. Aby to się przekładało na sprzedaż cyfrową należałoby sporządzić aneks do takiej umowy. 3.
Chciałem tylko nadmienić że skończyłem budowę bazy w systemie HIP 82388 (myślałem że się nie wyrobię ale okazało się że został mi jeszcze tydzień zapasu). Baza nazywa się Mirko Hub i serdecznie zapraszam do odwiedzania. W nagrodę kupiłem sobie zmodyfikowanego Asp Explorera i już myślę o udaniu się na Beagle Point, ale to jeszcze nie teraz...
@funeralmoon: Gram już prawie 10 lat więc się trochę nazbierało tych kredytów. Sporo zarobiłem na eksobiologii podczas swojej wycieczki do centrum galaktyki. A Aspa kupiłem za arxy - tak jak nie cierpię kupowania czegokolwiek w grze za prawdziwe pieniądze tak nie mogłem się oprzeć posiadaniu zmodyfikowanego Aspa bez grindu.
@poradnikspeleologiczny: to zależy czy twoja chęć gry (niezależnie czy będzie to handel, eksploracja, walka w kosmosie czy na piechotę czy coś innego) przewyższa niechęć do grindowania. Ja na tą chwilę się jaram ED i już myślę o jakiejś wyprawie może na Beagle Point, tym razem używając neutronowych autostrad. Co do powrotu to jestem pewien że wszystko sobie przypomnisz zakładając że wcześniej pograłeś trochę.
Mam nadzieję że w końcu wywieje (pewnie nie od razu) wszystkie rowerki, buciki, pudła, sanki i resztę pierdół z klatki schodowej. Kilka razy wnosiłem/znosiłem u siebie rzeczy typu szafa, wanna, pralka i było ciężko a to było zanim wprowadzili się ludzie uważający klatkę za część swojego mieszkania. Gdybym chciał dzisiaj coś wnieść byłoby to niemożliwe bez proszenia o schowanie swoich rzeczy. Czasem jak niosę zakupy to muszę się przeciskać żeby dojść do
@DJBUHHH: Niechlujom nie można popuszczać. Nie mam dzieci ale wielu moich znajomych ma i nie trzyma swoich rzeczy na klatce. I to niezależnie od tego czy mają własne mieszkanie czy wynajmują (niektórzy wynajmujący nie najmują piwnic co ogranicza przestrzeń na rzeczy najemcy). Kiedyś w mojej okolicy w blokach mieszkały wielodzietne rodziny i one nie zostawiały na klatce nic, czasami za obopólną zgodą wszystkich lokatorów stawiało się jakąś roślinkę lub dekorowało
Mirasy potrzebuję pomocy. Zacząłem budować bazę w systemie HIP 82388 ale chyba porwałem się z motyką na słońce. Kupiłem sobie Panther Clipper MKII i zmodyfikowałem tak żeby miał 1168 ton pojemności ale nawet z takim kosmicznym TIRem ciężko mi będzie dowieźć wszystkie materiały potrzebne do budowy bazy. Mam jeszcze 3 tygodnie na dokończenie budowy, nie wiem co się stanie jeśli przekroczę ten termin, baza zniknie? Poniżej zamieszczam screeny z dokładną listą potrzebnych
@maniek50005: Wyczaiłem że w pobliżu jest system HR 6189 w którym jest wszystko czego potrzebuję, ląduję najczęściej na McMonagle Orbital, ładuję statek do pełna i wracam. Ogarnąłem już Copper, zostało mi Aluminium, CMM Composite, Liquid Oxygen, Steel i Titanium.
Z mojego Panther Clippera wywaliłem nawet generator tarcz więc przed piratami chronią mnie tylko lasery, rakiety i modlitwa. Zastanawiam się z czego jeszcze można zrezygnować, skoro latem teraz między stacjami kosmicznymi
Home sweet home! W końcu udało mi się wrócić do bąbla. Po jakimś półtora roku eksplorowania galaktyki wracam do cywilizacji. Coś co zaczęło się jako chęć polecenia do kolejnej mgławicy, przerodziło się w wycieczkę do systemu Colonia a później do Centrum Galaktyki. Na razie zrobię sobie chyba przerwę od ED a później popracuję nad powiększeniem zasięgu mojego Explorera (albo Anacondy). Na screenie ja w Miller Station w systemie Barnard's Star. #elitedangerous
@BlackReven: Asp Explorer ma cały kokpit przeszklony i dlatego jest moim ulubionym statkiem. Elite Dangerous w VR to zajebiste doświadczenie, zwłaszcza nad powierzchnią planety, szkoda że nie działa na piechotę (poza statkiem można grać w trybie VR ale mamy tylko ekran przed sobą).
Z Quickshotów miałem QS102P, QuickShot II Turbo (który sobie sprowadziłem sobie teraz do swojej nowej Amigi) a kuzyn miał Pythona którego mu trochę zazdrościłem ze względu na uderzający wygląd. Zawsze mnie zastanawiały joysticki Intruder (to był chyba joy do symulatorów) i Aviator który na zdjęciu wyglądał tak że nie wiadomo było na co się tak naprawdę patrzy. Dopiero na jednym z filmów MGRa zobaczyłem co to jest.
@Non_sacerdos_Michael_Vosnitsky: wydaje mi się że wtedy (w czasie kiedy ukazywały się te reklamy joysticków) analogowy joystick był ultra-rarytasem dla bogatych który dodatkowo musiał być obsługiwany przez grę, inaczej nie działał. Był to więc joystick dla zamożnych fanów symulatorów lotu posiadających peceta.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera, że Władimir Putin jest gotowy do zawarcia układu pokojowego, a przeszkodą jest Załenski. Jeszcze niedawno twierdził odwrotnie.
O cholibka. Ale znalazłam zdjęcie z mojego pokoju z początku wieku. Pamiętam, jak ojciec przyniósł tego Baldura w premierę. 180 zł kosztował, gdy minimalna wynosiła 500 zł brutto. Przez resztę miesiąca żywiliśmy się tylko nienawiścią do Koverasa, bo na nic innego nie było kasy ( ͡°͜ʖ͡°)
Pamiętam jak mój brat kupił Baldura za kasę zbieraną cały rok. Cena gry to było 159 lub 149 zł przy średniej wypłacie wówczas ok. 500-600 zł. Był to pierwszy oryginał jaki brat kupił na pc (ja trochę oryginałów kupiłem na Amigę, głównie polskich) ale ilość bajerów jakie tam były nas przytłoczyła. W pudełku był zasobnik z płytami, gruby podręcznik do gry (kiedyś niezbędny do większości gier, dziś zastąpiony samouczkami i instrukcjami wbudowanymi
Pamiętam, że kiedyś ogormne wrażenie robiłą na mnie ta gra, a konkretnie grafika. Nie chodzi jednak o jej jakość, ale to że przedstawiała realia państw bloku wschodniego; stare kamienice, jakieś fabryki itp.
@KaraBooska: Ta gra była w prasie oceniana nisko ale to nie przeszkodziło mi zagrywać się w nią z bratem grając na podzielonym ekranie w demo gry. Fajna była mapa na 2 graczy w fabryce i taka z 2 podwórkami.
Amazon w magazynie w Sosnowcu zwiększył normy o 100%. "Niech Polska dowie się, jak naprawdę wygląda >nowoczesna praca< w centrach logistycznych giganta, który zarabia miliardy kosztem ludzi, którzy tę machinę napędzają"
Złote dziecko lat '90 - w wieku 24 lat był notowany na liście 100 najbogatszych Polaków. Ekskluzywne samochody, nieruchomości, wybory Miss Polonia. Później niby zabójstwo Papały, niby Pershinga i cyk - 25 lat więzienia. Wychodzi za tydzień.
Stanisław Kurkowski od ponad 50 lat tworzy skrzypce i inne instrumenty smyczkowe w małej pracowni na placu Wolnica w Krakowie. Mimo, że zbudował już ponad 500 instrumentów wciąż czeka na aż spod jego rąk wyjdą skrzypce życia. Lutnik to doskonały przykład człowieka, który żyje w pełnej harmonii ze sw
@lubiecie: Oj tam, czepiasz się, ja to jakbym zobaczył szyld "Pracownia lutnicza, mistrz @J3bacz2000" to bym od razu zaszedł i kupił siedem altówek, pięć skrzypiec, dwie waltornie i jeden kontrabas, no i może jeszcze ze 2 gęśle.
@cyganztorunia: Pamiętam że braciak gdzieś kupił tuner telewizyjny do pc tylko po to żeby odkodować Canal + i oglądać mecze ekstraklasy. Fajne było to że można było nagrywać filmy z telewizji ale zajmowały dużo miejsca na dysku.
@enten: Przesiadłem się z taniej klawiatury membranowej (A4 Tech KL800) na drogą mechaniczną (Logitech G915X) i na mechanicznej pisze mi się wygodniej i szybciej ale nie koniecznie z tego względu że jest mechaniczna. Chodzi bardziej o konkretny układ klawiatury. Jestem przyzwyczajony do klawiatury z dużym klawiszem Enter w kształcie odwróconej litery L i długim lewym klawiszem Shift. Jak piszę na klawiaturze z jakimś innym układem to non-stop się mylę, natomiast
źródło: pejn
Pobierz1. Są objęte oddzielną umową między studiem robiącym dubbing a polskim wydawcą który może już nie istnieć lub nie być zainteresowanym współpracą.
2. Umowy z aktorami dubbingowymi opiewały często na procent od sprzedaży fizycznych kopii gry. Aby to się przekładało na sprzedaż cyfrową należałoby sporządzić aneks do takiej umowy.
3.